Biełaruska ŭkłała kala piaci tysiač jeŭra ŭ sekand-chend u Polščy, a ciapier sprabuje jaho pradać
Viktoryja kupiła sekand-chend va Urocłavie, choć raniej nikoli nie pracavała ŭ handli. Razabrałasia ŭ pastaŭkach, cenach i pracy z klijentami. Ale adčuła, što hety biznes «nie jaje». Ciapier jana šukaje na kramu pakupnika. Svajoj historyjaj biełaruska padzialiłasia z Most

U Biełarusi Viktoryja pracavała buchhałtarkaj i paralelna viała svoj biznes, źviazany ź viendynhavymi kava-aŭtamatami. U 2020 hodzie jana pierajechała ŭ Polšču. Spačatku ŭładkavałasia sama, a praz paŭhoda da jaje pierajechali dačka Palina i ŭnučki.
Spačatku Viktoryi daviałosia pajści pracavać u najm — adrazu pamočnikam kuchara, zatym povaram. Ale staŭleńnie pracadaŭcaŭ było žorstkim. Čałavieku, jaki zvyk pracavać na siabie i rasparadžacca svaim časam, pryvyknuć da hetaha było składana.
«Dla mianie pytańnie ekałohii staić vostra»
Ideja kupić sekand-chend naležała Palinie — sama Viktoryja spačatku nie razhladała taki varyjant. Ale ŭbačyła ŭ im blizki dla siabie matyŭ — ekałahičny.
— Heta było bolš rašeńnie prablemy z utylizacyjaj užyvanaha adzieńnia. Dla mianie heta važna. Ja śmiećcie sartuju, ja da hetaha staŭlusia adkazna. Dla mianie pytańnie ekałohii staić vostra.
Ale nieŭzabavie Palina ŭładkavałasia asistentam u stamatałohiju, i krama zastałasia na Viktoryi.
Daviałosia ŭsio daviedvacca i znachodzić z nula
Dośviedu pracy ŭ handli ŭ Viktoryi nie było, tamu raźbiracca ŭ sekand-chendzie daviałosia z nula. Pastaŭščykoŭ šukała praź internet, uvodziačy zapyty nakštałt «aptovyja pastaŭščyki second hand», i vybirajučy tych, z kim było praściej kamunikavać. U mnohich takich arhanizacyjach jość śpiecyjalisty, jakija razmaŭlajuć pa-rusku.
Hałoŭnaj prablemaj akazalisia abjomy. Nie ŭsie pastaŭščyki hatovyja pracavać ź nievialikimi partyjami. A nievialikaj kramie bujnyja pastaŭki nie padychodziać: rečy prosta niama dzie zachoŭvać.
Kiłahram adzieńnia za dva złotyja
Sekand-chend pracuje z dvuma typami tavaru: byłym va ŭžytku adzieńniem i stokam — reštkami novych kalekcyj z kram i aŭtletaŭ.
— Možna znajści aptovych pastaŭščykoŭ, jakija pradajuć adzieńnie navat pa 2—3 złotyja za kiłahram (da pałovy jeŭra), — raspaviadaje Viktoryja.
Pastaŭščyki sartujuć rečy pa katehoryjach. Čaściej za ŭsio vykarystoŭvajuć dzialeńnie na A, B i C: u pieršaj katehoryi — rečy ŭ dobrym stanie, u apošniaj — užo z prykmietnymi paškodžańniami. Taksama adzieńnie raźmiarkoŭvajuć pa typach i siezonach — možna kupić, naprykład, adrazu miech džynsaŭ abo tolki spadnicy.
— Viadoma, usio adrazu ŭ kramu nie idzie. Vystaŭlaješ dzieści 15—20%.
U stokavych rečaŭ svaja asablivaść: heta novaja vopratka, ale čaściej za ŭsio nie samych chadavych pamieraŭ — naprykład, XS abo 3XL.
Dakładny šlach rečaŭ adsačyć składana, ale, pa nazirańniach Viktoryi, čaściej za ŭsio adzieńnie pastupaje z Anhlii, Hiermanii i Italii.
«Ja što-niebudź jašče kuplu, raz ja hrošy zekanomiŭ»
Ceny ŭ sekand-chendzie Viktoryja vyznačaje sama. Aryjentujecca na stan rečy, brend i siaredni košt u internecie, pastupova źnižajučy canu. Častku tavaraŭ — naprykład vopratku i brendavyja pazicyi — vystaŭlaje fiksavanym koštam na asobnaj palicy.
Viktoryja hatova rabić źnižki — jany dazvalajuć utrymać pakupnika i matyvavać na dadatkovyja pakupki.
— Jon taki: «O, źnižku mnie zrabili. Moža, ja što-niebudź jašče kuplu, raz ja hrošy zekanomiŭ. A jašče viarnusia ŭ nastupny raz».
«Pakruciać nosam i sychodziać»
U adroźnieńnie ad Biełarusi, u Polščy sekand-chendy čaściej za ŭsio nie pradajuć adzieńnie na vahu. Tut na kožnuju reč ustanaŭlivajuć asobny ceńnik, a zatym pastupova źnižajuć canu na praciahu tydnia. U kancy prachodzić finalny rasprodaž z maksimalnymi źnižkami.
Takaja madel asabliva dobra pracuje ŭ sietkavych kramach: kali reč nie pradałasia ŭ adnym punkcie, jaje pieravoziać u inšy i znoŭ vystaŭlajuć jak tolki novy tavar — užo pa bolš vysokaj canie.
U nievialikich kram, jak u Viktoryi, takoj mahčymaści niama. Asartymient abnaŭlajecca pavolniej, a zakupić bolš tavaru jana nie moža: jaho prosta niama dzie zachoŭvać i raźviešvać. Tak što pastajannyja pakupniki chutka zaŭvažajuć, što rečy paŭtarajucca.
— Ludzi prychodziać adny i tyja ž, bačać, što asartymient nie mianiajecca, i pytajucca: «Kali budzie novy tavar?» «Nu šukajcie, jość novy tavar». Ale jany pakruciać nosam i sychodziać.
Pažyłyja pakupniki, pa słovach Viktoryi, čaściej šukajuć rečy pa minimalnaj canie — za 2—3 złotyja (pa pałovy jeŭra). A voś studenty z susiedniaj Hiermanii — zusim inšaja katehoryja.
— Pieraličyli ŭ jeŭra, zrabili kruhłyja vočy, što možna kupić takuju reč za kapiejki, — i biaruć.
«Časam u dzień u mianie była vyručka 10—ieŭra»
Sekand-chend Viktoryja kuplała jak hatovy biznes — prykładna za 20 tys. złotych (prykładna 4700 jeŭra), jašče kala 10 tysiač ukłała ŭ tavar (2850 jeŭra). Pavodle jaje acenak, adkryć takuju kramu z nula abyšłosia b 15—20 tys. złotych plus zakład za pamiaškańnie.
Dachod byŭ niestabilnym. Va ŭdałyja pieryjady, naprykład pierad Novym hodam, dachod moh dachodzić da 500—600 złotych (120‑140 jeŭra) za dzień. A potym u studzieni i lutym prodažy byli słabymi.
— Časam u dzień u mianie byŭ dachod 50—80 złotych (10‑18 jeŭra). Ja razumieła, što heta katastrofa.
Viktoryja pracuje ŭ kramie adna. U dni, kali pakupnikoŭ było mała, jana pisała knihu — i jakraz skončyła jaje. Z časam jana zrazumieła, što taki biznes joj nie pasuje. Jana ŭžo vystaviła kramu na prodaž i płanuje na čas źjechać na Bałtyjskaje mora.
— Ja nie ŭmieju padmanvać, uhavorvać ludziej, kazać, što im niešta idzie, kali heta nie tak. U majoj dušy niama hetaha handlara.
Ale ab novym dośviedzie jana nie škaduje.
— Kali niešta ŭ tvajo žyćcio prychodzić, jano prychodzić nie prosta tak. Udały heta byŭ ekśpierymient abo niaŭdały — niešta z hetaha pavinna atrymacca dalej.
«Dziaŭčyna niedzie praź siem siekund užo pikiravała bieź piłota». Siabar deltapłanierysta, jaki raźbiŭsia ŭ Stročycach, raskazaŭ, što pryviało da trahiedyi
Kamientary