U Minsku aktyŭna abžyvajucca babry. Čaho ad ich bolš — karyści ci škody?
Na bierahach Śvisłačy ad Niamihi da Drazdoŭ žychary stalicy raz-poraz zaŭvažajuć abhryzienyja stvały dreŭ. Piejzaž dla Minska choć i niezvyčajny, ale adrazu zrazumieła: heta «tvorčaść» babroŭ. U rajonie Łošyckaha parku jany navat pabudavali na race płaciny. Čamu hetyja žyvioły tak volna adčuvajuć siabie ŭ vialikim horadzie? Pra heta žurnalist ahienctva «Minsk-Naviny» raspytaŭ u śpiecyjalista.

Račnyja budaŭniki
— Babry dasiahnuli miažy jomistaści asiarodździa dla žyćcia ŭ dzikaj pryrodzie, — patłumačyŭ staršy navukovy supracoŭnik łabaratoryi papulacyjnaj ekałohii naziemnych pazvanočnych i kiravańnia bijałahičnymi resursami Navukova-praktyčnaha centra NAN Biełarusi pa bijaresursach Pavieł Vielihuraŭ. — Pik ich kolkaści na terytoryi našaj krainy — 64,4 tysiačy asobin — prypaŭ na 2012 hod. Ciapier jana stabilizavałasia na aptymalnym uzroŭni 50—60 tysiač.
Asvoiŭšy amal usie prydatnyja miescy dla žyćcia ŭ dzikaj pryrodzie, babry pačali pieramiaščacca bližej da viosak i sadovych tavarystvaŭ. Paśla hetyja źviarki stali źjaŭlacca ŭ bolš bujnych nasielenych punktach. I, narešcie, dabralisia da stalicy. Mahčyma, hetamu paspryjała i palapšeńnie stanu navakolnaha asiarodździa horada, choć śpiecyjalnyja daśledavańni na hetu temu nie pravodzilisia.
Havaryć pra vysokuju kolkaść babroŭ u Minsku pakul rana. Na tych učastkach rek, jakija my vyvučali, zafiksavana niekalki siemjaŭ — u siarednim pa dźvie asobiny ŭ kožnaj. U rajonie Drazdoŭ i Kamsamolskaha voziera kolkaść hetych žyvioł, biezumoŭna, vyšejšaja. Zatoje na bietonnych nabiarežnych Śvisłačy vierahodnaść ich źjaŭleńnia nizkaja.

Što nie źjem, toje nadhryzu
— Jak adčuvajuć siabie babry ŭ haradskoj race i čym jany tut charčujucca?
— Pry vybary miesca dla žyćcia čyścinia vady dla ich nie nadta važnaja, — padkreśliŭ vučony-bijołah. — Paśla budaŭnictva płaciny ŭtvarajecca babrovaja sažałka, u jakoj asiadaje hlej. Časam z-za nizkaj chutkaści płyni taki vadajom amal całkam zarastaje raskaj i inšymi raślinami. Babry ŭ im adčuvajuć siabie vydatna.
A ŭ paraŭnańni z takimi sažałkami Śvisłač — vielmi čystaja raka.
Pa słovach Paŭła Vielihurava, hetyja vodapłaŭnyja — sapraŭdnyja viehietaryjancy. Viasnoj i letam jany jaduć śnitku, tryśnioh, harłačyki, ajer, asaku, krapivu i inšyja łuhavyja, vodna-bałotnyja raśliny i ich kareniščy. Z zadavalnieńniem łasujucca liściem i maładymi parastkami viarby i parečak. Uvosień pierachodziać na draŭniana-chmyźniakovy korm.
Zimovaje mieniu babroŭ u asnoŭnym składajecca z vodnaj raślinnaści, a taksama z kary i draŭniny padtoplenych imi z vosieni pavalenych dreŭ: viarby, asiny, čaromchi, biarozy. Značna radziej u ichnim racyjonie sustrakajucca dub, lipa, arešnik, jasień. Kali ź ježaj zusim ciažka, mohuć charčavacca karoj jełki i volchi.
Zimujuć hetyja žyvioły ŭ nary. Vychodziać tolki dla taho, kab prynieści dla ježy karu i halinki dreŭ, narychtavanyja z vosieni. Ciahnuć ich u naru i adrazu ž jaduć.
Kali vadajom pakryvajecca lodam, babior moža dniami nie źjaŭlacca na pavierchni. A ź siaredziny studzienia da kanca lutaha ŭ jaho šlubny siezon.

Ruki preč
Sustreč z čałaviekam babry starajucca paźbiahać. Jany vybirajuć davoli ŭtulnyja miescy, dzie adnosna niašmat ludziej. Viačernie-načny ład žyćcia hetych źviarkoŭ taksama pamianšaje vierahodnaść kantaktu: kali jany aktyŭnyja, čałaviek zvyčajna śpić abo, prynamsi, nie znachodzicca kala raki. Choć niebiaśpieka pry sustrečy z hetymi vadapłaŭnymi hryzunami, biezumoŭna, isnuje.
«Jak i lubaja dzikaja žyviolina, babior moža pavodzić siabie niepradkazalna, — adznačyŭ surazmoŭca. — Viadomy vypadak, kali jon prakusiŭ nahu čałavieku, jaki jaho patryvožyŭ, paškodziŭšy ściohnavuju arteryju. Paciarpieły zahinuŭ ad straty kryvi da pryjezdu chutkaj dapamohi. Jak i ŭsie sysuny, babry mohuć pieranosić šalenstva. Tamu sprabavać kantaktavać ź imi pry niečakanaj sustrečy nie varta».
Pa słovach Paŭła Vielihurava, najbolš biaśpiečna hety źvier adčuvaje siabie ŭ vadzie. I pry sustrečy z čałaviekam na bierazie raki jon, chutčej za ŭsio, budzie imknucca nyrnuć. Tamu nie varta znachodzicca pamiž im i vadoj. Lepš spakojna, biez rezkich ruchaŭ i krykaŭ adyści ŭbok, vyzvaliŭšy žyviolinie šlach da raki. A voś sustreča z płyvučym babrom fizičnaj niebiaśpieki dla ludziej nie ŭjaŭlaje. Chiba što, zaŭvažyŭšy čałavieka, hryzun nyrnie pad vadu, hučna i niečakana plasnuŭšy chvastom pa vadzie.
U padkormcy babry nie majuć patreby. Ale kali vielmi chočacca, možna pačastavać ich halinkaj viarby abo asiny, sakavitymi travianistymi karmami. Adnak treba razumieć: paśla hetaha prahnać ich z hetych miaścin budzie značna składaniej.

Drevam i sietki chopić
Ci patrebnyja babry ŭ haradskim asiarodździ? Pavieł Vielihuraŭ ličyć, što da miescaŭ ich pražyvańnia možna arhanizoŭvać adukacyjnyja ekskursii dla studentaŭ i školnikaŭ. Dy i astatnija amatary dzikaj pryrody napeŭna ŭzradujucca mahčymaści panazirać u Minsku za hetymi źviarkami i pafatahrafavać ich.
Babrovyja sažałki taksama źjaŭlajucca reziervuarami dla ŭłoŭlivańnia vodnaha hleju i inšych čaścic. Jany strymlivajuć eroziju hlebaŭ i pavyšajuć efiektyŭnaść ekasistemy nasielenaha punkta ŭ płanie vykarystańnia i zachavańnia važnych makraelemientaŭ.
Minusaŭ ad dziejnaści «novych haradžan» nasamreč niašmat. Jak pakazała praktyka, kab abaranić ad babroŭ drevy i kustoŭje, dastatkova abharnuć stvały sietkaj-rabicaj. Jana ž budzie pieraškadžać padkopam bierahavych schiłaŭ.
Zatoje susiedstva z takimi źviarkami — vydatny pakazčyk dobraha navakolnaha asiarodździa. I kali, naprykład, harady Kanady słaviacca tym, što tam pa vulicach chodziać aleni, dyk niachaj la nabiarežnych Śvisłačy sielacca babry. Vydatny pryrodny simvał Minska i žyvaja rekłama čyścini jaho ekałohii.
Ci jość suviaź pamiž babrami i kažanami? Akazvajecca, samaja niepasrednaja
U Minsku i vobłaści zaŭvažyli našeście babroŭ
U «Minsk-Śviecie» pabačyli dziŭnuju žyviołu: minčuki spračajucca, chto heta moža być
U Čechii babry za noč pabudavali płacinu tam, dzie jaje ŭźviadzieńnie doŭha nie mahli ŭzhadnić čynoŭniki
Skvier u centry Minska ablubavali babry, jany ŭparta hryzuć drevy
Sud u ZŠA razhladaje spravu ab babrysie, jakaja nie choča žyć u dzikaj pryrodzie
U haradach sustrakajecca ŭsio bolš babroŭ. Ci niebiaśpiečnyja jany dla ludziej?
Kamientary
Drevy piłujuć vyklučna pad svaje patreby, nie bolš
Znoŭ ža jany zaprudy robiać, a toje ŭžo na poŭdni minskaj obłaści suchaviei jak u stepie