«Ja zrazumieŭ za hetyja šeść hadoŭ, što vielmi ščaślivy čałaviek». Andrej Alaksandraŭ raskazaŭ pra vyzvaleńnie i pieršuju sustreču z žonkaj
Žurnalist Andrej Alaksandraŭ, jakoha siońnia vyzvalili i vyvieźli ŭ Litvu paśla čarhovaha raunda pieramoŭ amierykanskaha śpiecpasłańnika Džona Koŭła z Alaksandram Łukašenkam, raskazaŭ pra apošnija hadziny za kratami, sustreču z žonkaj i nadziei tych, chto zastajecca ŭ źniavoleńni.

«Kali z vami z usimi pryvitaŭsia, paabdymaŭsia, navat mahu skazać, što vydatna», — adkazaŭ Andrej Alaksandraŭ na pytańnie, jak siabie adčuvaje.
Pa słovach Andreja, peŭnyja prykmiety taho, što jon moža apynucca na voli, «nie duža zahadzia», ale byli. Kančatkova pavieryć u toje, što ŭsio adbyłosia, jon zmoh tolki paśla pierasiačeńnia miažy.
«Nikoli nie byvaješ peŭny, pakul nie vyjšaŭ z hetaha aŭtobusa i nie pabačyŭ nadpis «Lietuvos Respublika». Usio. Čakali vielmi doŭha, daroha była takaja daŭhavataja. Nu, ale adbyłosia», — skazaŭ palitviazień i adrazu zhadaŭ tych, chto zastaŭsia ŭ biełaruskich turmach:
«Ludzi tam čakajuć. Čakajuć, usie majuć spadzievy na hety pieramoŭny praces, i, kaniešnie, usie chočuć dadomu. I ja vielmi spadziajusia, što hetyja pracesy, jakija iduć, buduć praciahvacca, i ŭsie palityčnyja źniavolenyja ź Biełarusi taksama buduć chacia b na maim miescy».
Asobna žurnalisty spytali Alaksandrava, jak prajšła pieršaja sustreča z žonkaj Irynaj Złobinaj paśla doŭhaj razłuki. Irynu zatrymali ŭ adzin dzień z Andrejem i vyzvalili taksama 16 vieraśnia.
«U ciopłaj, siabroŭskaj atmaśfiery», — pažartavaŭ Andrej napačatku adkaza i praciahnuŭ:
«Vydatna, kaniešnie, ja ščaślivy. Nie bačylisia amal ź viasiella, tak što jašče buduć doŭhija dni i nočy razmovaŭ, abmienami dumkami, mastyrkami turemnymi, chto jak što tam, jak «dvihaliś».
Havoračy pra pieražytaje, Alaksandraŭ pryznaŭsia, što za hady źniavoleńnia pa-novamu pahladzieŭ na ŭłasnaje žyćcio i staŭleńnie da siabie inšych ludziej.
«Ja vielmi rady, što na voli, i ŭvohule ja zrazumieŭ za hetyja šeść hadoŭ, što ja vielmi ščaślivy čałaviek, bo takoj kolkaści dobrych ludziej jość sprava da Andreja Alaksandrava. Stolki ciopłych słoŭ atrymaŭ za hetyja šeść hadoŭ, nu, pakul była mahčymaść atrymlivać, ad nieznajomych ludziej».
Apošni dzień pierad vyzvaleńniem Alaksandraŭ pravioŭ u minskim SIZA №1.
«Ja chadziŭ pa kamiery ŭ SIZA №1 z adnaho kuta ŭ druhi».
«A da hetaha?» — pacikaviŭsia adzin z žurnalistaŭ.
«A da hetaha ja chadziŭ pa inšaj kamiery z adnaho kuta ŭ druhi. A siońnia zranku voś my pajechali siudy», — pažartavaŭ Alaksandraŭ.
Sam praces vyvazu ŭ Litvu, pavodle jaho, prajšoŭ biez kanfliktaŭ.
«Padčas vyzvaleńnia ŭsio było maksimalna karektna, spakojna. Nu, ja ŭvohule mahu skazać, što ja za šeść hadoŭ nie zaznaŭ tam nijakaha hvałtu ŭ dačynieńni da siabie. A siońnia ŭsio prajšło vielmi kanstruktyŭna, spakojna, absalutna biez ekscesaŭ».
Raskryvać usie pracedury, jakija adbyvalisia pierad vyjezdam, žurnalist nie staŭ. Jon tolki zhadaŭ vobšuki i inšyja režymnyja mierapryjemstvy, paśla jakich vyzvalenych pavieźli da miažy.
«Potym na kamfartabielnym aŭtobusie MAZ nas dastavili da miažy, i ŭsio. Usio prajšło chutka».
Žurnalist i miedyjamieniedžar Andrej Alaksandraŭ i jahonaja žonka Iryna Złobina znachodzilisia ŭ źniavoleńni sa studzienia 2021-ha.
U kastryčniku 2022 hoda Alaksandrava asudzili na 14 hadoŭ źniavoleńnia va ŭmovach ahulnaha režymu. Viny Andrej nie pryznaŭ. Adbyvaŭ pakarańnie ŭ navapołackaj papraŭčaj kałonii №1.
Irynie Złobinaj sud pryznačyŭ 9 hadoŭ źniavoleńnia. Žančyna adbyvała pakarańnie ŭ homielskaj kałonii.
Kamientary