Žurnalist i eks-palitviazień razvažaje ŭ svaim fejsbuku pra balučuju prablemu novych biełaruskich emihrantaŭ: niemahčymaść sustrecca sa stareńkimi baćkami. Dzieci nie mohuć viarnucca, a baćki ŭ siłu ŭzrostu nie mohuć vyjechać za miažu.

«Užo tolki toje niemahčyma daravać kryvažernaj sistemie, što biez usialakich zhryzotaŭ sumleńnia parazłučała samych blizkich ludziej. Praź biespadstaŭnyja źniavoleńni, praz cyničnyja vydvareńni, praz vymušanuju emihracyju. Asabliva kali havorka pra tych, dla kaho ŭ siłu ŭzrostu kožny pražyty dzień — jak padarunak losu.
Naradžeńnie maci, śviakruchi, babuli Lusi dla našaj siamji — padzieja znakavaja. Najlepšaja nahoda sabracca ŭsim razam u Zaleśsi — synam, niaviestkam, piaciorcy ŭnukaŭ. Zrešty, z ahavorkaj, što mienavita tak było ŭ lepšyja časy. Ciapierašni adrezak nazvać «lepšym» nie pavaročvajecca jazyk.
Svoj 85‑hadovy jubilej 5 vieraśnia mama adznačaje ŭ poŭnaj adzinocie. Muža, našaha baćki, na hetym śviecie niama ŭžo 40 hadoŭ; dva syny sa svaimi pałovami ŭ zamiežžach, jak i lubimyja ŭnuki. I nijakaj mahčymaści štości pierakrucić u inšy bok.
Papiaredniuju kruhłuju datu jašče paśpieli adśviatkavać na fonie tryvožnych čakańniaŭ u 2021-m. Zaraz ža — tolki praź videamost, dziakuj techničnamu prahresu i za hetkuju łasku.
Pad takuju akaziju da nas na [Azorskija] vyspy prylataje małodšy brat Źmicier, pavinšujem choć tak. Bo vyciahnuć maci navat kudyści pa-susiedstvu (ad Smarhoni da litoŭskaj miažy — 50 km) — sprava amal bieznadziejnaja. Jak i dla bolšaści stałych viaskoŭcaŭ, kožnaja vandroŭka paraŭnalnaja sa stresam. Dy i, na žal, dajuć znać sumnyja prykmiety ŭviadańnia — pravały ŭ pamiaci, dobra, što karotkačasovyja. U astatnim siabie dahladaje samastojna, što vialikaja palohka dla ŭsich.
Mama ŭsio žyćcio adpracavała ahranomam — pačynała pad Krevam, potym było šmat pierajezdaŭ pad kałhasnaje ŭzbujnieńnie, urešcie asieła ŭ Zaleśsi (tak-tak, taho samaha Michała Kleafasa Ahinskaha).
Zaŭsiodnaja pieradavica, dvojčy ardenanoska, u pieršuju prezidenckuju kampaniju 1994 hoda aktyŭničała ŭ inicyjatyŭnaj hrupie kandydata Zianona Paźniaka.
A ŭ maładości — zajzdrosnaja pryhažunia). Vybar baćki całkam zrazumieły, choć čaściakom jon i traplaŭ pad haračuju ruku dzieści zališniaj pryncypovaści. Kali taty nie stała ŭ vyniku pakutlivaha zmahańnia z ankałohijaj, mamie daviałosia ŭzvalić na siabie ŭsio — ad pracoŭnych abaviazkaŭ da niemałoj chatniaj haspadarki. Nie kažučy pra toje, kab skiravać u pravilnym kirunku synoŭ — ja akurat skončyŭ škołu, brat tolki pačynaŭ.
Choć mieła tolki krychu za 40, nikoli nie čuli navat razmovaŭ, kab u našym domie pasialiŭsia chtości jašče. Tak i zastałasia adnalubkaj, nie zdradziŭšy mužu i achviaravaŭšy ŭsim dziela dziaciej. Advučyła, ažaniła, dadała ŭpeŭnienaści ŭłasnym žyćciovym prykładam. I voś takaja sumnaja raźviazka — nie mieć mahčymaści prytulić rodnaha čałavieka.
Pa złoj ironii, hod tamu mianie na ŭsich parach prakacili zusim pobač z domam, kali ź miachom na hałavie vykidvali ŭ Litvu. A da taho, uvosień 2024-ha, ździekavalisia, nie dajučy pavinšavać sa škłoŭskaj katavalni.
Mała taho, što pa-biełarusku, dyk jašče ŭ vieršavanaj formie — jaŭna zašyfravanyja sihnały za kalučy drot. Aśmielusia pakazać nievialiki frahmient, bo atrymałasia cełaja paema — u knižku vyrašyli taksama ŭstavić jak prykład turemnaj samadziejnaści). Padvodka — adtul ža…

…Zhadaŭšy vybitnych biełaruskich kłasikaŭ, jakija za svajo inšadumstva prajšli carskija zaścienki, natchniŭsia ich prykładam dy zryfmavaŭ vinšavańnie hałoŭnamu čałavieku ŭ farmavańni majho śvietapohladu. Nazvaŭ dvuchsensoŭna, jak dahetul kličuć jaje adnaviaskoŭcy — «Raści-słaŭna». Naturalna, i ŭ dumkach nie było zamachvacca na łaŭry Vincenta Dunina-Marcinkieviča, Jakuba Kołasa, Karusia Kahanca ci Alesia Haruna. I što paradaksalna, naŭrad ci daśpieŭ by da hetkaha ekśpierymientu na voli. A ŭ turmie čaho tolki nie prydumaješ. Tak, u tekście šmat asabistaha, ale heta pra ŭsich, chto vymušany čakać dziaciej ź niavoli.
Zrešty, daŭno minuła naradžeńnie, a nijakich namiokaŭ na atrymanaje vinšavańnie. Praz paru tydniaŭ jašče zachod, hetym razam — z supravadžalnaj cydułkaj cenzaru: nie pazbaŭlajcie adzinaj mahčymaści adździačyć maci, kali ŭ vas jašče zastalisia choć niejkija pačućci da svajoj! Na dziva, niedzie ŭ hłybini zaskaruzłych biurakratyčnych spružyn tužliva coknuła — i praź miesiac paśla nahody vierš usio ž dajšoŭ.
MAMA. RAŚCI-SŁAŬNA
Mnie daŭno za pałcińnik, uzrostavy dziadźka,
Adkazny jak muž i daśviedčany baćka.
Ale jak z dalokich lacić Palestyn
U efiry nastojliva: «Jak ty, moj syn?» —
I byccam tabie nie pad šeśćdziasiat, a dziesiać:
«Ty syty? Mužčyna pavinien šmat jeści!
Palčatki i šalik nie ihnaruj.
Nikudy nie ŭłaź, siabie paškaduj».
Nu voś, u tych miescach, kudy zavioŭ trafik,
Biez šapak nie chodziać, a kaša — u hrafik.
Dy tolki naviny ŭ tryvožnych listach
Prasiaknuty skruchaj: «Čamu ž usio tak?»
Kab macina hora saskirdavać,
Sivoj z maładości ŭžo musiła stać…
Dzicionak vajny, z łučynami ŭ chatach,
U Prusii baćka paloh ŭ sorak piatym.
U miastečku spustošanym stohnaŭ navała —
Dziadźkoŭ na etap Varkuta zabirała.
Kateharyčnaja ŭ sile tanalnaść
Pytalnik vyvodziła słovu «łajalnaść».
Paźniej jaje maci, maja baba Zina,
U šlubie druhim atrymała rucinu.
Trahična zahinuŭ u Lusi ajčym,
Sirotkaj zastaŭsia mały jašče syn.
I lubamu bratu admierana mała:
U tryccać adčajnaha Lońki nie stała.
Dačasna ŭźniośsia ŭ niabiosy muž Piecia,
Užo sorak hod jon dla nas na partrecie…
Jość kartački inšyja: mama i tata —
Na fonie studenckaha internata.
Pryhožyja, modnyja ŭ styli i kłasie,
Podych adlihi niaspynny ŭ časie.
Dypłom ahranomaŭ nie byŭ siniekuraj.
Adkaznaść za ŭsio — ułasnaju skuraj.
«Nienarmavany» — voś hrafik na vioscy
I vynik pa pracy — ardenanoscy!
Koźlik ruchavy ź Piatrom i Ludmiłaj
Hłytaŭ biezdarožža dziasiatkami milaŭ.
Tudy, dzie aruć, prybirajuć ci siejuć,
Treba dajechać. I ŭsiudy paśpiejuć!
Bačačy ščyry impet maładych,
Mientarstva źnikła i u starych.
I, jak adznaka, što ŭsio idzie spraŭna,
Voklič zdalok: «Dobry dzień, Raścisłaŭna!»
Urešcie dajšło i da krykaŭ dušy:
«Luśka, razumnica, dapamažy!»
Ciahaje paranienych, jak z pola boju:
Kaho ad kachanak, kahości z zapoju…
Usio abnuliŭ strašny vosiemdziesiat piaty:
Chvaroba zabrała našaha tatu.
Mnie tolki siamnaccać, Dźmitryju — dziesiać.
Čornaja dzirka ŭ siamiejnym suśviecie.
…Nam z bratam na dvuch — bolš za sotniu hadoŭ,
Ale ŭsio takaja ž matuli luboŭ.
Nie majuć uzrostu ad serca pačućci.
Jak chočacca znoŭku ŭ abdymkach adčuć ich!
Lubiačy syn Ihar, 5 vieraśnia 2024. Škłoŭ, PKT
Były žurnalist Radyjo Svaboda Ihar Karniej byŭ zatrymany ŭletku 2023 hoda i asudžany na try hady źniavoleńnia. 21 červienia 2025 hoda jon byŭ vyzvaleny ŭ liku 14 palitviaźniaŭ i vyviezieny ŭ Vilniu. Ciapier žyvie z žonkaj i dačkoj na Azorskich vyspach u Partuhalii.
Paru tydniaŭ tamu vyjšła jaho kniha «Inkamunikada. Katavańnie adzinotaj». Nabyć knihu možna tut.
Kamientary