Padarožža skroź achoplenuju vajnoj i chvarobami krainu, dziŭnyja dla jeŭrapiejca cerkvy i łaźni, niečakanyja sustrečy z tatarami i kałmykami — takim zastałosia ŭ pamiaci słavackaha pratestanckaha śviatara Daniela Krmana padarožža pa biełaruskich ziemlach u pačatku XVIII stahodździa.

Jaho ŭnikalny dziońnik, jaki staŭ pradmietam vyvučeńnia słavackaj daśledčycy Stanisłavy Mojšavaj, pralivaje śviatło na toje, jak vyhladała naša kraina vačyma inšaziemca ŭ adzin z samych dramatyčnych pieryjadaŭ svajoj historyi. Na artykuł u vydańni «Časopis Biełaruskaha dziaržaŭnaha ŭniviersiteta. Historyja» źviarnuŭ uvahu telehram-kanał «De facto. Biełaruskaja navuka».
Misija ŭ piekła vajny
Daniel Krman (1663—1740) byŭ nie prosta śviatarom, a značnaj fihuraj słavackaha pratestantyzmu. U 1708 hodzie jon vypraviŭsia ŭ niebiaśpiečnuju misiju da šviedskaha karala Karła XII, jaki tady sa svaim vojskam znachodziŭsia na terytoryi sučasnaj Biełarusi. Metaj Krmana było atrymać palityčnuju i finansavuju padtrymku dla vienhierskich — a pa sutnaści słavackich — pratestantaŭ.
Maršrut pasła pralahaŭ praz Prusiju, Polšču i Vialikaje Kniastva Litoŭskaje da Mahilova, dzie raźmiaščaŭsia łahier šviedaŭ. Heta było padarožža nie turysta, a ŭvažlivaha naziralnika, jaki fiksavaŭ usio, što bačyŭ: ad hieahrafii da pobytu miascovych žycharoŭ. Jaho zapisy — ŭnikalny histaryčny dakumient, jaki pakazvaje Biełaruś napiaredadni vyrašalnaj bitvy pad Pałtavaj.
Kraina razbureńniaŭ i vysokich uzhorkaŭ
Biełaruś paŭstała pierad vačyma Krmana ŭ dvuch vobrazach: jak biaskoncyja lasy i jak vypalenaja vajnoj ziamla. Jon apisvaje spalenyja vioski, spustošanyja pali i dym, jaki zaściłaŭ nieba. U dziońniku zhadvajecca, jak rasijski car Piotr I źniščaŭ usio ahniom, kab nie pakinuć šviedam ničoha dla charčavańnia.
Cikava, što zvykła raŭninnuju Biełaruś Krman časta nazyvaje krainaj «vysokich uzhorkaŭ». Heta tłumačycca tym, što jaho maršrut pralahaŭ praź Minskaje ŭzvyšša, praz Łahojščynu i Minščynu, jakija paśla raŭninnaj Polščy zdavalisia jamu sapraŭdy ŭzhorystymi.
Ludzi i ich biedy
Miascovaje nasielnictva apisana ścisła, ale praniźliva. Krman fiksuje haleču i pakuty prostych ludziej.
U Barysavie jon bačyŭ, jak žychary, byccam pavodle cyhanskich zvyčajaŭ, vymušanyja byli žyć i hatavać ježu pad adkrytym niebam, bo ich damy byli razburanyja.
U vioscy Markava jon staŭ śviedkam sceny, kali dzieci z prahnaściu źlizvali z brudnaj padłohi pralitaje małako — adzinuju ježu na niekalki dzion.
Śviatar taksama adznačaje etničnuju raznastajnaść Biełarusi, jakuju jon u svaich zapisach nazyvaje Litvoj. Jon sustrakaje nie tolki miascovych žycharoŭ, ale i jaŭrejaŭ, jakija trymali bolšaść korčmaŭ, a taksama tataraŭ i navat kałmykaŭ. Apošnich jon charaktaryzuje jak «ludajedaŭ» z-za ich dzikaha vyhladu, a tataraŭ apisvaje jak karysnych, ale žorstkich achoŭnikaŭ.
Relihijnaja ekzotyka
Dla pratestanta z Centralnaj Jeŭropy relihijnaje žyćcio Biełarusi było sapraŭdnaj ekzotykaj. Krman ź cikavaściu apisvaje pravasłaŭnyja i ŭnijackija cerkvy, jakija ŭražvali jaho svajoj architekturaj. Asabliva jaho ździvili trochkupalnyja chramy, jakich jon raniej nie bačyŭ. Jon padrabiazna apisvaje interjery, bahata azdoblenyja rośpisami, i navat sprabuje čytać kiryličnyja nadpisy — u dziońniku jość łacinskaja tranślitaracyja malitvy «Ojča naš».
Adnak staŭleńnie da pravasłaŭnaha duchavienstva ŭ jaho było nieadnaznačnym. U Krupkach jon sustreŭ śviatara, jakoha ŭ zapisach nazyvaje «papom». Toj byŭ nieadukavanym i navat drenna viedaŭ kirylicu, nie kažučy ŭžo pra łatyń. Heta ŭmacavała stereatypy Krmana pra nizki ŭzrovień adukacyi miascovaha kliru.
Nie abminuŭ uvahaj aŭtar i jaŭrejskija sinahohi. U Radaškovičach jon naviedaŭ adnu ź ich i padrabiazna apisaŭ interjer i malitvu, jakaja padałasia jamu chaatyčnaj i šumnaj.
Łaźnia i piva ŭ Mahilovie
Adzin z samych kałarytnych epizodaŭ dziońnika — naviedvańnie łaźni ŭ Barysavie. Dla Krmana heta byŭ pieršy dośvied znajomstva z tradycyjnaj łaźniaj na hetych ziemlach. Jon apisvaje jaje jak «ciomnuju budku» z raspalenymi kamianiami, na jakija ljuć vadu.
Niahledziačy na papularnaść hetaj hihijeničnaj pracedury siarod miascovych, samoha śviatara jana nie ŭraziła, a chutčej napałochała svajoj śpiokaj i tym, što tam panavała antysanitaryja.

U Mahilovie z pasłom zdaryŭsia kurjozny vypadak. U karčmie z paetyčnaj nazvaj «Śvietłyja ahni» jon chacieŭ zakazać piva, ale miascovyja žychary admovilisia jaho absłuhoŭvać. Krman nazyvaje ich «ciemrašałami», ale sapraŭdnaja pryčyna admovy zastajecca zahadkaj — mahčyma, heta była reakcyja na inšaviercaŭ ci prosta nastupstva vajennaha času.
Dziońnik Daniela Krmana — heta nie prosta nabor natatak padarožnika. Heta pohlad na Biełaruś vačyma jeŭrapiejskaha intelektuała pačatku XVIII stahodździa. Niahledziačy na peŭnuju praduziataść i stereatypy, jon zafiksavaŭ žyvuju karcinu krainy: jaje harady — Smarhoń, Radaškovičy, Barysaŭ, Mahiloŭ, jaje šmatnacyjanalny charaktar i trahičny los padčas vialikaj vajny. Dla nas siońnia heta kaštoŭnaja mahčymaść pabačyć siabie z boku praz pryzmu času.
Minus 40 i «Hod bieź leta»: jak klimatyčnaja anamalija sparadziła «Frankienštejna», vampiraŭ i biełaruskuju mistyku
Pad Ružanskim pałacam adkrylisia nieviadomyja raniej sutareńni — jany vytrymali pažary i ciažkuju budaŭničuju techniku
«Ukraina» była nie tolki na poŭdzień ad Biełarusi, ale i na ŭschodzie dy poŭnačy
«Słova hasudarava na vas takoje — zahadana palić». Jak rasiejcy razrabavali i spalili Viciebsk: śviedčańnie vidavočca trahiedyi
Ciapier čytajuć
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
Kamientary