«Našy demany niazłyja»: hamialčuk stvaraje ŭnikalnyja vobrazy biełaruskich niačyścikaŭ i čarciej FOTY
Nie tak daŭno ŭ sacyjalnych sietkach Ukantakcie i Fejsbuk zapracavała staronka «Biełaruski biestyjaryj». «Rospačnaja sproba pa krupinkach sabrać i namalavać duchaŭ, istot i pryvidaŭ biełaruskaj mifałohii», — adznačajecca ŭ apisańni.
Kožny paniadziełak i čaćvier u pablikach źjaŭlajucca novyja piersanažy. Čałavieka, jaki ŭziaŭsia za hetuju spravu, zavuć Jaŭhien Kot. Jon pahadziŭsia adkazać na niekalki pytańniaŭ «NN».
«NN»: Jaŭhien, chto vy taki i adkul?

Jaŭhien Kot: Nikoli nie viedaŭ, jak adkazvać na takija pytańni (uśmichajecca). Mabyć, prosty biełarus, naradziŭsia i žyvu ŭ Homieli, pracuju dyzajnieram, lublu padarožničać, cikaŭlusia kulturaj, architekturaj, mifałohijaj.
«NN»: Adkul takoje niezvyčajnaje chobi, jak biełaruskija niačyściki, demany, pryvidy?
JAK: Zachapleńnie biestyjaryjem i mifałohijaj pačałosia zusim spantanna ŭ siaredzinie 90-ch z kupli «Knihi vydumanych istot» Borchiesa. Pačaŭ prahna źbirać infarmacyju pra mifičnych piersanažaŭ. U pačatku 2000-ch heta vyliłasia ŭ stvareńnie tematyčnaha sajta.
Niepasredna tema biełaruskich niačyścikaŭ z suśvietnaj (ci navat słavianskaj) mifałohii vyłučyłasia dla mianie paraŭnalna niadaŭna. Dastupnuju litaraturu mienavita pa biełaruskaj mifałohii znajści było značna składaniej, čym pa papularnych hreckaj, skandynaŭskaj i ahulnasłavianskaj (choć, jak praviła, u ruskamoŭnych vydańniach słavianskaja mifałohija achoplivaje amal vyklučna ruskuju i trochi ŭkrainskuju).

Ciapier užo pry raźvićci internetu jość mahčymaść znajści i akademičnyja vydańni, i darevalucyjnyja, i zamiežnyja.
«NN»: Čytali ŭ dziacinstvie «Zaklatyja skarby»?
JAK: Nie, hetaja kniha mnie trapiłasia paraŭnalna niadaŭna, užo ŭ darosłym uzroście.

Dla mianie biełaruskaja mifałohija pačynałasia z «Mifaŭ baćkaŭščyny» Vasileviča, ź jaho ž «Ziamnoj darohi ŭ vyraj». Potym užo pa biblijahrafii hetych knih — palez hłybiej.
«NN»: Jak vy pačali malavać niačyścikaŭ?
JAK: Chaciełasia niejak u mieru sił paŭdzielničać u papularyzacyi rodnaj mifałohii. Vielmi kryŭdna, što biełarusy bolš viedajuć ab ruskaj mifałohii (dziakujučy tym ža narodnym kazkam) abo luboj inšaj zamiežnaj, čym ab rodnaj. A za miažoj dyk i naohuł mała chto ŭjaŭlaje, što biełaruskaja mifałohija isnuje, kali i atrymajecca sustreć biełaruskaha niačyścika ŭ anhłamoŭnaj litaratury, to jon chutčej za ŭsio budzie adznačany jak słavianski ci ruski.

A jašče pry ŭsim bahaćci biełaruskaj narodnaj demanałohii ilustracyi našych rodnych niačyścikaŭ, u adroźnieńnie ad piersanažaŭ inšych mifałohij, — sapraŭdnaja redkaść. Faktyčna malunki biełaruskaha biestyjaryja jość tolki ŭ Słavuka.
Jon vydatny mastak, jaho styl, napeŭna, znajomy kožnamu biełarusu, naprykład pa knihach sieryi «Biblijateka pryhod i fantastyki» vydaviectva «Junactva». Ale ž biełaruskija mifičnyja istoty ŭ Słavuka dastatkova łubačnyja i niejkija ŭsie ž stereatypnyja. Možna razharnuć knihu «Čaroŭny śviet» pra niačyścikaŭ ź ilustracyjami Słavuka na vypadkovaj staroncy, i ź vialikaj vierahodnaściu tam budzie hetaki łahodny sialanski dziadok ź sivoj baradoj, u sałamianym kapielušy, u łapciach i z torbaj cieraź plačo — niejak tak zaŭsiody pakazvali mužyka-biełarusa.
Ja nie kažu, što heta drenna, ale heta adnabakova. Mifałohija niepaźbiežna raźvivajecca razam z hramadstvam, i mnie chaciełasia b pakazać, što mifičnyja piersanažy — heta nie abaviazkova damavičok Kuzia abo dzied-baradzied, jakija vizualna zachraśli va ŭzorna-pakazalnaj słavianskaj vioscy kanca 19 stahodździa.

Taksama, na maju subjektyŭnuju dumku, vobrazy mifičnych piersanažaŭ nie pavinny farmavacca pa adzinaj ilustracyi, tamu ja imknuŭsia abstrahavacca ad ilustracyj Słavuka i zadaŭsia metaj pradstavić niačyścikaŭ u inšaj kancepcyi. Mnie cikava šukać vytoki faktaraŭ i matyvaŭ, na padmurku jakich mahli sfarmavacca tyja ci inšyja vobrazy, i jak mahli b vyhladać biełaruskija mifičnyja istoty, žyvi jany ŭ śviecie, darečnym nie tolki ŭ dziciačaj kazcy, ale i, skažam, u sučasnym darosłym fentezi.

Tamu, naprykład, apisany ŭ krynicach «kruk u žaleznaj baby, jakim jana čaplaje niepasłuchmianych dziaciej», ja maluju nie jak sierp u rukach, a jak vialiki kipciur; abo zaplečny miašok chapuna ci babaja — jak kaściany horb-narast, jaki farmiruje charakterny siłuet. Ci voś niadaŭna ŭ mianie adbyłasia sprečka z nahody abličča piersanaža, viadomaha, mabyć, tolki pa dziciačaj kałychancy: «Išoŭ Baj pa ścianie ŭ čyrvonym županie». Hety Baj načami niabačna błukaje pa ścienach i svaim ledź čutnym mieładyčnym śpievam usyplaje dziaciej, za što atrymlivaje ad udziačnych haspadaroŭ štodzionnuju misku małaka i łyžku kašy.

U Słavuka heta znoŭ ža dziadok (kapialuš, łapci, sivyja vusy — usio pry im), jaki hulaje pa ścianie! I mnie znoŭ ža kazali, što pavinna być mienavita tak, bo kanon. A ŭ mianie ŭ dadzienym vypadku ideja była ŭ tym, što istota, jakaja chodzić pa ścienach, vydaje mieładyčnyja huki i maje čyrvanavatuju skuru (jak pratatyp dla paetyčnaha «čyrvonaha župana»), vidavočna padobna da jaščarki ci navat da hiekona.

«NN»: Nie byvaje strašna tak hłyboka pahružacca ŭ śviet demanaŭ?
JAK: A našyja demany nie złyja. Jak ty da ich stavišsia, tak i jany da ciabie, usio česna.
«NN»: A sami ni z čym mistyčnym u žyćci nie sutykalisia?
JAK: Moža, i sutykaŭsia, ale ž biełaruskija niačyściki paśpiachova heta ad mianie chavajuć (uśmichajecca).

«NN»: Vy vierycie ŭ Boha?
JAK: Skažam tak, ja vieru ŭ Boha, ale nie vieru ŭ carkvu. A jašče vieru ŭ ludziej i ŭ niačyścikaŭ, tak što chaj i jany ŭ mianie vierać (uśmichajecca).
«NN»: Ci isnujuć u vas lubimyja niačyściki? Kali tak, to, moža, nazaviacie troch.
JAK: Napeŭna, banalna, ale pieršy — hetia biełaruski Cmok. Vielmi cudoŭny vobraz, jaki, znachodziačysia pamiž adnolkava ahresiŭnymi zachodnim Drakonam i ruskim Źmiejem Harynyčam, maksimalna dobrazyčlivy da ludziej.

Druhim chaj budzie Dabrachožy — heta z adnaho boku duch-zachavalnik lesu, ale jak tolki drevy stanoviacca zrubam dla chaty — dabrachožy zaraz ža akazvajecca chatnim ducham. Da taho ž jon chutka adaptujecca pad sučasnyja realii, kali ŭ zapisach XIX stahodździa jon apisvaŭsia jak «chłopiec na kani», to ŭ kancy XX stahodździa — heta ŭžo «načalnik u pinžaku ź bliskučymi huzikami». Prosta vydatny prykład raźvićcia i asučasvańnia falkłoru. Jašče, kažučy sučasnaj ža movaj, Dabrachožaha možna śmieła nazvać emihrantam ci navat hastarbajtaram — u polskamoŭnaj litaratury za niekalki stahodździaŭ z uschodu Rečy Paspalitaj jon pierajechaŭ na ŭschod Polščy i takim čynam faktyčna pierabraŭsia z Mahiloŭščyny ŭ Padlašša.

Nu i trecim nazavu, mabyć, Kryžacika — ducha ŭ abliččy sivoha krumkača z čałaviečymi vačyma. Na samaj spravie, heta byŭ niejki moj sacyjalny ekśpierymient, chaciełasia prasačyć, jak raspaŭsiudžvajecca infarmacyja ŭ sučasnym śviecie i siecivie. Tak, ja prosta prydumaŭ hetaha piersanaža, dadaŭ jaho na svoj sajt. Praz hady jon užo biez majho ŭdziełu raźlacieŭsia pa sietcy, i navat adznačyŭsia ŭ niekalkich drukavanych knihach — u polskim vydańni pa słavianskaj demanałohii i ŭ mastackaj knizie, cłavianskim fentezi.
«NN»: Jakuju samuju niezvyčajnuju historyju, jakaja zdarałasia na našych abšarach, vy čuli ci čytali?
JAK: Napeŭna, samaja niezvyčajnaja — heta pra pryvid pandy ŭ Lubčanskim zamku:
«U niaśvižskich Radziviłaŭ była ŭ Smarhoni miadźviedžaja akademija. A Bahusłaŭ Radzivił vyrašyŭ ich pieraplunuć i pryvioz sabie ŭ Lubču pandu. Hetaja panda žyła ŭ viežy la kamina, bo joj było choładna. I ad kamina zrabiłasia šeraj. Paśla čaho zvarjacieła. Jaje zabili i zakapali ŭ parku. Z taho času jana i pužaje ŭsich naviednikaŭ zamka».

Historyja, mabyć, niadaŭna prydumanaja, ale dosyć paciešnaja. I što niemałavažna, padobnych historyj pry žadańni možna adšukać i ŭ bolš rańnich krynicach. Voś, naprykład, u «Biełaruskim zborniku» Ramanava, vydadzienym u 1912 hodzie, jość voś taki tekst:
«U 1890-ch hadach u miastečku Vietka čort vylez z raki Sož u vyhladzie karlika z paŭaršyna rostam, u kruhłaj šapačcy, i kataŭsia na pałačcy, jak heta robiać dzieci. Paźniej bačyli, jak jon kataŭsia ŭ malusieńkaj łodačcy. Paśla hetaha bačańnia ŭ Vietcy byli tapielcy.
Ludziej, jakija bačyli čorta, vielmi šmat. Asabliva časta bačać jaho žančyny: adna vyciahnie jaho viadrom z kałodzieža; u inšaj jon vylez z-pad padłohi; trecija łavili rybu bradnikom i vyciahnuli čorta ŭ vyhladzie vialikaha soma. Usie hetyja čerci z rohatam sychodzili ad žančyn. Mužčyny bačać čorta zvyčajna pablizu šynkoŭ, u vyhladzie vysokaha čornaha čałavieka, zarosłaha vałasami i z chvastom».

«NN»: Ci biełaruskija demany adroźnivajucca niečym ad demanaŭ susiednich krain? Ci jany paŭsiul padobnyja?
JAK: Vobrazy mifičnych piersanažaŭ tak ci inakš farmujucca z ulikam sacyjalnych i pryrodnych faktaraŭ. Tamu ŭ nas prosta ŭnikalnaje bahaćcie aziornych i bałotnych niačyścikaŭ. Jašče biełaruskaja demanałohija cikavaja «padziełam pracy» siarod niačyścikaŭ, u nas kožnaja haspadarčaja pabudova, kožny rod dziejnaści, kožny typ lesu, vadajoma, bałota — maje svajho ŭnikalnaha ducha, jaki nie sujecca ŭ spravy svaich susiedziaŭ pa cechu.

Taksama ŭ nas mnostva pudziłaŭ — niačyścikaŭ, prydumanych dla advadžvańnia dziaciej ad niebiaśpiečnych spraŭ ci miescaŭ. I demanaŭ-spakuśnikaŭ, jakija albo zvodziać biełarusa, albo padšturchoŭvajuć jaho da niejkich asacyjalnych dziejańniaŭ.
I jašče varta ŭličvać, što Biełaruś u pieryjad zaradžeńnia cikavaści da etnahrafii i falkłoru paśpieła pabyvać u składzie adzinaj dziaržavy i z Rasijaj, i z Polščaj, što tak ci inakš paŭpłyvała na toje, jak niejkija našy niačyściki akazalisia pryličanymi da ruskich, a niejkija da polskich. Navat kali adkryć «Ruskija narodnyja kazki» Afanaśjeva, možna ŭbačyć ukazańni, što taja ci inšaja kazka zapisana ŭ Biełarusi ci Ukrainie i nie maje anałahaŭ u inšych rehijonach.
«NN»: Jakija ŭ vas płany raźvićcia ŭ budučyni?
JAK: U pierśpiektyvie płanuju vydać knihu z ułasnymi malunkami. Na hetuju ideju padšturchnuŭ i toj fakt, što zamiežnym siabram, jak akazałasia, i padaryć niama čaho — ab našaj mifałohii niama vydańniaŭ na zamiežnych movach. Tamu chočacca zrabić vydańnie na niekalkich movach, u fejsbuku jakraz teksty publikuju na biełaruskaj, ruskaj, anhlijskaj i polskaj. I paralelna z malunkami rychtuju makiety, pa sutnaści, na sotniu staronak knihi materyjału ŭžo nabrałasia. Mabyć, u najbližejšy čas pajdu znajomicca z našymi vydaviectvami.

Taksama, kali ŭ padpisčykaŭ budzie cikavaść, nadrukujem paštoŭki i kalendary — płanaŭ bieźlič, chapiła b času i sił!
Kamientary