Praciahvajecca kanflikt u mikrarajonie Uručča, jaki chočuć uščylnić adrazu niekalkimi žyłymi damami.
Epicentr supraćstajańnia miascovych žycharoŭ i haradskich uładaŭ pieramiaściŭsia na vulicu Šuhajeva. Siońnia ranicaj praciahnułasia vysiečka skviera nasuprać muzieja vałunoŭ. Charakterna, što ź piłami i siakierami vyjšli nie rabotniki rajonnaha Zielanbuda, a mocnyja chłopcy sa śpiecnazu.
Jany nie chavali praŭdy: "Chočam žyć na hetym miescy i zrobim dla hetaha ŭsio mahčymaje".
Vysiakać skvier na placoŭcy, dzie nieŭzabavie maje pačacca budaŭnictva dvuch damoŭ dla supracoŭnikaŭ PMSP Minharvykankama, pačali ŭ kancy krasavika. Miascovyja žychary źviarnulisia ŭ Administracyju prezidenta z prośbaj spynić «varvarstva», prykłaŭšy dakumienty, zhodna ź jakimi budaŭnictva na skryžavańni vuł. Šuhajeva i vuł. Rusijanava niezakonnaje. Čynoŭniki paabiacali razabracca. A na niadaŭnim subotniku ŭ skviery za ŭłasnyja srodki hramadzianie vysadzili sadžancy. Siońnia ich vykarčavali.
«Apieracyja» prachodziła pad prykryćciom dźviuch milicejskich mašyn.Rabotniki Zielanbuda ŭdziełu nie brali, tolki kuryli ŭbaku. Chłopcy sa śpiecnazu, jakija siekli drevy, nie chavali: jany chočuć jak maha chutčej zasialicca ŭ novyja damy.
- Navošta vy pieratvarajecie Uručča ŭ hieta? Što, chočacie pryjści na ŭsio hatovaje? - nie vytrymała piensijanierka, pasprabavaŭšy vyratavać adno z drevaŭ.
Ale supraćstajać amapaŭcam, zrazumieła, ludzi nie mahli. Tyja, u svaju čarhu, abaranialisia.
- Chočacie zachavać vaš park? Źbiarycie hrošy i vykupicie ŭčastak! Damy tut pabudujuć i kropka.
- Što sabralisia? Idzicie spać! Lepš by vy tak chłopcaŭ, jakich na vajnu pasyłajuć, abaraniali, - skazaŭ niechta ź siłavikoŭ.
Niekalki dziasiatkaŭ miascovych žycharoŭ, ryzykujučy spaźnicca na pracu, zastalisia dziažuryć u skviery.
Kamientary