Alaksandr Łukašenka paraiŭ biełarusam źviarnuć uvahu na chacinh i bolš aktyŭna nabyvać pustyja damy i ŭčastki ŭ nievialikich nasielenych punktach, dalej ad haradskoj mituśni. Pra heta jon zajaviŭ na naradzie pa pytańniach zabieśpiačeńnia sielskaha nasielnictva šyrokim asartymientam tavaraŭ, piša BiełTA.
Jon źviarnuŭ uvahu, što ŭ Biełarusi raźvivajuć apornyja sielskija nasielenyja punkty — ahraharadki i bujnyja vioski. Tam ramantujuć i budujuć novyja darohi, a taksama pastajanna pavyšajuć patrabavańni da handlovaha absłuhoŭvańnia na vioscy.
Jon upeŭnieny, što ŭ budučyni mienavita ahraharadki i bujnyja vioski (byłyja centry kałhasaŭ i saŭhasaŭ) zastanucca i buduć raźvivacca. Dla handlu heta zručna, bo jany ŭ asnoŭnym raźmieščany pablizu bujnych daroh. A voś nievialikija viosački, mahčyma, častkova źniknuć abo pieraŭtvoracca ŭ inšyja farmaty.
Adzin ź ich — taki sučasny modny kirunak, jak chacinh. Maŭlaŭ, jon užo atrymaŭ raspaŭsiudžańnie ŭ Biełarusi, ale pakul hałoŭnym čynam dziakujučy rasijanam (pa-rusku «iźbinh»).
«Volnych miescaŭ chapaje», — adznačyŭ Łukašenka.
«Akazvajecca, rasijanie — jany baćku pačuli — skuplajuć hetyja ŭčastki. Tym bolš što ŭ Biełarusi raźvitaja sistema daroh — čyhunačnych i aŭtamabilnych, usio jość. I jany skuplajuć pustyja chaty, ramantujuć ich, pryvodziać u paradak, niedzie znosiać, — skazaŭ jon. — A biełarusy mianie nie čujuć».

Kamientary
Bucharynh i machačynh - taksama papularnyja nakirunki.
A kali sur jezna - situacyja ŭžo dajšła da marazmu - pry najaŭnaści svaich słoŭ ciahnuć anhlicyzmy. A tut ŭžo navat skreščvajuć svaju movu z anhlijskaj.