Talenavityja ludzi talenavityja va ŭsim. A što kažuć pra Siamiona Šareckaha jaho miemuary?
Čałaviek, jaki ŭ 1996 hodzie apynuŭsia na čale zakanadaŭčaj ułady, apublikavaŭ svaje miemuary. Ja ź nieciarplivaściu hartaŭ ich u pošukach raździeła pra hod, kali ŭ Biełarusi zdaryŭsia aŭtarytarny pieravarot, piša ŭ siabie ŭ fejsbuku historyk Alaksandr Paškievič.

Trapiŭ mnie ŭ ruki 473‑staronkavy fajł ź miemuarami sumnaviadomaha Siamiona Šareckaha. Hety mieniedžar sielhaspradpryjemstva chaj i karotki čas, u 1995—1996 hadach, ale byŭ na viaršyni ŭłady, u huščy padziej, i cikava prynamsi daviedacca, jak tady situacyja vyhladała ź jahonaj pierśpiektyvy. Što tady dumali i jon, i kalehi pa Viarchoŭnym Saviecie, i jak situacyja z abjaŭleńniem impičmientu raźvivałasia, i pra tahačasnuju kamunikacyju z Łukašenkam, i pra tuju prysnapamiatnuju sustreču z Čarnymyrdzinym, Strojevym i Sielaźniovym ŭ adnu z haniebnych načej biełaruskaj historyi… Dy ci mała jakija fortki za kulisy padziej 30‑hadovaj daŭniny moža pračynić adna z klučavych asob tahačasnaj biełaruskaj dramy.
I voś ź nieciarplivaściu razhortvaju jaho miemuary, amal 30‑staronkavy raździeł pad nazvaj «Vo hłavie Vierchovnoho Sovieta Riespubliki Biełaruś». Pačynaju ad staronki 326 spačatku čytać, čakajučy, kali ž pačniecca voś toje samaje. I tak da samaj staronki 354, dzie pačynajecca ŭžo raździeł «Počiemu proizošioł raspad Sovietskoho Sojuza». Raździeł skončyŭsia, a toje samaje tak i nie pačałosia. Abłom kankretniejšy, inakš nie skažaš.
A što zamiest taho ŭ hetym raździele jość? Amal pałova jaho — razvažańni pra historyju parłamientaryzmu ŭvohule i ŭ Biełarusi ŭ pryvatnaści z ekskursami ŭ sproby stvareńnia Biełaruskaj Narodnaj Respubliki, a paśla čamuści ŭvohule ŭ historyju zaniapadu ŭ saviecki čas rodnaj movy (jak toj kazaŭ, paniasło i zaniasło daloka). Prytym jak minimum pałova źmiestu hetaj častki — nie aŭtarski naratyŭ, a šyrokija cytaty z roznych knižak, artykułaŭ i litaraturnych tvoraŭ.
Paśla narešcie na 337‑j staroncy aŭtar biare siabie ŭ ruki i ŭsio ž taki vyrulvaje na tematyku Viarchoŭnaha Savieta Biełarusi 1990‑ch hadoŭ. Ale i tut pačynaje zdalok — niekalki staronak vykładaje ahulnaviadomyja encykłapiedyčnyja fakty pra dziejnaść VS 12‑ha sklikańnia, Stanisłava Šuškieviča, prezidenckija vybary 1994 hoda, abrańnie Łukašenki i ŭchvaleńnie im Hitlera ŭ intervju niamieckaj haziecie «Chandelsbłat». I tolki na 341‑j staroncy pačynajecca narešcie havorka pra Viarchoŭny Saviet 13‑ha sklikańnia. Nu jak havorka — cebry vierbalnaj vady, šyrokija cytaty z Vasila Bykava i Fiodara Šalapina (!), razvahi pra Łukašenku, jaki «nie prieniebriehajet kak otkroviennoj łożju, tak i liciemierijem», zhadki pra asabisty ŭdzieł, bieź nijakich padrabiaznaściaŭ, u druhasnych zamiežnych vizitach, paŭtary staronki razvah pra Čarnobylskuju katastrofu (iznoŭ paniasło i zaniesła), ilvinuju dolu jakich składaje vierš (ustrymajusia ad acenki jaho estetyčnaj kaštoŭnaści) ułasnaha vyrabu…
Na 347‑j staroncy aŭtar miemuaraŭ usio ž taki dabirajecca da refierendumu 1996 hoda. Ščodra cytuje numar «Narodnaj voli», u jakim byli nadrukavanyja jahony ŭłasny artykuł i adkazy na pytańni tahačasnaha staršyni Kanstytucyjnaha suda Valeryja Cichini, paśla taho vykazvaje ŭpeŭnienaść, što «načatyj impičmient Priezidientu był by doviedion do konca, jeśli by Konstitucionnyj sud, niesmotria na ratovanije pieried riefieriendumom jeho priedsiedatiela, Valerii Tichini, vdruh pierieviernuvšiehosia na 180 hradusov, vynies sootvietstvujuŝieje riešienije, a takžie nie była okazana poddieržka (ja povtoriaju — etomu poborniku hitlerovskich poriadkov) rukovodstvom Rośsii».
I ŭsio! Pra vizit u Minsk vysokich rasijskich bonzaŭ u samy razhar palityčnaha kryzisu — ni słova, pra niejkija zakulisnyja momanty taho kryzisu — nul. Kali nie ličyć, viadoma, hetych dvuch «najkaštoŭniejšych» faktaŭ:
«Odnako Boris Jelcin, imievšij v to vriemia počti nulevoj riejtinh, bojałsia prieciedienta otstranienija priezidienta ot vłasti zakonnym putiom, poetomu pozvonił mnie, chotia i prošło pośle opieracii jemu na sierdcie tolko 7 dniej, prihroziv: «Nie miešajtie priezidientu!».
«Tolko spustia paru dniej pośle słučivšiehosia, po suŝiestvu, sovieršionnoho Łukašienko i jeho soobŝnikami hosudarstviennoho pierievorota prijechali dva sienatora SŠA i vo vriemia biesiedy so mnoj skazali: «Da, my prospali Biełaruś».
Try z pałovaj staronki, jakija paśla taho zastavalisia da kanca raździeła, u asnoŭnym pryśviečanyja pierakazu encykłapiedyčnych bijahrafičnych źviestak pra Hienadzia Karpienku, Andreja Sańnikava i Viktara Hančara.
A što na astatnich 440 staronkach? Dy ŭsio toje samaje — tyja ž cebry vierbalnaj vady, cytaty da miesca i nie da miesca, pastajannyja adstupleńni ad zajaŭlenaj temy i banalnaści, banalnaści, banalnaści zamiest šukańnia ŭ łabiryntach ułasnaj pamiaci čahości sapraŭdy kaštoŭnaha i aryhinalnaha. Pra toje, kab niejak asensavać časy, u jakija daviałosia žyć, i svajo miesca ŭ ich, niama i havorki. Na vychadzie — toŭsty tom najčyściejšaj hrafamanii zbolšaha ŭ prozie, a časam i ŭ vieršach.
Kažuć, što talenavityja ludzi talenavityja va ŭsim. Voś, vidać, i pra nietalenavitych možna kazać toje samaje. Takoje voś ahulnaje ŭražańnie ad hetych «miemuaraŭ».
88‑hadovy eks-staršynia Viarchoŭnaha Savieta Siamion Šarecki raskazaŭ, jak jamu žyviecca ŭ Kalifornii
Paźniak raskazaŭ, jak jaho nie puścili ŭ Viarchoŭny Saviet u 1995-m. Kaža, Mackievič tam uvohule nijakim čynam
Try viersii adnaho pravału: jak na parłamienckich vybarach u 1995‑m sutyknulisia Paźniak i Mackievič
Ciapier čytajuć
Biełaruś užo nie tolki pra palitviaźniaŭ. Z čym Śviatłana Cichanoŭskaja pajechała na adzin z hałoŭnych forumaŭ pa biaśpiecy ŭ ZŠA i što tam rabiŭ Siarhiej Cichanoŭski
Kamientary