Jana pieraškadžała jamu hulać u kampjutarnyja hulni.
Niežyvoje dziesiacimiesiačnaje dzicia pabačyli miedyki ŭ adnoj z kvater u červieni, pišuć «Viciebskija vieści». Zabojca — sužyciel maci niemaŭlaci.
Šmatdzietnaja siamja jašče i pry žyćci baćki dziaciej žyła kiepska: hadami tam adbyvalisia kanflikty i svarki. Baćka piŭ i skandaliŭ.
Kali mužčyna pamior, jaho žonka stała žyć ź inšym mužčynam, jaki raniej byŭ pryznany niedziejazdolnym praź psichičny razład.
U adzin ź dzion červienia mužčyna nanios niekalki ŭdaraŭ pa hałavie dziesiacimiesiačnaj dziaŭčyncy za toje, što taja kapryziła i pieraškadžała jamu hulać u kampjutarnyja hulni.
Maci dziciaci nie zastupiłasia za dačku i vyklikała chutkuju dapamohu tolki tady, kali dziaŭčynka pierastała dychać. Miedyki, jakija prybyli na miesca, kanstatavali śmierć.
Mužčynie pahražaje da 25 hadoŭ pazbaŭleńnia voli, pažyćciovaje źniavoleńnie abo śmiarotnaja kara.
Astatnich dziaciej zabrali ad maci.
Małady biełarus nie chacieŭ siadzieć u Rasii za narkotyki, tamu prydumaŭ, jak chutka vyjści z kałonii — i vyjšaŭ na ŭkrainskija pazicyi pad Pakroŭskam
Kamientary