№ 30 (292), 16 žniŭnia 2002 h.
Baroniačy niezaležnaść krainy, što my musim baranić pierš za ŭsio?
U havorkach ź biełaruskim ludam paspalitym palityki i žurnalisty čaściakom sutykajucca z takim pytańniem: “Voś vy kažacie pra niezaležnaść Biełarusi, ja całkam za jaje, za toje, što jaje treba adstajać, abaranić. Ale niezaležnaść — štuka abjomistaja, i, kab kožny čałaviek moh spryčynicca da jaje abarony, jon musić viedać, što treba baranić kankretna jamu. Jak u vojsku: dziełaj raz, dziełaj dva. Słovam, što mahu ja? Ci mnie karmić sabak, dumajučy pra palavańnie, ci narychtoŭvać vadu, pradbačačy pažar?..” Inakš kažučy, jakija kankretnyja atrybuty niezaležnaści biełaruski čałaviek musić baranić, kab ź jahonych vysiłkaŭ vychodziła abarona i macavańnie niezaležnaści? Z hetym pytańniem “Naša Niva” źviarnułasia da viadomych u krainie ludziej.
Zinaida Bandarenka, eks-dyktarka Biełaruskaj televizii:
Movu! Bo tolki jana naŭprost źviazanaja ź dziaržaŭnaj niezaležnaściu i nacyjanalnaj śviadomaściu ludziej. Pakul isnuje mova, isnuje nacyja.
Siarhiej Kalakin, pieršy sakratar Partyi kamunistaŭ biełaruskaj:
Kankretnaha hramadzianina Biełarusi, jahonyja pravy, jaho mahčymaść narmalna žyć, vychoŭvać svaich dziaciej. Praz heta my zmožam abaranić i niezaležnaść Biełarusi.
Michaś Malko, viadučy navukovy supracoŭnik Instytutu radyjacyjnych fizyka-chimičnych prablemaŭ Nacyjanalnaj akademii navuk:
Palityčnuju niezaležnaść: mytnuju prastoru, vojska, Kanstytucyju, ułasnuju valutu (chaj budzie słabaja, ale svaja valuta!).
Alaksandar Hatoŭski, ekanamist:
Niezaležnaść u pryniaćci rašeńniaŭ. U saviecki čas biełaruskaje kiraŭnictva jeździła ŭ Maskvu, kab zaćvierdzić jakuju-niebudź svaju pastanovu. U 90-ja paŭtarałasia toje samaje. Chaciełasia b, kab rašeńni naš urad prymaŭ usio ž na karyść Biełarusi, a nia inšych krainaŭ.
Lavon Volski, rok-muzyka:
Svaju asobu, svoj unutrany śviet — ad systemy, ad kałhasnaha ładu. Bo niezaležnaść Biełarusi składajecca pakul što z suhučča niezaležnych asobaŭ.
Mikoła Kupava, mastak:
Movu, bo mova — kroŭ narodu, ź joj źviazana ŭsio, usie nacyjanalnyja asablivaści. Heta asnova ŭsich asnoŭ, sama kultura.
Ibrahim Kanapacki, vice-prezydent Biełaruskaha hramadzkaha zhurtavańnia “Zikr ul-Kitab”:
Treba pačuvacca nia horšym za astatnich, nie saromiecca taho, što ty biełarus. Heta nie słavalubstva, a narmalnaje pačuvańnie: kab ciabie pavažali i ty sam siabie pavažaŭ.
Aleś Miemus, mastak:
Hodnaść. Kali jana “daje asiečku”, nievyrazna vyjaŭlajecca, dyk i havaryć niama pra što. Hodnaść — heta jadro. A ŭ što hetaje jadro “abharnuć”?.. Mabyć, va ŭzajemanatchnieńnie. Ludzi pavinny akrylać adzin adnaho. A ŭsialakaja forma nia-hodnaści choć i nie łamaje čałavieka ŭžo zahartavanaha, ale i nie akrylaje čałavieka, jaki jašče nia skłaŭsia. Ad “nia-hodnaści” ŭžo i da “niahodnika” blizka.
Alaksandra Hieś, historyk: Vydaviectvy, knihi. Raniej knihi možna było kupić navat u viaskovaj kramie, a ciapier tam adna tolki harełka. Dyrektary vydaviectvaŭ chiba nia viedajuć, što biełaruskich knih zamała? Navat kalandar biełaruski ciažka kupić! Ja kuplaju za svaje hrošy pa tryccać kalendaroŭ i advožu ŭ svaju viosku, bo tam hetaha niama. My adznačajem ciapier 120-hodździe Kupały i Kołasa, a ichnych knižak u prodažy niama. Pieravydali tolki “Novuju ziamlu”. Kažuć, što biełaruskich knih nie kuplajuć. A “Biełaruskija narodnyja kazki” ź ilustracyjami Sieleščuka prosta-taki raźmiatali ŭ kniharni “Śvietač” — sama bačyła. Ciapier niama nia tolki biełaruskich knih, ale j vydańniaŭ pra Biełaruś — chaj sabie i pa-rasiejsku. Niadaŭna bačyła: pradavali knihi pa kulinaryi. Spytałasia, ci jość kniha pa biełaruskaj kuchni. Niama! Paštovak pa-biełarusku nidzie nie dakupicca. Prystojna tut vyhladaje chiba “Biełpošta”: tam pa-biełarusku i šapiki azdoblenyja, i vinšavanki biełaruskija zaŭždy jość, i blanki.
Andrej Fiedarenka, piśmieńnik:
Litaraturu! Kab ludzi bolš čytali, dyk lepš viedali b svaju historyju, razumieli b, što baranić. Tamu treba bolš čytać (i nia tolki biełaruskuju litaraturu, ale i suśvietnuju klasyku) i rabić z pračytanaha vysnovy.
Uładzimier Konan, filozaf:
Histaryčnuju i kulturnuju spadčynu, nacyjanalnuju dziaržaŭnaść, eŭrapiejski neŭtralitet. I, viadoma, chryścijanskija duchoŭnyja kaštoŭnaści.
Anatol Sidarevič, historyk litaratury:
Kulturu, u šyrokim sensie słova: adukacyju, litaraturu, mastactva… Usie akupanty, kali chočuć źniščyć narod, pačynajuć z školnictva, intelektualnaj elity. Tak źnik ceły narod Izraileŭ: ź Izrailskaha carstva akupanty vyvieli vajskoŭcaŭ, śviataroŭ i h.d. Pakinuli tolki pastuchoŭ i ziemlarobaŭ. I narod Izraileŭ na hetaj terytoryi staŭ narodam samaryjskim, samarycianami. Adna kroŭ ź judejami, ale inšy narod…
Carskaja ŭłada viedała, što rabiła, — nie dazvalała biełaruskaj škoły. Palaki viedali, što rabili, — začyniali biełaruskuju škołu. Balšaviki viedali, što rabili, — pryciskali biełaruskuju škołu, zvodzili da nula. I suverennaja biełaruskaja ŭłada robić toje samaje — va ŭsim spektry intelektualnaje dziejnaści.
Ihar Kuźniacoŭ, historyk:
Intelihiencyju, jakaja ŭ nas pieratvarajecca ŭ “elektarat”.
Alaksiej Dudaraŭ, dramaturh:
Kanstytucyju, bo ŭ joj niedvuchsensoŭna zapisana, što my — niezaležnaja dziaržava, i jaje harantaŭ. Kanstytucyja — asnoŭny zakon, i ŭ joj nie praduhledžana ni “paŭzučaj” intehracyi, jakaja adbyvajecca siońnia, ni revalucyjnaj.
Andrej Sańnikaŭ, kaardynatar “Chartyi'97”:
Svaju svabodu — svabodu asabista kožnaha čałavieka i svabodu narodu, svabodu vybaru. Na siońnia niezaležnaść i demakratyja — adnolkavyja paniatki. Zmahajučysia za demakratyju, my zmahajemsia za niezaležnaść, i naadvarot.
Stanisłaŭ Šuškievič, kiraŭnik Biełaruskaj sacyjał-demakratyčnaj hramady:
Prava biełaruskaha narodu dziejać u adpaviednaści z normami zakonu. U pieršuju čarhu — prava abirać uładu, stvarać niezaležnuju dziaržavu, dzie buduć uličanyja pravy mienšaściaŭ.
Pavał Sieviaryniec, lider “Maładoha frontu”:
Dušu biełaruskuju: movu, kulturu, duchoŭnaść. Biełarus — heta nia toj čałaviek, jaki apranajecca i čytaje pa-biełarusku, a toj, chto svaimi dziejańniami śćviardžaje prava biełaruskaj nacyi zvacca eŭrapiejskaj.
Valancin Akudovič, filozaf:
Pieršaje, što my pavinny zrabić, zmahajučysia za Baćkaŭščynu, — abaranić jaje ad zmaharoŭ za Baćkaŭščynu. Sama ideja baraćby, abarony — zahannaja, jana marhinalizuje Biełaruščynu. I pakul my nia vyviedziem hety “adradženski kaŭtun” z hałavy, datul, što b ni baranili, my budziem baranić tolki svaje adradženskija vysiłki. Bo my prasiaknutyja rytorykaj supracivu. A siońnia asnoŭnaja zadača — zrazumieć: jak Biełaruščyna mahła b nia źniknuć, a ŭzmacnicca? Dzie jejnaje miesca ŭ hramadztvie — na marhinezie? U centry? Jak vyjści z kryzy? Znajšoŭšy adkazy na hetyja pytańni, možna vyrašać, što nam rabić dalej, što i jak baranić.
Vasil Siomucha, pierakładčyk:
Usio biełaruskaje — tut niama drobiaziaŭ. Usio, što tyčycca našaj ziamli, našaha narodu. I baranić treba ŭsimi mahčymymi srodkami — viadoma, aproč zabaronienych Boham u dziesiaci zapaviedziach.
Siarhiej Šynkievič, inžyner-kamputarščyk:
Naahuł kulturu, važnym elementam jakoj jość mova. A baranić treba ad maskoŭska-imperskaj biurakratyi, patrabujučy abrańnia parlamentu i viartańnia da Kanstytucyi 1994 h.
Vital Silicki, dacent Eŭrapiejskaha humanitarnaha ŭniversytetu, siabar AHP:
Movu, a taksama ŭłasnuju volu da niezaležnaści. Jana, mahčyma, samaje hałoŭnaje, bo nie dazvolić nam zabyvacca na našyja mety.
Źmicier Mahileŭcaŭ, fizyk:
Najpierš siabie, našych ludziej — uva ŭsich sensach: maralna, kulturna, fizyčna. Bo kali našyja junaki pajeduć hinuć u Čačeniju…
Aleś Suša, biznesoviec:
Siabie. U šyrokim sensie.
Valancin Stafanovič, juryst:
U pieršuju čarhu — dziaržaŭny suverenitet. Biełaruś — subjekt mižnarodnaha prava. I hety status treba zachavać. Pad suverenitetam inšaj dziaržavy Biełaruś nia zmoža ažyćciaŭlać prava na svajoj terytoryi, jana nia zmoža samastojna ŭdzielničać u mižnarodnym žyćci, na terytoryi krainy nia budzie zamiežnych pasolstvaŭ. Jak u Savieckim Sajuzie BSSR, jakaja nie była subjektam mižnarodnaha prava, choć i ličyłasia adnoj z zasnavalnicaŭ AAN. Viadoma, mova i kultura taksama vielmi važnyja, ale biez takoha dziaržaŭnaha statusu stanovišča movy i kultury budzie jašče horšym, čym ciapier.
Ihar Katlaroŭ, deputat pałaty pradstaŭnikoŭ nacyjanalnaha schodu:
Ekanomiku, kulturu, adukacyju, dziaržaŭnyja miežy — usio treba baranić, usio heta ŭvachodzić u paniaćcie niezaležnaści. I navat u sajuznaj dziaržavie heta ŭsio zastaniecca. U śviecie takoje jość. Čamu ŭ Eŭropie moža być takoje abjadnańnie, a ŭ Biełarusi z Rasiejaj — nie?
Chviedar Baravy, pradprymalnik:
Čałavieka, jaho dušu, jaho zdaroŭje, jaho pravy. Liču heta hałoŭnym. Kali ŭ hetym planie ŭsie našyja prablemy vyrašacca, dyk za astatniaje možna nie chvalavacca.
Ihar Žalazoŭski, prezydent Federacyi kańkabiežcaŭ, alimpijski čempijon:
Mahčymaść samastojna prymać rašeńni. Jak heta jość u kožnaj dziaržavie.
Apytvaŭ Arkadź Šanski
ad redakcyi
Dyk jakim ža čynam paspality biełarus moža spryčynicca da abarony i ŭmacavańnia niezaležnaści krainy? Baranić dziaržaŭnyja miežy? Ci — nacyjanalnuju valutu? Dla hetaha treba mieć peŭnyja paŭnamoctvy, pasadu. Baranić Kanstytucyju? Ale j tut usio, što jość u paspalitaha biełarusa, — jahony hołas na vybarach i referendumach, jaki moža “zhubicca” pry padlikach. Inšaja reč — samapavaha, abarona svaich ułasnych pravoŭ, svajoj siamji i majomaści. A što, kali hetaha nichto nie čapaje, a Biełaruś tym časam pavolna pieratvarajecca ŭ častku inšaj krainy?.. Niezdarma ŭ balšyni adkazaŭ našaha apytańnia tak ci inakš zhadvajecca rodnaja mova. Kožny hramadzianin krainy moža:
— havaryć pa-biełarusku,
— damahacca biełaruskaje škoły dla dziaciej,
— nabyvać biełaruskija knihi i peryjodyki,
— padtrymlivać usie prajavy biełaruskaje kultury,
— zaachvočvać da hetaha inšych i patrabavać hetaha ad uładaŭ.
Umacavańnie pazycyjaŭ biełaruščyny ŭ Biełarusi, da jakoha takim čynam moža spryčynicca kožny biełaruski čałaviek, — heta i jość najvažniejšaja siońnia, sapraŭdy ŭsienarodnaja abarona niezaležnaści krainy.
Kamientary