«Namahaŭsia patłumačyć, što 30 litraŭ — mała». Biełaruski ajcišnik prajechaŭsia pa Rasii i padzialiŭsia ŭražańniami
Biełaruski ajcišnik Michaił (imia źmieniena) ciapier pracuje ŭ Maskvie, ale niadaŭna pajechaŭ pahladzieć na Kazań. Pra svaje ŭražańni jon raskazaŭ vydańniu Devby.io.

«Čałaviek namahaŭsia patłumačyć kasiru, što 30 litraŭ jamu mała»
Žyvu i pracuju ŭ Maskvie, užo bolš za dva hady. Pracuju čaściej u ofisie, choć u mianie «hibryd», i mahu tydniami ŭ ofisie nie źjaŭlacca.
Pieraboi z palivam, viadoma, zaŭvažnyja. U Maskvie heta mohuć być čerhi na AZS, a moža być i prosta adsutnaść paliva na pryvatnych zapraŭkach (im jano ŭ apošniuju čarhu dastajecca).
Ciapier jeździŭ pahladzieć na horad Kazań. Ciahnikom, tamu što rejsy na samaloty časta admianiajuć abo pieranosiać, a ciahniki chodziać bieź jakich-niebudź zatrymak. Tam situacyja takaja ž, a moža i horšaja. Tamu što čerhi zaŭvažna bolšyja, čym u Maskvie.
Cana na paliva na pryvatnych zapraŭkach u Maskvie uvohule kosmas: 120 rubloŭ [$1,53] za litr 95‑ha bienzinu, na dziaržaŭnych 72‑80 rubloŭ [$0,92—1,02]. U Kazani na paru rubloŭ mienš.
Całkam zakrytych zapravak niama, usie ŭsio adno čymści handlujuć: hazam, dyzielnym palivam. Paśla im pryvoziać bienzin, i jany jaho namahajucca vialikimi cenami padaŭžej utrymać.

Pieraboi ŭ asnoŭnym tyčacca bienzinu (92, 95, 100). Dyziel časta jość, ale navat jon časam zakančvajecca da viečara. A voś haz zaŭsiody bačyŭ, na ŭsich zapraŭkach.
Abmiežavańni na bienzin — 30 litraŭ. Pra abmiežavańni na dyzielnaje paliva nie viedaju, nie pytaŭsia. Samo abmiežavańnie pracuje praz kasira, jaki prosta nie prabivaje bolš za 30 litraŭ. Padyści dva razy, pakul mašyna staić kala kałonki, taksama nie atrymajecca. Možna, viadoma, pajechać na inšuju zapraŭku abo stać u čarhu jašče raz. Ale dla bolšaści ludziej 30 litraŭ paliva — heta tydzień karystańnia aŭto, tamu dla ich takoj vostraj nieabchodnaści niama, napeŭna.
Nie viedaju, pafiksili ci nie, ale možna było zapravić 30 litraŭ praz kasira, paśla zajści ŭ dadatak «T-zapraŭki», apłacić praź ich i zapravić jašče 30 litraŭ. Hetyja ž anłajn-servisy dla zapraŭki nijak nie adsačyć. Urešcie, ja bačyŭ heta tolki ŭ internietach, tamu dakładnaści nie harantuju.
Na štodzionnaje žyćcio, pracu hramadskaha transpartu, dastaŭki, karšerynh hetyja pieraboi nie paŭpłyvali. U Maskvie ničoha padabnaha nie naziraju. Na pracu dabirajusia hramadskim transpartam — tam usio stabilna. Čerhi na zapraŭkach choć i jość, ale nie jak u rehijonach. Ja stajaŭ maksimum 30 chvilin, zvyčajna ŭsio jašče chutčej. Ale heta ŭ maim rajonie. Maskva vielizarnaja, jak tam u inšych rajonach — nie viedaju.
Jakoha-niebudź źmianieńnia ŭ pavodzinach ludziej, ahresii na zapraŭkach taksama nie bačyŭ. Maksimum, što było — čałaviek chvilinu namahaŭsia patłumačyć kasiru, što 30 litraŭ jamu mała. I jon nie pieramoh u hetaj sprečcy.
«Jość navat niejkaja pahroza i niebiaśpieka asabista dla mianie»
Pramyja nastupstvy ŭdaraŭ dronaŭ ja za ŭvieś hety čas bačyŭ tolki ŭ navinavych pablikach. Urešcie, ja zaŭsiody razumieŭ, što jany jość, i jość navat niejkaja pahroza i niebiaśpieka asabista dla mianie. Ja vydatna ŭśviedamlaju hetuju ryzyku.
«U Kazani ŭsiaho astatniaha internetu prosta niama»
U Kazani ŭ centry horada mabilnaha internetu ŭ mianie prosta nie było. Što mianie ździviła — mnie abmiežavali internet prosta pry ŭjeździe ŭ Tatarstan, kali ja pierasiok hranicu respublik [Tatarstana i Čuvašyi]. Voś hetaha ja ŭvohule nie čakaŭ.
Pryjšła SMS «Sardečna zaprašajem u Tatarstan! U metach biaśpieki mabilny internet moža być abmiežavany bła-bła-bła. Dastupnyja sajty hladzicie pa spasyłcy…». Pracuje taksi, Jandeks braŭzer, chutčej za ŭsio VK (u mianie jaho niama). I litaralna niama «astatniaha» internetu.
Navat kali mabilny internet byŭ (na nabiarežnaj, u samym centry Kazani, u mianie suviaź była ŭ adnu pałosku, navat «biełyja sajty» nie pracavali), ja nie zaŭsiody moh stabilna padklučycca da svajho VPN.

Było padobna nie prosta na «biełyja śpisy», a na poŭnaje adklučeńnie kanektaŭ za miažu pa mabilnym internecie. Pry hetym Wi-Fi pracavaŭ zaŭsiody stabilna.
«Na pracy ŭ nas karparatyŭny VPN, tak što tam usio stabilna»
Ź internetam u Maskvie značna lepš. VPN u mianie svoj, ja płaču tolki za arendu sierviera $50 u hod. Na im siadzim ja, maja dziaŭčyna i niekatoryja znajomyja. Na pracy ŭ nas karparatyŭny VPN, tak što tam usio stabilna.
Usie kampanii, uklučajučy dziaržstruktury, vykarystoŭvajuć VPN. Bujnyja kampanii, jak maja, padymajuć svaje sierviery praz davieranych asob i vykarystoŭvajuć ich. Kampanii mienšaha pamieru prosta arandujuć sierviery ŭ zvyčajnych vobłačnych pravajdaraŭ.
«U Biełarusi zaraz praściej»
U Biełarusi zaraz tabie prosta praściej pracavać i karystacca dabrotami cyvilizacyi. U ciabie niama «biełych śpisaŭ», abmiežavańniaŭ i h.d.
Tak, u mianie jość płany pra pierajezd. Zaraz jość mahčymaść pierajechać, nie mianiajučy kampaniju. Dla siabie ja vyznačyŭ niekalki varyjantaŭ: na radzimu ŭ Biełaruś, u Kazachstan abo ŭ Hruziju.
«Dumka, što niepadaloku niešta ŭzarvali, tryvožyć». Biełarusy, jakija žyvuć u Rasii, raskazali pra ciapierašniuju atmaśfieru tam
20 litraŭ u bak i nijakich kanistraŭ? Ci sapraŭdy na biełaruskich zapraŭkach na miažy z Rasijaj uviali limity na bienzin
Prapahandystka Simańjan zaklikała rasijan supakoicca nakont deficytu bienzinu i nahadała, što jość jašče praduktovyja kartki
«A što adbyvajecca?» Čerhi na biełaruska-rasijskaj miažy ciapier nie tolki na asnoŭnym pierachodzie, a navat na hłuchoj darozie
Kamientary