«Ja paŭtary hadziny nios cieła žonki». Što raskazvajuć svajaki pratestoŭcaŭ, zabitych u Iranie
Žychar Tehierana Reza viartaŭsia dadomu z akcyi pratestu. Jon išoŭ, abdymajučy i padtrymlivajučy svaju žonku Maryjam, — i raptam adčuŭ, što ruka stała lohkaj.

U ruce zastałasia tolki kurtka, a Maryjam upała, śmiarotna paranienaja kulaj, jakaja prylacieła nieviadoma adkul.
Piersidskaja słužba Bi-bi-si parazmaŭlała sa svajakom hetaj pary, imiony jakich źmienieny ź mierkavańniaŭ biaśpieki.
Reza nios cieła Maryjam paŭtary hadziny. Źniasileny, jon prysieŭ u zavułku. Adčynilisia dźviery adnaho z damoŭ. Ludzi, što tam žyli, upuścili jaho ŭ svoj haraž, prynieśli biełuju praścinu i zaharnuli ŭ jaje cieła žančyny.
Za niekalki dzion da hetaha Maryjam razmaŭlała ź dziećmi — im siem i čatyrnaccać hadoŭ — pra toje, što adbyvajecca ŭ ich krainie.
«Časam baćki iduć na pratesty i nie viartajucca, — skazała jana tady. — Maja i vaša kroŭ ani nie daražejšaja za kroŭ luboha inšaha čałavieka».
Maryjam — adna z tysiač pratestoŭcaŭ, jakija pavinny byli viarnucca dadomu, ale tak i nie viarnulisia, bo ŭłady Irana adkazali na imklivaje raspaŭsiudžańnie pratestaŭ ich žorstkim padaŭleńniem.
Pavodle infarmacyi pravaabaroncaŭ z amierykanskaha ahienctva Human Rights Activist News Agency (HRANA), paćvierdžana hibiel užo 2400 pratestoŭcaŭ, u tym liku 12 dziaciej.
Vyznačyć dakładnuju kolkaść zahinułych nadzvyčaj składana, pakolki ŭłady krainy adklučyli internet u minuły čaćvier uviečary — čakajecca, što ŭ najbližejšyja dni hetaja ličba ŭzraście.
«Naš rajon pachnie kryvioju», — raspavioŭ adzin ź miascovych žycharoŭ. — «Jany zabili vielmi mnohich».
Inšy vidavočca paviedamiŭ, što siły biaśpieki ŭ asnoŭnym stralali ŭ hałavu i ŭ tvar pratestoŭcam.
Kamientary