«Mnie strašenna padabajucca kiepskija mužčyny». Śviatłana Kurs raspaviała, jak pisała svaju pieršuju knihu
Vydaviectva Gutenberg Publisher zładziła 16 studzienia ŭ Varšavie tvorčuju sustreču ź piśmieńnicaj Śviatłanaj Kurs (Jevaj Viežnaviec) z nahody pieravydańnia jejnaj pieršaj knihi «Šlach drobnaj svołačy». Maderavała razmovu hałoŭnaja redaktarka vydaviectva Gutenberg Publisher Valancina Andrejeva. «Biełsat» raspaviadaje, jak prajšła impreza.

Kniha jak šviejcarski syr
Achvočych pasłuchać Śviatłanu Kurs było šmat. U zali startap-chaba «Imaguru» nie chapiła dla ŭsich miesca, mnohija stajali.
Hałoŭnaja redaktarka Gutenberg Publisher raspačała sustreču z prośby da piśmieńnicy raspavieści pra jejnuju samuju pieršuju knižku i ahułam pra siabie.
Kniha «Šlach drobnaj svołačy» była vydadzienaja ŭpieršyniu ŭ 2008 hodzie ŭ Kniharni «Našaj Nivy». Jak pryhadvaje spadarynia Śviatłana, vydańnie pačałosia z apaviadańniaŭ dla «Našaj Nivy», jakija prasiŭ jaje pisać były hałoŭny redaktar haziety Andrej Dyńko. Pieršym ź ich staŭ tvor «Dva chochliki», napisany ŭ 1998 hodzie, kali jaho aŭtarcy było 26 hadoŭ.
«Takim čynam, jon prasiŭ, ja pisała, jon prasiŭ, ja pisała. Z dobraj achvoty ja nikoli nie pisała. Ja navat nie pamiataju, ci ja za heta hrošy atrymlivała. Vidać, niešta atrymlivała. I ciapier ja nie mienš źbiantežanaja», — kazała piśmieńnica.
Sama Jeva Viežnaviec nie lubić hetuju svaju knižku i nie ličyć jaje dobraj. Kaža, što jana jak šviejcarski syr — u joj šmat dzirak.
«Tam vidać, što čałaviek pisaŭ-pisaŭ, a potym, jak chirurh, u jakoha ničoha nie atrymlivajecca, padumaŭ, aj — i pakocaŭ, pakocaŭ usio i pajechaŭ žyć u Polšču. Ja pakocała ŭsio i pajechała ŭ 2006 hodzie žyć u Polšču», — zaznačaje aŭtarka.
«Chałodnyja miarzotniki — karali majho serca»
2006 hod spadarynia Śviatłana pryhadvaje jak «adzin z samych bliskučych i niastračanych nami šancaŭ», bo ŭ Alaksandru Milinkieviču i Siamionie Domašu «my ŭbačyli narmalnaść — heta była estafieta narmalnaści». U toj čas piśmieńnica pierajechała ŭ Polšču. Kniha «Šlach drobnaj svołačy» vyjšła praz 2 hady — u 2008-m.
«Ja jaje nazyvaju bajstručkom, časami — hrachami junactva. Čytać mnie jaje vielmi składana. Ja baču, kolki tam junackaha pafasu, niavopytnaści, žyćciovaj małabitaści, jak zakładvajucca pamyłki, jakija ŭ darosłym uzroście vychodziać u vializnyja hłupstvy. I mnie chočacca płakać, ščyra kažučy», — dzielicca svaim staŭleńniem da ŭłasnaha tvora Śviatłana Kurs.

Valancina Andrejeva pieradała pytańnie ad piśmieńnicy Juhasi Kalady pra hieroja knihi Ałoŭnikava — ci jon skrazny piersanaž, ci vypadkovy, ci nie. Spadarynia Śviatłana adkazała, što heta mužčyna, jakoha jana vielmi kachała «hadoŭ 20». Jon byŭ vielmi kiepskim i pryŭkrasnym čałaviekam adnačasova.
«Heta skrazny piersanaž majho žyćcia. Ź im daŭno skončana. Mnie strašenna padabajucca kiepskija mužčyny. Chałodnyja miarzotniki — karali majho serca, i jon byŭ siarod ich najlepšym piersanažam. Jany žančynie daduć stolki pryhodaŭ, kolki charošy, ciopły muž za 50 hadoŭ šlubu nie daść», — raspaviała spadarynia Śviatłana.
«Drobnaja svałačuška»
Nazvać knihu «Šlach drobnaj svołačy» aŭtarku natchniła «Załatoje ciala» Ilfa i Piatrova, u jakim zhadvałasia pra drobnuju ptušynuju svołač, što kryčała ŭ žycie. Takuju drobnuju ptušynuju svołač piśmieńnica bačyć u mnohich učynkach i vybarach ludziej — nievialikich, ale tych, «jakija majuć prava da žyćcia, być lubimymi, lubić i žyć svajo vialikaje svałačnoje žyćcio».
Śviatłana Kurs pryznałasia, što ludzi jaje adnačasova i začaroŭvajuć, i rasčaroŭvajuć, i što z hetym rabić, jana nie viedaje. Piśmieńnica raspaviała pra siabroŭstva z «pryhožaj, razumnaj, zamožnaj žančynaj — polkaj z vysokich kołaŭ hramadstva»:
«Jana adnačasova stavicca da mianie cudoŭna, vielmi lubić, ale taksama vielmi lubić raspytvać, čamu papraviłasia spadarynia Cichanoŭskaja i na jakija hrošy jana žyvie, i ci nie za polskija hrošy jana žyvie. I ja, z adnaho boku, vielmi lublu jaje, a z druhoha, jana mianie tak šalona biesić. I z bolšaściu ludziej taksama. Choć byvajuć anioły, jakija ŭvohule nikoha biasić nie ŭ stanie, a byvajuć takija miarzotniki, što až zachaplaješsia — jak ty, takaja skacina, žyvieš na hetym śviecie».

Adnačasova spadarynia Śviatłana vieryć, što, kali źviartacca da najlepšaha ŭ čałavieku, hetaje najlepšaje budzie adhukacca, i što navat apošnija cyničnyja zabojcy vymušanyja mieć sudačynieńni z marallu, choć jaje ŭvieś čas i asprečvajuć, i adkidvajuć.
Pra raspalvańnie varožaści pamiž palakami, ukraincami i biełarusami
Redaktarka Gutenberg Publisher zapytałasia ŭ Śviatłany Kurs jak čałavieka, jaki daŭno žyvie ŭ Polščy, pra ciapierašnija nastroi ŭ miascovym hramadstvie da mihrantaŭ, ukraincaŭ, biełarusaŭ, pra toje, ci źmianilisia jany za apošni čas i ci sapraŭdy «kurs Polščy pavaročvajecca naprava».
«Heta nie stolki kurs Polščy, kolki kurs pałovy hramadstva, — adkazała piśmieńnica. — 10—15% polskaha hramadstva — heta ludzi ultrapravych pohladaŭ. Ja raniej nie viedała hetaha. I dumaju, taki ž adsotak u kožnym hramadstvie. Takich ludziej šmat. Jany raniej chavali svaje pohlady, bo heta było niamodna. Ciapier zrabiłasia modnym i dazvalalnym i jany pačali hetyja pohlady manifiestavać».

Razam z tym spadarynia Śviatłana prosić nie zabyvacca na «mahutnuju pracu, jakaja viadziecca rasiejskimi ahientami ŭpłyvu», što možna lohka prasačyć u internecie.
«Ja sačyła z žacham, jak jany ŭzialisia za vałynskaje pytańnie», — zaznačaje aŭtarka.
Pavodle piśmieńnicy, ludzi lohka paddajucca hetym upłyvam i zabyvajucca i pra padzieły Polščy, i navat Katyń stanovicca dla ich drobiaźziu, bo jany ciapier nienavidziać ukraincaŭ. Takoje ž raspalvańnie varožaści mahčymaje pamiž palakami i biełarusami. Spadarynia Śviatłana pryhadała vypadki, kali biełarusaŭ bili na vulicach polskich haradoŭ, zalivali hazam, pra staŭleńnie niekatorych lekaraŭ ci sanitarak, ź jakim sutykałasia ŭ špitalach.
«Ale palaki vielmi razumnyja ludzi, i ja ŭ ich vieru jak u narod», — padviała rysu pad sumnymi razvahami Jeva Viežnaviec.

«Być svabodnym u svaim tempie»
Prakamientavała piśmieńnica i «bielviederhiejt», i abureńnie ŭ Fejsbuku sustaršyni Asacyjacyi biełaruskich biźniesoŭcaŭ zamiežža ABBA Maryny Hiryn lalkaj-abiareham u jakaści padarunku ad biełarusaŭ prezidentu Polščy Karalu Naŭrockamu.
«Heta strašnaja niavychavanaść — skazać, što hetaja lalka — kiepski padarunak. U hetym padarunku niama ničoha suprać katalicyzmu i chryścijanstva. Tam jość tolki ciapło ruk, ciapło serca i dobra vykananaja praca čałavieka. I ty tut nie haspadar, nie vialikaja asoba, a krytykuješ padarunki ludziej. I inšyja padchoplivajuć — skandał na pryjomie ŭ prezidenta. Jaki ž heta skandał?»
Śviatłana Kurs zaklikaje biełarusaŭ da strymanaści i da taho, kab nie nadta reahavać na «maleńkuju niavychavanaść» inšych ludziej. Vytrymka i «alimpijski spakoj», pavodle piśmieńnicy — dobryja jakaści biełaruskaha nacyjanalnaha charaktaru, jakija treba raźvivać i bierahčy.

Taksama spadarynia Śviatłana prosić biełarusaŭ nie śpiašacca:
«Majmu synu 26 hadoŭ. I ja kažu jamu — spakojna, nie śpiašajsia žyć, nie žanisia chutka, nie laci na ŭsie pracy na śviecie, ty ŭsio paśpieješ. Kali mnie było 26, nas vielmi mocna pryśpiešvali. Chacieli, kab dziaŭčaty pavychodzili zamuž, chłopcy parabilisia karmilcami siamji, nabyli adrazu razumnuju prafiesiju i žyli svajo žyćcio na čystavik biez čarnavika. Ale kali čałaviek nie parobić usich svaich pamyłak, i nie razaŭjecca tak, jak jon raźvivajecca, to ź jaho, mahčyma, sapraŭdny čałaviek da kanca nie atrymajecca. Fredzi Merkury kazaŭ: my svabodnyja va ŭłasnym tempie. Nu voś — šlach drobnaj svołačy, ci šlach bujnoj svołačy, ci prosta čałavieka — być svabodnym u svaim tempie».
Čamu Jeva?
U piśmieńnicy zapytalisia, ci zachoŭvaje jana čarnaviki svaich tvoraŭ. U adkaz spadarynia Śviatłana ščyra raspaviała, što kali zachvareła ŭ traŭni minułaha hoda i adčuvała siabie vielmi-vielmi kiepska, jana ŭsio paniščyła, u tym liku šmat jakija dakumienty.
«Ja dumała — navošta jany mnie? Tolki miesca zajmajuć, ja ž usio roŭna pamru. Tak što ŭ mianie faktyčna ničoha niama i mała čaho zastałosia. Dziakuj Bohu, jość zapaviet i prava na kvateru, i hetaha mnie chapaje. I viedajecie što — tak lohka zrabiłasia, kali ničoha nie zastałosia. Pustaja chata. Nul dziońnikaŭ, nul čarnavikoŭ. Jany dzieści pa śmietnicach suśvietu pyrchajuć. Ciapier možna žyć z čystaha lista».

Z zali prahučała pytańnie, čamu piśmieńnica abrała ŭ jakaści psieŭdanima imia «Jeva». Spadarynia Śviatłana raspaviała, što ahułam vielmi lubić čałaviečyja imiony i bačyć ich charaktary i sensy:
«Jeva — praradzicielnica ŭsich žančyn i karotkaje charaktarnaje imia. Jeva stvaraje charaktar. Usie Jevy — žančyny z charaktaram. Śviatłany ŭsie šalonyja, mohuć siabie doŭha kulturna pavodzić, a potym u ich nutro svajo voźmie. A Jeva mnie spadabałasia. A proźvišča majho vajenruka, niabožčyka ŭžo — prosta pryŭkrasnaje».
Ź jakim muzyčnym tvoram asacyjuje siabie Jeva Viežnaviec?
Haściej tvorčaj sustrečy cikaviła, ź jakim muzyčnym tvoram siabie b paraŭnała Śviatłana Kurs, na što jana adkazała, što kožny dzień maje ŭlubionuju pieśniu. A siońnia — pieśnia ź sieryjała «Penny Dreadful», tema hałoŭnaj hieraini Džoan Kłejtan.
«Jana ciažkaja, natchnialnaja, tam hučyć niejki nizki muzyčny instrumient. Pasłuchajcie. Vierahodna, kahości z vas heta mocna natchnić», — raić piśmieńnica.
Śviatłana Kurs pryznałasia, što achvotna hladzić sieryjały. Najbolš lubić detektyvy i kaściumavanyja dramy VVS, a taksama anhlijskija kłasičnyja sieryjały.
Piśmieńnica taksama raspaviała, što ŭsio žyćcio vyrašaje pytańnie: što cikaviejšaje i važniejšaje — litaratura ci žyćcio, i pryjšła da vysnovy, što žyćcio bolš biessaromnaje i «moža vykidvać takija koniki, čaho ŭ litaratury nie napišaš, bo nichto nie pavieryć». Litaratura ŭ svaju čarhu dystyluje čałavieka.
«Ty možaš nie sustrakacca z čałaviekam, a pračytać jahonuju adnu knižku i ŭbačyć, što ŭ im najvažniejšaje, čym jon žyŭ, što heta byŭ za čałaviek, adčuvaješ škilet jahonaj asabovaści. Litaratura nie mienšaja za žyćcio, adzinaje, mahčyma, takoje mastactva. I ja navat nie viedaju, dzie skančajecca žyćcio, a dzie pačynajecca litaratura», — kaža piśmieńnica.
Našaje hałoŭnaje dasiahnieńnie
U Śviatłany Kurs zapytalisia, jakija padziei XX stahodździa najbolš paŭpłyvali na Biełaruś. Pa mierkavańni piśmieńnicy, heta, «biezumoŭna», stvareńnie biełaruskaj haziety «Naša Niva», paŭstańnie biełaruskaj litaratury ŭ 1920—30‑ia hady i jaje amal 100%-ja hibiel. Dalej idzie savieckaja mielijaracyja, pierarableńnie biełaruskich haradoŭ u 1930—70‑ia na «savieckija čaromuški» («pra heta možna pračytać u dobra, staranna napisanych knihach Siarhieja Abłamiejki — ja nie viedała, što była takaja žachlivaja kampanija, što ŭsie našyja harady byli pieraroblenyja tak, što ich možna z Syzrańniu pierabłytać»).

Taksama piśmieńnica vyłučaje rusifikacyju školnaj adukacyi.
«Pra vojny i kazać nie budu, heta samo saboj zrazumieła. Pra toje, što Saviecki Sajuz lasnuŭsia — uvohule vializnaja padzieja. I što my ŭsio jašče žyvyja i ŭsio jašče stvarajem — našaje hałoŭnaje dasiahnieńnie XX — XXI stahodździa. I ja ščyra vieru, što, niahledziačy na toje, što zaraz adbyvajecca ŭ śviecie, a mo i dziakujučy hetamu, što budučynia ŭ nas vielmi cikavaja i budzie kudy prykłaści ruki», — reziumavała spadarynia Śviatłana.
Ciapier čytajuć
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
Ahientka Kardaš vykarystoŭvała seks, kab źbirać infarmacyju pra kalinoŭcaŭ i zavierbavać ukrainskaha kamandzira. A kurataru KDB pisała pra jaho: «Moj łoch»
Učora — u łukašenkaŭskaj turmie, siońnia — u Kijevie dapamahaje ŭkraincam vyžyć. Były palitviazień i svajak Cichanoŭskaj staŭ vałancioram u Punkcie niazłomnaści
Učora — u łukašenkaŭskaj turmie, siońnia — u Kijevie dapamahaje ŭkraincam vyžyć. Były palitviazień i svajak Cichanoŭskaj staŭ vałancioram u Punkcie niazłomnaści
Chočacie žyć doŭha — šukajcie rajon z narmalnymi drevami. Navukoŭcy vyśvietlili, što drevy ratujuć ad infarktaŭ, a hazony mohuć navat naškodzić zdaroŭju
Kamientary