Viačasłaŭ vyłaviŭ rybinu vahoj 12 kiłahramaŭ na Vilejskim vadaschoviščy.

Drapiežnica klunuła ŭ minułuju subotu ŭviečary, kali Viačasłaŭ razam sa svaim baćkam Michaiłam rybačyli na hłybini kala piaci mietraŭ, pišuć «Naviny Vilejki».
— Stajała jana niedzie za mietr-paŭtara ad dna. Baćka i ŭziaŭ jaje ŭ padsak, u łodku zaciahnuŭ. Praz tydzień, 20-ha, u jaho jubilej — 70 hadoŭ, voś i padarunak, — padzialiŭsia Viačasłaŭ.
U jakaści prynady mužčyna vykarystaŭ «myš» — pavierchnievuju štučnuju prynadu, jakaja imituje płyvučaha hryzuna.
Vaha złoŭlenaha ščupaka skłała 12 kiłahramaŭ, što ličycca redkaj udačaj.
Praŭda, nie ŭsie padzialili radaść udačlivaha rybaka. U tematyčnych supołkach niečakana razharełasia dyskusija: častka kamientataraŭ paličyła, što takuju ŭzrostavuju drapiežnicu varta było adpuścić nazad u vadu.
«Joj bolš za 30 hadoŭ. Niaŭžo nielha złavić piać štuk pa dva kiłahramy, kali vam tak patrebnyja katlety?» — aburyŭsia adzin z udzielnikaŭ abmierkavańnia.
Inšyja ŭstali na abaronu aŭtara fota, zapiarečyŭšy, što ryba — adnaŭlalny resurs, a śpininhisty, u adroźnieńnie ad brakańjeraŭ, zaŭsiody dajuć zdabyčy sumlenny šaniec na baraćbu.
Kamientary