Fiaduta pra pomnik Paskieviču ŭ Homieli: Čyhunnaj nahoj stanie na miažy z Ukrainaj, demanstrujučy, što ŭžo biełaruskuju ziamlu Pieciarburh nie addaść
Žurnalist, pierakładčyk, litaraturaznaŭca Alaksandr Fiaduta ŭ svajoj kałoncy na sajcie «Biełaruski PEN» razvažaje pra novuju chvalu ŭviekaviečańnia historyi ŭ Biełarusi, što adbyvajecca ŭ apošni čas. Svoj artykuł jon nazvaŭ «Akupacyja pomnikami».

Niejak niečakana abrynajecca na nas infarmacyja pra novyja histaryčnyja znaki. Voś i błohieraŭ pavieźli na miesca byłoj Vaładarki. To-bok Vaładarka jak vulica imia Vaładarskaha zastałasia, ničoha jana nie byłaja. Prosta Piščałaŭski zamak straciŭ hordaje zvańnie śledčaha izalatara №1 i pieratvarajecca ŭ całkam sučasnuju zonu dla zabaŭ.
Nie, u adroźnieńnie ad susiedziaŭ pa SIZA, ja nie aburany tym, što fudkort ci hatel buduć adkrytyja ŭ pamiaškańniach, «dzie nas katavali». Moža, tamu, što mianie tam nie katavali, a toje, što adbyvałasia, ja ličyŭ nie katavańniem, a naturalnym u sučasnaj Biełarusi vyprabavańniem dla niemaładoha dziadźki, jaki paśpieŭ prajści peŭny šlach u palitycy.
Ale ž — supała.
Historyju pierapisvajuć u nas na vačach, pryčym nie tolki na papiery.
U starym horadzie Kionihśbierhu, dzie jašče, napeŭna, čuvać kroki staroha Imanuiła Kanta i kudy maju mamu vyvozili ź Biełarusi ŭ Hiermaniju, pastavili pomnik Michaiłu Muraŭjovu. Tamu samamu. Jaki «viešalnik». Naŭrad ci Michaił Mikałajevič byvaŭ u Kionihśbierhu — moža, tranzitam, padčas zamiežnaha pachodu impieratarskaj armii 1813—1815 hadoŭ.
Ale pomnik ustalavali nie tamu, maładomu aficeru, jaki pieražyŭ ciažkaje ranieńnie, a staromu hienierału ad infanteryi — dakładnuju kopiju pomnika, ustalavanaha niekali ŭ 1898 hodzie ŭ Vilni, jak alternatyvu ŭstalavanamu tady ž jubilejnamu pomniku Adamu Mickieviču.
Maŭlaŭ: nacie! Voś i ciapier pomnik Muraŭjovu tam, u kalininhradskim ankłavie, toje ž samaje, toj ža sens: nacie! I Polščy: nacie! I Litvie: nacie! I žycharam Łathalii: nacie! Nu, biełarusy — narod rachmany, źjaduć, navat nie zadumvajučysia.
Ciapier u Homieli rychtujucca stavić pomnik fieldmaršału Ivanu Fiodaraviču Paskieviču. Taksama — simvał. Paskievičam u Polščy ŭ 1831—1856 hh. niesłuchmianych dziaciej pałochali. Ja heta nie vydumaŭ: Vosip Pržecłaŭski ŭ narysie, pryśviečanym Hienryku Ržavuskamu, jaki bolš za sto hadoŭ zachoŭvaŭsia ŭ rukapisnym adździele Puškinskaha Doma ŭ Pieciarburhu, napisaŭ. A Pržecłaŭski dakładna viedaŭ, što piša: jon z Paskievičam znajomy byŭ, bo zajmaŭ u Carstvie Polskim nie apošniaje čynoŭnickaje miesca.
Paskievič byŭ vydatnym pijarščykam. Jaho svajak Hrybajedaŭ padpisaŭ mir ź Piersijaj — a słava dastałasia Paskieviču (adsiul — hrafskaje zvańnie Paskieviča-Eryvanskaha). Uziaŭšy za try dni ŭ 1831 hodzie źniasilenuju Varšavu, pasłaŭ dakładvać impierataru ŭnuka hienieralisimusa Suvorava.
I Mikałaj I acaniŭ hety simvaličny žest: Suvoraŭ-unuk byŭ vybačany navieki (bo zaplamleny byŭ udziełam u dziekabrysckich zmovach — tak-tak, ujavicie sabie), a Paskievič atrymaŭ tytuł kniazia Paskieviča-Varšaŭskaha.
Voś ciapier pomnik kniaziu Varšaŭskamu budzie stajać u Homieli. Pamiatajecie, jak aburalisia biestaktoŭnaściu radkoŭ na pastamiencie pomnika Puškinu ŭ Mahilovie — tych, z «Paklopnikam Rasii». Tady ŭdałosia adbicca.
Ciapier — nie adabjomsia. Jaho śvietłaść Paskievič-Eryvanski-Varšaŭski čyhunnaj nahoj stanie na miažy z Ukrainaj, demanstrujučy, što ŭžo biełaruskuju ziamlu Pieciarburh nie addaść.
Toj, impierski Pieciarburh, ź jakoha ciapierašniaja rasijskaja elita choča vyvieści svaju hienieałohiju. I adnačasova — toj, bandycki Pieciarburh, ź jakoha jana nasamreč i pachodzić.
I ŭsio heta — ź impierska-bandyckaj pompaj, z uračystaściu! Tolki voś unuka hienieralisimusa Suvorava nie chapaje, kab adpravić u kramloŭskija padvały z adpaviednaj relacyjaj. Nie Hryzłova ž pasyłać. Jon ža — nie Suvoraŭ, a, chutčej, Navasilcaŭ, prystaŭleny hladzieć i dakładvać.
Kant, na mahile jakoha jašče ŭ damuraŭjoŭskija časy ja pabyvaŭ (mama vaziła mianie dziciem, a potym vadziła pa vulicach u pošukach taho doma, dzie jana pracavała ŭ 1944—45 hadach), kazaŭ: jość dva cudy, jakim ja nie pierastaju ździŭlacca — zornamu niebu nad nami i maralnamu zakonu ŭnutry nas. Ja nie Kant, zrazumieła.
Ale jość jašče adzin cud: biaskoncaja sproba biełaruskich kiraŭničych elit nastupać na hrabli ŭłasnaj pamiaci, robiačy vyhlad, što jany nie viedajuć, što čyniać.
Sastupajučy historyju (piadzia za piadziaj, pastamient za pastamientam), pierapisvajučy historyju dziela imhniennaj kanjunktury, jany addajuć toje samaje, što staviać sabie ŭ zasłuhu. Suvierenitet. Niezaležnaść.
Ad kaho — niezaležnaść?
Ad Paskieviča?
Nie, spadarstva, tak jano nie atrymlivajecca. Cień fieldmaršała budzie źjaŭlacca ŭ snach vašym unukam. Jak jość, u epaletach. Navat kali jany nie viedajuć, kim byŭ Paskievič.
Kamientary