Kaleśnikava: «Mianie šakuje maštab nianaviści i ahresii». Maryja patłumačyła, što dla jaje značyć viartańnie da narmalnaści
«Navat u turmie ja nie dazvalała sabie admovicca ad taho, kab žyć svaim žyćciom, a moj śmiech usprymali jak pravakacyju».

Maryja Kaleśnikava ŭ intervju vydańniu Die Zeit raskazała, jak ŭ źniavoleńni imknułasia adčuvać siabie volnaj i što dumaje pra śviet, u jakim apynułasia paśla vyzvaleńnia. Pryvodzim najbolš cikavaje.
Jak zachavać svabodu ŭ źniavoleńni?
«Navat u turmie ja nie dazvalała sabie admovicca ad taho, kab žyć svaim žyćciom», — adznačyła Maryja napačatku intervju.
«Ja nikoli nie adčuvała siabie adzinokaj. Ja zaŭsiody adčuvała padtrymku svajoj siamji, navat kali amal try hady znachodziłasia ŭ poŭnaj izalacyi, bieź nijakaj infarmacyi pra maich rodnych».
Krynicaj siły dla Kaleśnikavaj była i muzyka. Kali jana była ŭ adzinočnaj kamiery, to mahła słuchać dziaržaŭnaje radyjo.
«Zbolšaha [tam krucili] muzyku, jakaja mnie nie była blizkaj. Ale časam traplalisia Ełtan Džon ci Queen, Beatles, Stynh ci Łedzi Haha. Ty čuješ heta i razumieješ: voś jana, realnaść. Ja siadžu tut u hetych štučnych dekaracyjach, ale Mik Džahier isnuje. Jon śpiavaje! Ludzi chodziać na kancerty! Jany słuchajuć muzyku! Pieśni pa radyjo viartali maje dumki da zvyčajnaha žyćcia».
Niechta dasłaŭ Maryi za kraty noty Mocarta.
«Ja čuła muzyku ŭ svajoj hałavie — simfonii Mocarta, Bietchoviena, asabliva Bacha. Heta śviet hukaŭ, u jakim ja praviała bolšuju častku svajho žyćcia, bolš za 30 hadoŭ. Heta častka mianie. Tady ja była ŭ zhodzie z samoj saboj».
U adzinočnaj kamiery Kaleśnikava napisała dźvie knihi. Rukapisy joj nie addali.
«Adna była pra padziei 2020 hoda. Druhaja kniha — pra mianie, pierš za ŭsio pra majo asiarodździe, pra maju adukacyju ŭ Biełarusi, u Hiermanii, pra maju siamju i dziacinstva, pra kaleh, jakija byli dla mianie prykładami. U joj ja sprabavała zrazumieć, jak ja zmahła znajści siabie ŭ turmie. Dla mianie heta była niezvyčajnaja situacyja, i ja chacieła jaje asensavać».
Za čas u niavoli Maryja pračytała bolš za 700 knih. «U SIZA biblijateka była značna lepš ukamplektavanaja, było šmat litaratury na zamiežnych movach. U kałonii było składaniej. Ale i tam byli Šekśpir, Šyler, Manteń, Śpinoza. Heta mianie vyratavała. Kali čytaješ Šekśpira, nie adčuvaješ siabie ŭ adzinočcy».

«Navat u turmie moj śmiech usprymali jak pravakacyju»
«Navat u turmie moj śmiech usprymali jak pravakacyju. Ja lublu śmiajacca. Navat kali ja siadzieła ŭ adzinočcy, ja nie mahła nie śmiajacca. Navat u samych žachlivych rečach ja znachodžu niešta kamičnaje. Ja śmiajusia, kali baču niešta žudasnaje ci ahidnaje, bo mnie heta padajecca farsam. Ja admaŭlajusia prymać heta jak rečaisnaść», — dzielicca Kaleśnikava.
Jana adznačyła, što zastavałasia vietlivaj za kratami.
«Ja kožnamu žadała dobraj ranicy, žartavała, kab skazać: ja ŭsio jašče tut! Uśmichałasia. Vietlivaść pracuje navat u turmie. Tam siadziać samyja roznyja ludzi. Niekatoryja mohuć być hrubymi. Spačatku jany byli ździŭleny takoj vietlivaściu, bo nikoli raniej ź joj nie sutykalisia. Ale praz peŭny čas jany ŭžo sami žadali «smačna jeści» ci «dobraj ranicy».
«Paśla piaci hadoŭ źniavoleńnia heta adna ź vialikich źmienaŭ, jakuju ja adčuvaju tut, na voli: vietlivaść niekudy źnikła», — zaŭvažyła byłaja palitźniavolenaja.
Maryja taksama patłumačyła, čamu joj važna čyrvonaja pamada.
«Jana mnie prosta padabajecca! Z hadami jana stała simvałam, častkaj mianie. Ja karystałasia joj navat u kałonii, dzie žančynam nie dazvalałasia karystacca čyrvonaj pamadaj. Nahladčykam heta zusim nie padabałasia, ale ja ŭsio roŭna pryhoža ŭśmichałasia. Heta vyhladała jak transparant! Kali mianie vyzvalali, ja skazała achoŭnikam, što mnie treba ŭ tualet. Ja chacieła vyjści sa źniavoleńnia z čyrvonymi vusnami».
«My musili štodnia ŭstavać u šeść ranicy i ŭžo ŭ 6:20 być całkam hatovyja — navat łožak pavinien byŭ być zasłany. Mnohija žančyny ŭ niavoli pierastajuć karystacca kaśmietykaj i dahladać siabie. Ja ž u 6:20 užo była hatovaja — z čyrvonaj pamadaj i ŭkładzienymi vałasami», — zhadvaje Maryja.

«Treba razmaŭlać z Łukašenkam»
«Čamu adrazu paśla vyzvaleńnia vy padziakavali Łukašenku?» — spytali žurnalisty ŭ Kaleśnikavaj.
«Najpierš ja padziakavała Donaldu Trampu! Potym — Uładzimiru Zialenskamu. I ŭžo ŭ apošniuju čarhu — Alaksandru Łukašenku. Ale, kali łaska, budźcie dakładnymi: ja dziakavała za vyzvaleńnie kožnaha asobnaha čałavieka».
Na remarku, što heta Łukašenka praciahvaje davać zahady zatrymlivać ludziej i dazvoliŭ katavańni, Maryja adkazała,
«I heta byŭ Łukašenka, jaki nas vyzvaliŭ. Vyznačalnaje ž toje, što 123 čałavieki ciapier mohuć abniać svaich blizkich».
Kaleśnikava tłumačyć svaju pazicyju: kali jość mahčymaść razmaŭlać z Łukašenkam, kab vyzvalić ludziej, treba razmaŭlać.
«Treba razmaŭlać adno z adnym i słuchać adno adnaho. Što mianie bolš za ŭsio šakuje ŭ śviecie paśla piaci hadoŭ źniavoleńnia: heta maštab nianaviści i ahresii. Vy hetaha, mahčyma, nie zaŭvažajecie, ale mianie vyrvali z adnoj realnaści i pieranieśli ŭ inšuju. Kali ludzi kryčać, jany nie čujuć adno adnaho. Ale ŭmieńnie słuchać moža pryvieści da niečaha dobraha».
«Moj punkt hledžańnia krychu adroźnivajecca ad punktu hledžańnia inšaj častki apazicyi, — kaža Kaleśnikava na zaŭvahu, što ŭ Cichanoŭskaj inšaja pazicyja. — Ale heta nie značyć, što niechta z nas maje racyju, a niechta — nie. Vielmi važna, kab my trymalisia razam i išli da ahulnaj mety — kab Biełaruś viarnułasia da narmalnaha žyćcia, kab ludzi viarnulisia ŭ Biełaruś», — kaža Kaleśnikava.
«Ja ź vialikaj pavahaj staŭlusia da Śviatłany. Toje, što jana robić, maje nieacennaje značeńnie. I jana dapamahła vielmi mnohim biełarusam. Ale isnavańnie roznych mierkavańniaŭ — heta pryncyp demakratyi. Ja vieru, što my tym macniejšyja, čym bolš my svabodnyja. Inakš heta było b tak, nibyta isnuje tolki adno pravilnaje mierkavańnie. My viedajem, jak heta pracuje ŭ Biełarusi i ŭ Rasii».
Ci treba zdymać sankcyi, na dumku Kaleśnikavaj?
«Ja nie mahu dyktavać jeŭrapiejskim palitykam, što im rabić. Ja mahu tolki apisać im pakuty biełarusaŭ i dać zrazumieć, što jeŭrapiejcy majuć uładu palehčyć hetyja pakuty».
Kaleśnikava taksama patłumačyła, što dla jaje značyć viartańnie da narmalnaści.
«My pavinny viarnucca dadomu, bo my ŭsie sumujem pa svaim domie. Biełaruskija ŭłady pavinny zrazumieć, što ludzi — heta nie pahroza, a najvažniejšy kapitał krainy. Jany masava pakinuli krainu — z nastupstvami dla miedycyny, adukacyi, ekanomiki, kultury. Viartańnie da narmalnaha žyćcia aznačaje: kožny moža viarnucca dadomu».
Chočacie žyć doŭha — šukajcie rajon z narmalnymi drevami. Navukoŭcy vyśvietlili, što drevy ratujuć ad infarktaŭ, a hazony mohuć navat naškodzić zdaroŭju
Kamientary
Moža b Maryja z takim čałaviečkam ab niečym i damoviłasia b