Vyzvaleny Aleś Čumakoŭ raskazaŭ pra abvinavačvańnie: «Hraŭ biełaruskuju narodnuju muzyku i tym samym hurtavaŭ pratestavaje jadro»
Huślar i palitviazień Aleś Čumakoŭ byŭ vyzvaleny z-za krataŭ 16 vieraśnia. U svaim pieršym intervju paśla vyzvaleńnia jon raskazaŭ Svabodzie, jak na sudzie słuchaŭ ułasnyja pieśni, jak vymušana kaladavaŭ u Kaladzičach i čamu ŭ jaho tvorčaści nie budzie turemnych piesień.

Aleś Čumakoŭ jašče ŭ Vilni, adkul źbirajecca pierajechać u Varšavu. Aleś spadziajecca, što ŭ Polščy nie budzie mieć vialikich prablem ź lehalizacyjaj. Pryznajecca, što rady vyzvaleńniu, niahledziačy na prymusovy vyjezd ź Biełarusi. Jaho heta nie zasmučaje, u Polščy raźličvaje viarnucca da svajoj lubimaj spravy — zaniatkaŭ muzykaj.
«Chaču pajści z hałavoj u svajo tvorčaje muzyčnaje žyćcio, — kaža Aleś. — U Varšavie mianie ŭ pieršuju čarhu čakaje Taćciana Jačnaja, ź jakoj u nas šmat hadoŭ duet. My płanujem uźjadnacca, bo ŭ apošnija hady pracavali pa dva baki miažy (Taćciana žyvie ŭ Varšavie, da aryštu Aleś Čumakoŭ jeździŭ tudy ź Minska dla sumiesnych zapisaŭ). Jeździŭ-jeździŭ. Heta było niazručna, tolki niekalki razoŭ na hod było mahčyma. Zaraz, kaniešnie ž, praca pojdzie. Ale Biełaruś zhubiła svaje huśli. Heta prablema sučasnaj Biełarusi».
Aleś raskazvaje, što jašče čatyry dni tamu byŭ hatovy da luboha raźvićcia padziej. U apošnija dni pierad vyzvaleńniem jon znachodziŭsia ŭ SIZA № 1 u Kaladzičach z vydaŭcom Źmitrom Kołasam (jaho taksama vyzvalili i vyvieźli za miažu 16 vieraśnia). Im davali zrazumieć, što mahčyma vyzvaleńnie, ale poŭnaj upeŭnienaści ŭ svaim dalejšym losie viaźni nie mieli.
«Try dni my razmaŭlali na ŭsie mahčymyja temy, hulali va ŭsie mahčymyja intelektualnyja hulni, — uzhadvaje Aleś. — U nas było tolki toje, što my mieli ŭ svaich hałovach. Ale Źmicier — čałaviek vielmi cikavy. Ja spadziajusia, što taksama zmoh jahony sum razahnać. Razam my byli tolki apošnija try dni. Nas, jak vyjaviłasia, rychtavali da hetaha abmienu. Tam było jašče niekalki kamier, dzie da hetaha rychtavali ludziej. Ich my pabačyli ŭžo tolki ŭ aŭtobusie, kali jechali ŭ Litvu».
Kalady ŭ Kaladzičach
Huślara, šmathadovaha ŭdzielnika hurta «Stary Olsa» i aŭtara solnych prajektaŭ Alesia Čumakova aryštavali letaś u śniežni, pierad samymi Kaladami. Uvieś čas źniavoleńnia jon pravioŭ u Kaladzičach, trapić u kałoniju tak i nie paśpieŭ.
«Pajechaŭ na Kalady ŭ Kaladzičy, — žartuje Čumakoŭ. — U nas ža z Taćcianaj Jačnaj adna z hałoŭnych halin tvorčaści — kaladnyja śpievy. My robim kaladnaje padarožža pa ŭsim śviecie, dzie pa-biełarusku śpiavajem kaladnyja pieśni roznych narodaŭ. Ad Polščy da Vieniesueły. Uvieś kaladny śviet u pierakładach roznych cudoŭnych paetaŭ. I ŭ hetym hodzie ja śpiavaŭ kaladnyja pieśni dla sukamiernikaŭ u Kaladzičach. Zładziŭ kaladny kviz — jany adhadvali krainy, adkul pachodzić pieśnia. Hołas dryžaŭ strašenna, ale niešta było».
Aleś kaža, što mieŭ zadumu napisać pieśniu pra Kalady ŭ Kaladzičach, ale ŭ vyniku admoviŭsia ad hetaha. Turemnych piesień u jaho tvorčaści nie budzie. Jon choča viartacca da taho, što było jamu cikava zaŭsiody, — pierakładaŭ cikavych, jakasnych paetyčnych tvoraŭ. Vopyt źniavoleńnia, jak ni dziŭna, u hetym moža Čumakovu dapamahčy.
«Ja tam źmianiŭ šeść kamier roznych, — uzhadvaje Čumakoŭ. — I ŭ hetych roznych kamierach u mianie byli roznyja susiedzi z roznych krain. I jak hraf Monte-Krysta, ja vučyŭ roznyja movy. Spačatku vučyŭ hruzinskuju z hruzinam, potym uźbiekskuju z uźbiekam. Paśla padciahvaŭ polskuju hramatyku z vypusknikom Varšaŭskaha ŭniviersiteta.
Było čym pazajmacca. A ŭ apošnija miesiacy sa mnoj siadzieŭ małdavanin, jaki niadrenna vałodaje čatyrma movami. U tym liku, viadoma ž, svajoj rodnaj rumynskaj. I ŭ mianie było siem sšytkaŭ z hramatykaj, słoŭniki. U rešcie rešt našy ahulnyja viedy dazvolili nam pierakładać na rumynskuju biełaruskija pieśni. My pierakłali samuju viadomuju z repiertuaru «Staroha Olsy» — «Ružu-kvietku». Kali-niebudź jana zahučyć na kancertach pa-rumynsku, prychodźcie».

Pra svajho susieda z Małdovy Aleś raskazvaje bolš, čym pra inšych sukamiernikaŭ. Za niekalki miesiacaŭ hety čałaviek zdoleŭ całkam źmianić svaje palityčnyja pohlady.
«Jon spačatku kazaŭ, što maje tradycyjnyja, — raskazvaje Čumakoŭ. — Vystupaje za blizkaść Małdovy z Rasijaj. Budzie hałasavać za Dadona (prarasijski małdaŭski palityk, prychilnik Łukašenki). Ale pasiadzieŭšy ŭ našych Kaladzičach, pahladzieŭšy naviny pa televizary, jon u rešcie rešt skazaŭ, što za Dadona hałasavać nie budzie. Pačaŭ mnie raskazvać, što Małdova pavinna być z Rumynijaj i što jana budzie ŭ Jeŭraźviazie».
Ahułam za kratami Aleś Čumakoŭ pravioŭ kala 9 miesiacaŭ. Da taho momantu jon zastavaŭsia ŭ Biełarusi, niahledziačy na pajezdki za miažu dla zapisaŭ i kancertaŭ. Čamu muzyka zastavaŭsia ŭ krainie tak doŭha, niahledziačy na razhornutyja tam masavyja represii, skiravanyja ŭ tym liku suprać biełaruskich kulturnickich dziejačaŭ?
«Vy viedajecie, da mianie ŭžo paśla vyzvaleńnia padychodzili, pytali, ci nie patrebny mnie psichołah, — havoryć Aleś. — I ja zaraz liču, što psichałahičnaja dapamoha patrebnaja tym ludziam, jakija zastalisia ŭ Biełarusi i nie razumiejuć, dzie jany zastalisia. Tyja, chto prajšoŭ praz turmy, praz katavańni, praz ździeki, — jany ŭsio zrazumieli. I hałava i hłuzd u ich stali na svaje rejki. Tudy, kudy treba. Da aryštu ŭ mianie jany jašče nie byli tam. Nichto mnie tady nie zdoleŭ patłumačyć hetaha. Siońnia ŭsio ŭ paradku».
«Hraŭ muzyku, utvaraŭ jadro»
Sud pa spravie Alesia Čumakova adbyŭsia zusim niadaŭna — u žniŭni. Muzyka raskazvaje, što tam pačuŭ i abvinavačvańni. Jakija zaklučalisia ŭ tym, što jon «hraŭ biełaruskuju narodnuju muzyku i tym samym hurtavaŭ pratestavaje jadro».
«Prabačcie, ale z takimi abvinavačvańniami možna luboha čałavieka na vulicy ŭziać i pasadzić, — havoryć Aleś. — Ja ŭsio heta ščyra dla dziaržavy rabiŭ. A atrymlivajecca, što ja hurtavaŭ pratestavaje jadro. Značyć, dziaržavie nie patrebnaja svaja mova, svaja kultura, svaje narodnyja instrumienty. Mnie stała ŭsio zrazumieła».
Asudzili Čumakova ŭ vyniku pa 361‑1 artykule Kryminalnaha kodeksa za ŭdzieł u ekstremisckim farmavańni. Jaho nazvali ŭdzielnikam Biełaruskaj rady kultury, choć Čumakoŭ nikoli nie mieŭ nijakaha dačynieńnia da takoj arhanizacyi.

Ja ździviŭsia, što mianie ciapier vyzvalili, — pryznajecca Aleś Čumakoŭ. — Nichto mnie ničoha nie patłumačyŭ, ja dahetul nie viedaju, kamu padziakavać. Chto paŭpłyvaŭ na toje, kab ja trapiŭ u taki pryjarytetny śpis. 25 čałaviek — heta mizer. Tam siadzić takaja vialikaja kolkaść nievinavatych ludziej. Mnie vielmi niajomka pierad tymi ludźmi, jakija siadziać značna daŭžej, čym tam byŭ ja, pakutujuć značna bolš. Ščyra škada ludziej, jakija pavinny byli b vyjści raniej za mianie».
Narkotyki i machlarstva
Razam z Alesiem Čumakovym z-za krataŭ vyzvalili troch muzykaŭ hurta Tor Band. U Kaladzičach u adzin čas ź im znachodziŭsia lidar «Pałacu» Aleh Chamienka. Aleś raskazvaje, što viedaŭ pra jaho aryšt, ale asabista z Chamienkam za kratami nie pierasiakaŭsia.
«Daviedaŭsia ź listoŭ, — raskazvaje Čumakoŭ. — Toje, što Aleh tam siadzić, heta strata dla nas vielizarnaja. Aleha treba vyzvalać.
U jaho nie ŭsio ŭ paradku sa zdaroŭjem, Aleh mieŭ apieracyi. I tut raptam hetaje zatrymańnie i prysud. Heta katastrofa. Jaho treba abaviazkova ratavać. Uvohule ludziej ad kultury tam šmat. Navat tych, z kim ja asabista znajomy. Aleh Łaryčaŭ maje vialikija prablemy sa zdaroŭjem. Jaho pryciahnuli śviedkam na moj sud, jon vyhladaŭ niavažna. Pravaabaroncam treba pra heta viedać, padymać pryjarytetna jaho vyratavańnie. Tam nichto nie pavinien znachodzicca».
Padčas razmovy Aleś Čumakoŭ zhadvaje i svaich niepalityčnych sukamiernikaŭ. Jon źviartaje ŭvahu na toje, što ich šmat u čym taksama možna ličyć palityčnymi viaźniami, bo za kratami vialikaja kolkaść ludziej, jakija trapili tudy kali nie zusim vypadkova, to prosta tamu, što biełaruskaj siłavoj sistemie značna praściej čałavieka prosta pasadzić, čym zajmacca pošukami dokazaŭ jaho vinavataści.
«Narkotyki, kurjerstva dla machlaroŭ, — kaža Aleś. — Bolšaść pa hetych dvuch artykułach tam. Sapraŭdnych machlaroŭ, złodziejaŭ, narkabaronaŭ — tam niama. Vypadkovyja ludzi, jakija padmanuli, albo jany ŭvohule nie viedali, čym zajmalisia. Turmy pierapoŭnienyja, bo sistema lanujecca rasśledavać sapraŭdnyja kryminalnyja złačynstvy. Na aryštavanych niama dokaznaj bazy, u luboj inšaj krainie jany prosta nie trapili b u turmu».
Ci jość muzyka za biełaruskimi kratami? Aleś Čumakoŭ havoryć, što akramia jaho ŭłasnaj muzyki i śpievaŭ kaladnych piesień za kratami ŭ Kaladzičach muzyki šmat, ale lepš by tam panavała cišynia. Pa słovach muzyki, toje, što viaźniam dajuć słuchać praz radyjo, jon dla siabie moža nazvać tolki katavańniem.
«Supracoŭnikaŭ biełaruskich radyjostancyj, jakija možna słuchać za kratami, ja chaču papiaredzić, što jany ŭdzielničajuć u katavańniach, — kaža Aleś. — Mahčyma, jany hetaha nie ŭśviedamlajuć.
Ale va ŭsich ustanovach Departamienta vykanańnia pakarańniaŭ radyjo ŭklučajuć prymusova. Staviać adzin i toj ža płejlist. Kali navat u radyjo «Stalica» efir bolš-mienš raznastajny, to inšyja radyjostancyi majuć płejlist z troch z pałovaj piesień, jakija zacyklenyja adna za adnoj. I heta dla mianie, muzyki, pramoje katavańnie. Ja zhubiŭ tam słych. Usio heta ŭ nieabmiežavanaj hučnaści. Uklučajuć — pisk, ciśnie na vušy. Himn kožny ranak na vializnaj hučnaści. Kali mianie jak biełarusa himn svajoj krainy raniej jašče na niešta natchniaŭ, to potym ty pierastaješ jaho pavažać. Ličyš jaho elemientam katavańnia».
Aleś dadaje, što za kratami najbolš maryŭ słuchać cišyniu. Heta toje, čaho jamu jak muzyku tam brakavała najbolš. Nie niejkich lubimych zapisaŭ ci muzykaŭ, a mienavita cišyni.
«U mianie ŭźnikli prablemy sa słycham, — havoryć muzyka. — I da aryštu byli, a paśla turmy pavialičylisia. Lazhat žaleza, sihnalizacyi, tryvohi, hučnyja kryki, sabaki — usio heta mocna na mianie cisnuła, na moj słych. Ludzi ŭ zamknionaj prastory pastajanna razmaŭlajuć, moža być čatyry razmovy adnačasova. Usio heta vielmi hučna, katastrafična ciśnie na muzyku. Dla nas kožny huk — heta praca. Mozh spracoŭvaje, raskładaje hetyja huki, šukaje harmanizacyju, analizuje. Pastajannaja praca mozhu. Tam ja žadaŭ čuć uvieś čas cišyniu. Toje, čaho tam niama».
Muzyka za kratami
Aleś Čumakoŭ pry hetym pryznajecca, što sprabavaŭ sam hrać za kratami na tym, što było pad rukoj. I navat stvaraŭ niejkaje padabienstva muzyčnych instrumientaŭ. Hałoŭnymi ź ich byli ŭłasnyja ruki. Viaźni sprabujuć z dapamohaj kambinacyi kułakoŭ hrać na prymityŭnym duchavym instrumiencie, składajučy ich kala rota. Aleś havoryć, što navučyŭsia taksama heta rabić i navat moh takim čynam atrymać niekalki roznych not i składać ich u miełodyju.
«Z roznych nitačak i humak pamiž łožkami naciahvali struny i navat niešta padobnaje da huślaŭ viaźni robiać, — uzhadvaje Aleś. — Ja nie rabiŭ, ale chłopcy bałavalisia. Ja sprabavaŭ z nakryŭki ad karejskaj morkvy, z płastyku zrabić arhan. Bolš-mienš niešta atrymlivałasia. Hučała niešta, paru not zdabyŭ. Ciahnuła mianie zajhrać. Dudački možna było rabić. Ale ja staraŭsia nie napružvać sukamiernikaŭ. Tym bolš ja movami zajmaŭsia niekalki hadzin na dzień. Heta taksama nie ŭ cišyni było».

Paśla źniavoleńnia Aleś Čumakoŭ poŭny tvorčych płanaŭ. Raskazvaje pra chutki vychad alboma kaladnych piesień, zapisanaha sumiesna z Taćcianaj Jačnaj, pra toj albom, jaki słuchali na jahonym sudovym pasiedžańni.
«Pieśnia, ź jakoj jon budzie pačynacca, sama pačynajecca słovami «Siadziem-siadziem, pabiasiedujem», — raskazvaje Aleś znoŭ sa śmiecham. — Nikudy ad hetaha losu nie padziecca. Nazvu inšuju abiaru dla jaho, pakul nie adkryju, jakuju. Anansuju jaho jak adzin z samych «darahich» albomaŭ biełaruskaj muzyki. Pasłuchajcie jaho, kali łaska, i vyrašycie, na čyim vy baku — śledčych albo prakuroraŭ».
Što jašče? Aleś Čumakoŭ kaža, što ŭžo viedaje napierad pra adrazu niekalki prajektaŭ, jakija chacieŭ by vydać. Siarod ich — albom pierakładaŭ piesień Viktara Coja i hurta «Kino» na biełaruskuju, jakija jon płanuje zajhrać na huślach.
Albom ź pierakładami na biełaruskuju baład Uładzimira Vysockaha, vykananych na biełaruskich siaredniaviečnych instrumientach. Tudy ŭvojdzie siem tvoraŭ. Chacieŭ by Aleś vydać i albom ź biełaruskimi pierakładami piesień mienskaha barda Arona Krupa, jaki zahinuŭ u Sajanach u 60‑ch hadach i čyje pieśni biełarusy dahetul śpiavajuć u pachodach pa-rusku.

«Heta toje, z čaho pačałasia kłasičnaja aŭtarskaja pieśnia ŭ Biełarusi, — kaža Aleś. — Cudoŭny bard, jakoha naradziŭ biełaruski turystyčny ruch. Krup naradziŭsia ŭ Dźvinsku, vučyŭsia ŭ Sankt-Pieciarburhu, žyŭ u Miensku. Heta budzie adnaŭleńnie tradycyi biełaruskaj aŭtarskaj pieśni. Aryk Krup zahučyć pa-biełarusku. Ja źviazaŭsia ź jaho rodnymi, i jany ŭchvalili prajekt. Skazali, što heta abaviazkova treba zrabić».
Aleś pa-raniejšamu źbirajecca stvarać muzyku i hrać jaje pieravažna na huślach. Kaža, što zaraz užo ŭ druhi raz zhubiŭ svaju kalekcyju hetych instrumientaŭ. Pieršy raz zdaryŭsia padčas pažaru ŭ majsterni, ciapier jany zastalisia ŭ Biełarusi.
«Treci raz jak fieniks z popiełu pryjdziecca ŭsio adnaŭlać, budavać nanova, — kaža Aleś. — Budu adnaŭlać. Pakul u pryjarytecie, viadoma, pravieryć zdaroŭje. Zatym treba atrymać usie nieabchodnyja papierki, kab lehalizavacca. I budu znoŭ zajmacca huślami».
Kamientary
tam užie sotni biełarusov sidiat kak v kletkie biez diejstvujuŝich pasportov i biez pobytov, biez projezdnych dokov, bieź mieždunarodki... biez bankov, biez razriešienij na rabotu.
i polaki NIČIEHO nie diełajut.
da, siejčas jemu čto-to dadut, no kohda pridiet vriemia prodlať, on popołnit ich riady s vierojatnosťju v 99%.
no odin tovariŝ skazał, čto "niama kiejsau". navierno tak i jesť, a ja vsie pridumał.. nu-nu..
U cytatnik:
"Psychalahičnaja dapamoha patrebnaja tym ludziam, jakija zastalisia ŭ Biełarusi i nie razumiejuć, dzie jany zastalisia.
Tyja, chto prajšoŭ praz turmy, praz katavańni, praź ździeki — jany ŭsio zrazumieli. I hałava i hłuzdy ŭ ich stali na svaje rejki."
(Pra niepalityčnyja spravy) "Turmy pierapoŭnienyja tamu što systema lanujecca raśśledavać sapraŭdnyja kryminalnyja złačynstvy. Na aryštavanych niama dokaznaj bazy, u luboj inšaj krainie jany prosta nie trapili b u turmu".
"Supracoŭnikaŭ biełaruskich radyjostancyj, jakija možna słuchać za kratami, ja chaču papiaredzić, što jany ŭdzielničajuć u katavańniach".
Što ź dziŭnaj spravaj, za jakuju jaho zatrymali? Kazali pra ekstremisckaje farmavańnie «Da Zoraŭ», u jakoje jašče ŭvachodziŭ Siamion Małašenkaŭ. Heta za jaje sudzili ci jana razvaliłasia?
I aŭtary sajta, zaraz nie vykarystoŭvajecie tyja mahčymaści, jakija daje sajt i što było pryniata raniej. Kantekstu (naprykład, spasyłki na navinu z zatrymańniem) niama, tehi pa asobach daŭno nie vykarystoŭvajecie, błok "Čytajcie jašče" nie relevantny. Što adbyvajecca, čamu tak?
Usim raju jahony kanał na youtube gusliby. Na pryhadanyja ŭ intervju pierakłady Krupa taksama daŭno źviarnuŭ uvahu.