«Davieranaja asoba Makrona, jakaja pryjedzie ŭ Minsk», akazałasia adstaŭnym pasłom, što pabyvaje na «Minskim dyjałohu»
Alaksandr Łukašenka padaŭ situacyju tak, niby ŭ biełaruskuju stalicu jedzie śpiecpasłańnik prezidenta Francyi.

Alaksandr Łukašenka zajaviŭ 29 maja, što pa vynikach jaho telefonnaj razmovy z prezidentam Francyi, što adbyłasia 24 maja, u Minsk pryjedzie «davieranaja asoba» prezidenta Francyi Emanuela Makrona. Adnak, jak stała viadoma «Našaj Nivie», pryjedzie nie daradca prezidenta i nie supracoŭnik dziaržaparata, a adstaŭny dypłamat. Bolš za toje, jon pryjedzie na forum «Minski dyjałoh», i heta nie pieršy jaho pryjezd na hetuju kanfierencyju.
Alaksandr Łukašenka padavaŭ situacyju tak, niby heta francuzski prezident prasiŭ jaho pryniać svajho pasłanca.
«Ja kažu: «Słuchaj, nu my z taboj razmaŭlajem — heta praktyčna adkrytaja suviaź. Pra što my možam z taboj pahavaryć? Paśla Jerevana ŭ Maskvu ty nie pryjechaŭ, u Minsk ty nie pryjechaŭ. Pra što havaryć?» Jon mnie kaža: «Spadaru prezident, vy možacie pryniać maju davieranuju asobu i ź joj pahavaryć, i kab jon pryjechaŭ i mnie ŭsio heta vykłaŭ?»
Łukašenka, pa jaho słovach, daŭ na heta svaju łaskavuju zhodu: maŭlaŭ, kali baicca pryjechać sam Makron, to chaj budzie choć pradstaŭnik.
«Dniami litaralna — u paniadziełak-aŭtorak (nie pamiataju) — hety čałaviek budzie tut. Nie chaču nazyvać jaho proźvišča. Jon (Makron. — NN) nazvaŭ kaardynaty. I my ź im (davieranaj asobaj. — NN) surjozna pahavorym. Heta jaho čałaviek, absalutna davierany, jon u temie. I ja jamu vykažu detalova ŭsie prablemy, jakija isnujuć».
Daradca Śviatłany Cichanoŭskaj Dzianis Kučynski raskazaŭ «Našaj Nivie», što viedaje, chto pryjedzie z Francyi na hetym tydni ŭ Minsk.
«Heta nie daradca prezidenta Makrona, nie jahony śpiecpasłańnik pa Biełarusi, nie supracoŭnik Jelisiejskaha pałaca ci nabiarežnaj Arse (Ministerstva zamiežnych spraŭ — NN). Heta pryvatnaja asoba — čałaviek, jaki raniej zajmaŭ šerah pasadaŭ, u tym liku ambasadarskich».
Imia pasłańnika Kučynski nie nazvaŭ.
«Łukašenka choča vydać žadanaje za sapraŭdnaje — pradać iluziju vychadu ź jeŭrapiejskaj izalacyi. Nasamreč ža jahonyja stasunki ź Jeŭropaj zastajucca vyklučna na techničnym uzroŭni, — miarkuje daradca Śviatłany Cichanoŭskaj. — Pazicyja Francyi i ES adnosna Biełarusi nie źmianiajecca. Prezident Makron daŭ Łukašenku zrazumieć, što toj musić zrabić, kab pačać narmalizacyju adnosinaŭ ź Jeŭropaj. Prezident Zialenski taksama pasyłaje jasny sihnał. Pieradusim treba havaryć z ułasnym hramadstvam. I, biezumoŭna, spynić represii, saŭdzieł u vajnie i ataki suprać susiedziaŭ», — kaža Kučynski.
Kučynski padkreśliŭ, što hość z Paryža pryjedzie ŭ Minsk ŭ farmacie ŭdziełu ŭ forumie, jaki tam adbudziecca.
Raniej paviedamlałasia, što 5—6 lutaha hetaha hoda Minsk naviedaŭ dyrektar departamienta kantynientalnaj Jeŭropy hałoŭnaha departamienta pa palityčnych pytańniach i biaśpiecy MZS Francyi Brys Rakfioj. Vizit adbyŭsia pa zaprašeńni biełaruskaha boku.
Francuzski pradstaŭnik sustreŭsia z namieśnikam ministra zamiežnych spraŭ Biełarusi Iharam Sakretam, a taksama pravioŭ «kansultacyi z pradstaŭnikami biełaruskaha ekśpiertna-analityčnaha asiarodździa».
Kamientary