Sieviaryniec: Unačy u našym śpieckalidory na Vaładarcy razyhryvalisia dramy, vartyja Šekśpira
Eks-palitviazień u svaim fejsbuku piša pra «ramantyčnyja adnosiny» siarod achoŭnikaŭ Vaładarki.

«Vaładarka. Śpieckalidor. Žanočy post i ihryščy achovy.
U 2020—2021 hadach mnie daviałosia vosiem miesiacaŭ siadzieć na Vaładarcy ŭ kamiery 101, ciesnaj «dvušcy», u tak zvanym śpieckalidory. Tut, u turemnaj staroj budyninie, mabyć, jašče XIX stahodździa, było niekalki zakutkoŭ dla kavidnaha karantynu, «ladoŭnia» z vybitym škłom, ŠIZA i abšyty braniavanymi listami błok dla «śpieckantynhientu» — asudžanych na pažyćciovaje źniavoleńnie ci da śmiarotnaha pakarańnia. Kažuć, ciapier takich trymajuć na Žodzina albo ŭ Kaladzičach — ale tady na Vaładarcy, padobna, była dla ich «tranzitka».
Maja kamiera, praź jakuju prajšli i Siarhiej Cichanoŭski, i potym Aleś Bialacki — katuch pamieram dva na try z pałovaj mietry, asnoŭnuju častku jakoha zajmali dvajnyja nary (pieršy i druhi pavierchi).
La ŭvachodu «ačko», pamiž narami i ścianoj — mikraskapičny stolik z pryvaranymi žaleznymi «siaduškami».
Prastora — pryblizna jak u aŭtobusnaj prybiralni. Kab pracisnucca da vakna (patreskanaje škło sa skraźniakom, kratami i «vieśničkami»), treba zajmacca himnastykaj i ŭciskać žyvot.
Prastora dla «pachadzić» — paŭtara kroki tudy i nazad pamiž dźviaryma i stolikam. Dvum čałaviekam nie raźminucca, to žyćcio ŭ toj dvušcy pieratvarajecca ŭ «tetrys».
Lohkim stukam pa ścienach i ŭ nišy dźviarej vyličyŭ adrazu niekalki padazronych parožninaŭ: u turmie jany zvyčajna śviedčać pra ŭstalavańnie hukavaj aparatury. Miarkujučy pa ŭsim, prasłuška tut była admysłovaja.
Ale tut było nasamreč lepš, čym na «Šanchai» ci Akreścina. Pakul išli masavyja pratesty, vyklikanyja jakraz hvałtam u turmach, ašałomlenaja administracyja palityčnych śpiarša nie čapała. Tolki bližej da zimy pa darozie ŭ dušavuju ja ŭbačyŭ u ŠIZA Mikołu Dziadka.
Achova na Vaładarcy — heta było niešta admysłovaje.
Śpieckalidor idzie ad žanočaha korpusa turmy, to i post achovy tut byŭ žanočy. Pastavyja — pieravažna viaskovyja dziaŭčaty ź Mienskaha rajonu ŭ kamuflažy, z vyraznaj trasiankaj u razmovie.
Z adnaho boku, było cikava nazirać za ich smutna-pryjaznaj reakcyjaj na biełaruskuju movu, ź inšaha — turma jość turma: časam tyja dziaŭčaty vydavali bazarny mat-pieramat.
A ŭnačy ŭ našym śpieckalidory razyhryvalisia dramy, vartyja Šekśpira.
Karpusnyja i aficery — mužčyny. Pastavyja — dziaŭčaty. Noč. Zastupaje źmiena, hudzie elektryčny imbryk, pjecca harbata, ścišanyja hałasy — i pačynajecca.
Niaredka sa śpieckalidora možna było pačuć i zvonkija pašlopvańni, i chichikańnie, i pacałunki, i rydańni dy vyśviatleńni adnosinaŭ. Adnojčy ŭnačy dziaŭčaty-achoŭnicy navat bilisia dy ciahali adna adnu za vałasy.
Zuchavaty karpusny na ranišniaj praviercy byŭ čyrvony, jak burak. Viaźniaŭ nie saromielisia.
I čas ad času chtości z kryminalnikaŭ, zaciaŭšysia z karpusnym praz «karmušku», zryvaŭsia: «Načalniku rasskažu, kak vy dievok po nočnoj smienie łapajetie!»
U Čechii palaki źbili palaka, pryniaŭšy jaho za ŭkrainca z-za šapki ŭ kolerach Vierchniaj Silezii. Chłopiec jechaŭ u viełaprabieh dziela chvoraj na rak ciažarnaj partniorki
Kamientary