Hramadstva77

Žyćcio — jano takoje: Uład Šviadovič adździažuryŭ načnuju źmienu z bryhadaj chutkaj dapamohi

Źmiena pačynajecca a 21­-j, a pieršy vyklik dla našaj 21-­j bryhady intensiŭnaj terapii horada Bresta pastupaje ŭ 21.28. Mužčyna skardzicca na bol u sercy.

Chucieńka siadajem u aŭtamabil i vyjazdžajem pad badziory šanson ad radyjo «Roks». Jedziem bieź mihciełak, ale na miescy my ŭžo praz 12 chvilin.

Niemałady mužčyna siadzić u brudnym pakoi na razabranaj paścieli. Dryhotkim hołasam skardzicca na bol u levym baku. Mužčyna vidavočna pjany. La łožka lažać dźvie pustyja butelki: adna ad harełki, druhaja — ad tannaha «čarniła». U kucie razłamany žurnalny stolik. Na vialikim stale pobač stajać vialikaja šylda z cytataj z Psałtyra: «Serca čystaje stvary mnie, Boža» i talerka z reštkami viniehretu, pustaja čarka dy brudny videlec.

Mužčyna zdymaje rvanuju majku, pryhavorvajučy: «Oj, bola­bol…». Vyciahvajecca na łožku. Alaksandr, fielčar, čaplaje na jaho chudyja hrudzi prysoski kardyjohrafa.

«Tolki nie kažycie, što ŭ mianie infarkt», — niekalki razoŭ paŭtaraje mužčyna.

Ale ŭsio ŭ paradku — zvyčajnaja nieŭrałhija.

«Što?» — pierapytvaje naš chvory.

«Nieŭrałhija», — ź ciažkaściu paŭtaraje jamu ci to žonka, ci to sužycielka.

Jana taksama «pad muchaj».

«Tam jašče z nahoj u jaho prablemy», — paviedamlaje daktaram žančyna.

I sapraŭdy: adna naha ŭ pacyjenta ad kalena i nižej niezdarovaha ciomnaha koleru.

Doktarka, Śviatłana Michajłaŭna, raić źviarnucca da chirurha — u mužčyny prablemy z sasudami.

«Jana ad 2006 hoda siniaja», — paciskaje plačyma toj.

Maryna, fielčarka, daje mužčynu tabletki, potym robić ukoł abiazbolvalnaha. Na ŭsiaki vypadak zdymajuć jašče adnu kardyjahrammu. Usio narmalna. I my źjazdžajem.

«Vyklikaŭ ad pjanych mnoha, — kaža Alaksandr. — Byvaje, i pałova za źmienu».

«Ranicaj žonka z pracy vierniecca — mnie ž… budzie»

Nas užo čakaje nastupny vyklik — žančyna straciła prytomnaść. Pryjazdžajem, padymajemsia ŭ kvateru. Dźviery adčyniaje ŭschvalavany mužčyna siarednich hadoŭ. U pakoi na łožku lažyć ledź­-ledź prykrytaja koŭdraj žančyna. Z adzieńnia na joj tolki napałovu ściahnuty stanik.

Ni chto jana, ni jak jaje zavuć, ni dzie jon ź joju paznajomiŭsia haspadar kvatery adkazać nie moža.

«Ranicaj žonka z pracy vierniecca — mnie ž… budzie, — zakłapočana kaža jon. — Hetuju treba vyvozić».

Žančynie dajuć paniuchać našatyr, bjuć pa ščokach, kruciać močki — anijakaj reakcyi. Śviatłana Michajłaŭna zaziraje joj u vočy, i kaža: «Ałkaholnaja koma».

«Vypiła niašmat, i vodki ja joj narmalnaj naliŭ, — ździŭlajecca haspadar. — Nie, kali jana nie padochnie, to chaj lažyć, ja ranicaj jaje adpraŭlu».

Ale pakidać žančynu nielha, treba vieźci ŭ balnicu. Pytajemsia ŭ mužčyny, dzie rečy jahonaj «siabroŭki». U adkaz jon tolki paciskaje plačyma.

«Što, jana tak pryjšła, biez trusoŭ?» — pytajecca fielčar.

«Nie, nu trusy… Chie­-chie»… — łybicca mužčyna.

A potym jašče raz pierapytvaje: «A nie padochnie jana tut, u mianie doma? Mianie žonka zabje zaŭtra!»

U žančyny biaruć kroŭ na cukar, robiać kardyjahramu. Analizy ŭ normie.

«Nie padochnie jana tut? — u čarhovy raz pytajecca mužčyna i ŭzdychaje: — Treba žyć siamiejnym žyćciom».

Nijakaha adzieńnia znajści tak i nie ŭdajecca. Žančynu kładuć na bryzientavyja nasiłki. Haspadar kvatery daje stary ručnik, kab prykryć «siabroŭku». Pačuŭšy, što jaje zabirajuć, mužčyna ažyŭlajecca: «Dapamahčy vynieści? Ja z zadavalnieńniem!»

Ale źjaŭlajecca jašče adna prablema. Nie chapaje ruk. «Idzicie, šukajcie jašče kahości», — kaža doktar haspadaru kvatery. Zrazumieła, što «palicca» pierad susiedziami toj nie choča. Tamu adrazu mianiaje pohlady.

«Dyk, moža, niachaj tut palažyć da ranicy? — prapanuje jon. — Kali jana nie padochnie?»

«Idzicie i šukajcie mužčyn», — kaža jamu fielčarka Maryna.

Haspadar ź nieachvotaj vychodzić z kvatery, ale chutka viartajecca. Pa jaho słovach, paklikać niama kaho. «Kali nikoha nie možacie znajści, to, moža, nam pasprabavać?» — prapanuje Śviatłana Michajłaŭna.

Mužčyna znoŭ sychodzić i praź niekalki chvilin viartajecca z susiedam. Na tvary ŭ pamahataha napisana historyja doŭhaj i biespaśpiachovaj baraćby ź zialonym źmiejem.

Vyśviatlajecca, što susied i «padahnaŭ» svajmu siabru hetuju žančynu. Ale ničoha ab joj skazać jon taksama nie moža.

«Padstaviŭ ty mianie, skacina, z hetaj babaj», — kaža jamu haspadar.

«Dy adkul ža ja viedaŭ, što jana słabaja takaja? — apraŭdvajecca susied. A potym udakładniaje: — A my kudy jaje? U morh?»

Učaćviarych my znosim nieznajomku ŭ mašynu chutkaj. Jaje adviazuć u balnicu, u taksikałahičnaje adździaleńnie. Analizy dobryja, žyć budzie.

«Pacałuješ na raźvitańnie?» — pytajecca ŭ niaŭdačlivaha paluboŭnika Alaksandr.

«Dy pajšła jana na ***!» — u sercach adkazvaje toj.

30 bryhad

Kala 23.00 viartajemsia na stancyju. Kali budzie nastupny vyklik, nieviadoma. Bryhady intensiŭnaj terapii ci, jak kažuć sami lekary, bitaŭcy, jeździać tolki pa surjoznych spravach.

Uvohule, słužba chutkaj dapamohi pracuje tak. Usiaho na trochsottysiačny Brest dziažuryć 30 bryhad chutkaj.

Ź ich — 7 bryhad intensiŭnaj terapii, 4 «dziciačyja» bryhady, adna — «psichičnaja». Astatnija — lekarskija i fielčarskija.

Na samyja prostyja vykliki — tempieratura, vanity — vyjazdžajuć fielčarskija bryhady. Jany składajucca ź fielčara i sanitarki. Na spravy składaniejšyja — prablemy z sercam, ciskam — bryhady lekarskija (lekar i fielčar).

Na samyja surjoznyja vykliki jeździać bitaŭcy — doktar i dva fielčary zajmajucca nieadkładnymi prablemami z sercam, pahrozami infarktaŭ, insultaŭ. Paraličy, tapielcy, samahubcy, bujnyja kryvacioki, traŭmy ŭ DTZ — usio heta čakaje ich.

Bryhady adroźnivajucca navat aŭtamabilami: fielčarskaja bryhada moža jeździć na starym uaziku, lekary — na «Hazieli», a intensiŭnaja terapija pierasoŭvajecca na novych i całkam abstalavanych «Sitrajenach» i «Reno».

Ale kali ŭsie bitaŭcy zaniatyja, na ekstranny vyklik jedzie lubaja bryhada. Jana pačynaje akazvać nieabchodnuju dapamohu, a tam užo padjazdžaje intensiŭnaja terapija i pierajmaje estafietu.

Kolkaść vyklikaŭ za dziažurstva — vieličynia niepastajannaja. Naprykład, udzień za 12 hadzin było 262 vykliki. Bolšaść, jak praviła, nie duža surjoznyja: tempieratura, cisk. Ale i tut nielha rassłablacca. Doktar pavinien być hatovy da ŭsiaho.

«Byvaje, vyklikajuć amal što na insult, a tam ničoha strašnaha. A byvaje i naadvarot — jedzieš na drobiaź, a na spravie ratuješ čałavieku žyćcio», — kaža dziažurny doktar Natalla Ivanaŭna, kiraŭnica źmieny.

Kiraŭnica źmieny ŭvieś čas na stancyi. Jana raźmiarkoŭvaje vykliki, prahladaje kartki, jakija zapaŭniajuć bryhady. Kali dziažurny bačyć niebiaśpiečnuju situacyju, to moža sam zahadać, kab da pacyjenta zajechali jašče raz, pravieryć, ci ŭsio ŭ paradku. Heta nazyvajecca adpravić bryhadu «na aktyŭ».

Usie vykliki dzielacca na try katehoryi.

Nieadkładnyja, kali zrazumieła, što prablema nie nadta surjoznaja, nakštałt tempieratury, mohuć pačakać da hadziny. Terminovyja vykliki — kali pačakać troški možna, ale niepažadana — arytmija, traŭmy, vyniki bojki. Bryhada musić atrymać sihnał praz 15 chvilin. U vypadku ekstrannych vyklikaŭ bryhada pavinna vyjechać užo praz čatyry chviliny. Pakul u śpisie niekalki skarhaŭ na tempieraturu, bol pa ŭsim ciele, vyklik na pieravozku paradzichi. Z hetym spraviacca lekarskija i fielčarskija bryhady. Dla bitaŭcaŭ pakul ničoha — my čakajem.

Biełaruskija tabletki nie dapamahajuć

Nastupny vyklik pastupaje amal praz paŭtary hadziny. 40­hadovy mužčyna z astmaj i pryrodžanym parokam serca adčuŭ siabie drenna. My pryjazdžajem u dahledžanuju čystuju chatu. Mužčynu sapraŭdy nijakavata, jon dychaje sa śvistam i nie moža navat lehčy, kab zrabić kardyjahramu. Heta ŭžo nie viasiołyja pryhody z ałkaholikami — bryhada dziejničaje chutka i dakładna, biez usiakich žartaŭ. Pakul mužčynu dapamahajuć, jaho maci płača daktaram pra ajčynnyja leki.

«Vypisali ajčynnaje — pa recepcie na jaho źnižka 50%, bo ŭ jaho chraničnaja chvaroba, ale jano nie dapamahaje, vyklikali chutkuju kožnyja try dni. I voś adnojčy pryjechała bryhada, i sami kažuć: nu kupicie lepš niamieckaje. I sapraŭdy stała lepš», — kaža staraja.

Mužčynu lepšaje. My źbirajem rečy i viartajemsia na stancyju.

Na hety raz čakańnie vykliku zaciahvajecca. Bryhada razychodzicca — chtości idzie ŭ pakoj adpačynku, chtości hladzić televizar u nievialikaj stałovaj. Spać zabaroniena, choć vytrymać sutki i ciažka. Tym bolš, što mnohija biaruć bolš za staŭku, kab choć troški zarabić.

Zarobak u fielčaraŭ nievialiki. U Alaksandra — 4 miljony, u Maryny — 4,5 (1 dalar na siońnia = 15 000 rubloŭ). Pry hetym jana pracuje na 1,25 staŭki i maje 20­-hadovy staž. Bolš zarabić ciažka. Chiba što pracavać na paŭtary staŭki, ale, jak kažuć sami miedrabotniki, — heta amal doma nie byvać.

Alaksandr užo dziesiać hadoŭ pracuje na chutkaj. Kaža, adzin z važnych faktaraŭ — heta zručny hrafik: sutki praz troje. U volny čas z žonkaj zajmajucca drobnym biznesam: u žonki IP, handlujuć adzieńniem i abutkam. Znakamity ŭkaz №222 vyklikaje ŭ Alaksandra abureńnie.

«Źbiralisia bastavać na rynku, ale budziem ci nie — pakul nie vyrašyli. Siertyfikacyja tavaru kaštuje dzikich hrošaj, — apaviadaje jon. — Jeździŭ ja na dziaržaŭnuju aptavuju bazu. Ceny — možna ŭpaści. Ja pradaju tufli za 200 tysiač, a ŭ ich tolki zakupačnaja cana na takija ž tufli — 230 tysiač. Jak ja ich pradam? Chto ich kupić?»

Bolš za ŭsich zarablaje doktarka: Śviatłana Michajłaŭna atrymlivaje 8—8,5 miljona. Ale joj iduć nadbaŭki za 20­-hadovy staž i za kvalifikacyju reanimatołaha.

Letaś na bresckaj stancyi taksama źbirali podpisy, kab źviarnuć uvahu ŭładaŭ na svajo stanovišča. Zarobak paśla padniali — na dźvieście tysiač, kamu na 15 adsotkaŭ.

Balnica — heta krajniaja miera

«Vam treba było z nami ŭdzień pajeździć, — kaža Śviatłana Michajłaŭna. — Voś tam było b na što pahladzieć. A siońnia noč cichaja».

Uvohule, za źmienu na chutkaj možna nahladziecca historyj cikaviejšych, čym u kinafilmach. Naprykład, raspaviadaje doktar, udzień jaje vyklikali svajaki niaŭdałaha samahubcy. Chłopiec nakinuŭ piatlu na lustru, a taja abarvałasia. Padšturchnuŭ jaho da hetaha vypadak z sužycielem matuli — toj peŭny čas tamu prynios u chatu niejkija patrony. A chłopiec zdaŭ ich u milicyju. Sužyciel nie staŭ čakać raźbiralnictva i paviesiŭsia. Zaraz ža chłopca nakryła pačućcie viny, i jon vyrašyŭ zrabić toje ž samaje.

Noč sapraŭdy cichaja. Čarhovyja vykliki źjaŭlajucca tolki ranicaj.

A 6­j jedziem da 80-­hadovaj babuli, jakaja narakaje na serca. Zatym viartajemsia na stancyju, praz hadzinu źjaŭlajecca novaja nahoda — u 50-­hadovaha mužčyny arytmija. Ad špitalizacyi jon admaŭlajecca.

Kaža, pracy šmat, spravazdačy treba zdavać. Daktary papiaredžvajuć, što lepš jamu pajechać adrazu ŭ balnicu: zboj sardečnaha rytmu — heta nie žarty. Mužčyna admaŭlajecca. Na dziva jaho padtrymlivaje i małady — hadoŭ 25—30 — syn.

«Čaho jamu jechać? Balnica — heta ž krajniaja miera», — kaža chłopiec.

Što tut zrobiš? Doktar abiacaje pieradać infarmacyju ab prablemach z sercam u palikliniku, i siońnia da mužčyny zavitaje ŭčastkovy. Taksama papiaredžvajuć, što, kali na praciahu šaści hadzin prablemy nie projduć, treba źbirać rečy, vyklikać chutkuju i jechać u balnicu. Mužčyna ź nieachvotaj pahadžajecca.

Źmiena amal skončyłasia — zastajecca niekalki chvilin. Ja raźvitvajusia sa Śviatłanaj Michajłaŭnaj, Marynaj i Alaksandram. Mianie pierachoplivaje novy dziažurny doktar i na ŭsiaki vypadak zavodzić pahutaryć z zahadčykam. Mnie raskazvajuć pra dobraje abstalavańnie na mašynach i pavieličeńnie zarobkaŭ. Ale, pryznaje zaviedujučy, ludziej brakuje — na 244 pasadach pracuje tolki 161 čałaviek.

«Ale heta sapraŭdnyja patryjoty svajoj spravy», — dadaje jon.

Voś z hetym ja pahadžusia.

Kamientary7

Ciapier čytajuć

Kačanava prapanavała ŭvieści adkaznaść za «niapraŭdu ŭ tyktoku»9

Kačanava prapanavała ŭvieści adkaznaść za «niapraŭdu ŭ tyktoku»

Usie naviny →
Usie naviny

«Kamunarka» prarekłamavała šakaład «Hubopovskij» u sacsietkach32

Siłaviki pryjšli ŭ redakcyju «Novoj haziety» ŭ Maskvie1

Dla budučaj zabudovy ŭ Minsku zabiaruć kala 5 tysiač hiektaraŭ ziamli ŭ pryharadach1

U Minsku ŭ tramvaja na chadu advaliłasia koła1

U Vašynhtonie vielmi niezadavolenyja dziejnaściu Lva XIV. Papskaha nuncyja vyklikali ŭ Pientahon i čytali lekcyju pra Avińjonski pałon3

Deficyt srodkaŭ SPA ci abchadnyja maršruty: čamu abjekty ŭ Rasii pastajanna ciarpiać ad udaraŭ USU3

Raniej nieviadomyja detali zvanka Mierkiel Cichanoŭskaj8

U minski ofis architekturnaj studyi ZROBIM architects pryjšli siłaviki17

U Łodzi pamierła 26‑hadovaja biełaruskaja studentka7

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Kačanava prapanavała ŭvieści adkaznaść za «niapraŭdu ŭ tyktoku»9

Kačanava prapanavała ŭvieści adkaznaść za «niapraŭdu ŭ tyktoku»

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić