Piša Siarhiej Navumčyk.
Prezident Respubliki Biełaruś Alaksandr Ryhoravič Łukašenka pieradaŭ spačuvańni siamji byłoha deputata Viarchoŭnaha Savieta Haliny Hieorhijeŭny Siamdzianavaj z pryčyny jaje śmierci.
Takaja infarmacyja pavinna była b kolki dzion tamu źjavicca ŭ aficyjnych ŚMI.
Ale nie źjaviłasia.
Pry tym, što
takoje spačuvańnie sapraŭdy było Łukašenkam vykazana.
U pachavańni Haliny Siamdzianavaj mianie vielmi ździviła, što da jaho arhanizacyi spryčyniŭsia Minharsaviet, a cyrymoniju raźvitańnia naviedaŭ vice-śpikier t.zv. «parłamientu». U jakoj inšaj krainie toje było b normaj, ale nie ŭ Biełarusi, bo tut samaja niavinnaja simpatyja čynoŭnika da apazicyi budzie imhnienna kaštavać jamu karjery.
Ale ciapier usio patłumačyłasia: vice-śpikier pryjšoŭ, kab pieradać siamji spačuvańnie ad Łukašenki.
Pierad razvahami pra spačuvańnie i pryčyny jahonaha poŭnaha zamoŭčvańnia ŭ aficyjnych ŚMI, kolki słoŭ pra pachavańnie. Razumieju dalikatnaść hetaj temy, ale adrazu admiataju mahčymyja paproki — u Polščy miesca pachavańnia Kačyńskich było pradmietam dyskusij u presie adrazu paśla avijakatastrofy. Što narmalna, bo havorka idzie pra publičnych asob. Halina Siamdzianava — fihura publičnaja i, ciapier užo zrazumieła, histaryčnaja.
Na pachavańnie Haliny Siamdzianavaj pryjšło niekalki dziasiatkaŭ čałaviek — akramia rodnych i blizkich, byłyja kalehi pa deputackaj Apazicyi BNF 12 sklikańnia, Stanisłaŭ Šuškievič, Uładzimier Niaklajeŭ — i, zdajecca, bolš nikoha z tak zvanych viadomych asob. I ličanyja adzinki «nieviadomych».Pachavali Halinu Siamdzianavu na Paŭnočnych mohiłkach.
Za niekalki dzion da hetaha ŭ Minsku raźvitacca z kapitanam chakiejnaj zbornaj pryjšło kala dziesiaci tysiač čałaviek, pachavali jaho na Uschodnich mohiłkach, na alei, dzie znajšli spačyn vybitnyja asoby nacyi — narodnyja piśmieńniki, narodnyja artysty, akademiki dy dziaržaŭnyja dziejačy.
Hibiel chakieistaŭ vyklikała va ŭsich horkija pačućci, vielmi škada maładych žyćciaŭ, spačuvaješ ich žonkam i dzieciam. Što da šmattysiačnaha raźvitańnia, dyk zrazumieła, što nichto ludziej nie zahaniaŭ, jany išli sami, i ŭ hetym była luboŭ i pavaha da trahična zahibłaha. Zrazumieła taksama, što ŭ luboj krainie śmierć viadomaha spartoŭca albo estradnaj zorki vyklikaje bolšy rozhałas, čym piśmieńnika albo dziaržaŭnaha dziejača (paraŭnajcie reakcyju na śmierć Majkła Džeksana, Selindžera i Edvarda Kienedzi ŭ ZŠA).
Ale ŭłada pavinna trymać dziaržaŭnyja pryjarytety.
Mnie ciažka nazvać krainu, dzie b spartoviec, chaj i vielmi znakamity i zasłužany, byŭ by pachavany pobač z vybitnymi piśmieńnikami, tvorcami, navukoŭcami, dziaržaŭnymi dziejačami ŭzroŭniu Vasila Bykava, Uładzimira Karatieviča, Stefanii Staniuty ci Michasia Tkačova. (Chacia b tamu, što praz 15 hadoŭ buduć pytacca: « A chto heta taki?». Siońnia ŭ Minsku ŭžo mała chto skaža, chto takaja Halina Siamdzianava, ale praz 100 hadoŭ, kali Biełaruś budzie isnavać jak niezaležnaja dziaržava, kožny školnik nazavie proźvišča deputatki, jakaja pieršaja ŭniesła Bieł-Čyrvona-Bieły ściah u zalu parłamientu).I dzie palityk, jakaja samym niepasrednym čynam spryčyniłasia da ŭtvareńnia hetaj krainy, była b pachavanaja ŭ inšym miescy (kali tolki na toje nie była jaje vola ci vola rodnych).
U Biełarusi, takim čynam, dziaržaŭny pryjarytet — što zaŭhodna, ale nie Niezaležnaść.
Ciapier pra reakcyju hramadstva.
Tema śmierci Haliny Siamdzianavaj na sajcie Radyjo Svaboda ŭ ličanyja chviliny ŭźniałasia na pieršaje miesca ŭ rejtynhu najbolš čytanych materyjałaŭ i trymałasia tam dvoje sutak — značyć, pračytała teksty niekalki tysiač čałaviek. Na pachavańnie pryjšli adzinki. Nie samaje lepšaje paraŭnańnie, ale pryhadvajucca sudy za 19 śniežnia. Sotni kamientaroŭ na sajcie «Chartyi»: «Za Sańnikava adkažycie!», «Skažycie, jak i čym dapamahčy Vusu?», « Trymajsia, Statkievič, my vyzvalim ciabie, chutka pieramoha!» I — paŭpustyja zały na sudovych pracesach (tolki blizkija, pravaabaroncy i žurnalisty).
Nia budzie nijakaj chutkaj pieramohi. A mohuć być — doŭhija hady žyćcia pry Łukašenkach (pakul pry adnym, potym — pry druhim, a paźniej i pry trecim ). Z zarpłataj u 5 dalaraŭ, jak na Kubie, z zaściarohaj vymavić što-niebudź «nie toje», jak u Iranie, albo moža navat i ź nieabchodnaściu brać dazvoł na naviedvańnie siabra ŭ susiednim domie, jak u Paŭnočnaj Karei (pierasoŭvańnie tysiač ludziej 19 śniežnia praz mabilniki ŭžo fiksavałasia, tak što vopyt ŭ śpiecsłužbaŭ jość).
Mahčyma, šmat chto nie pahodzicca, ale abapirajusia na ŭłasnyja nazirańni:
niezadavolenaść uzroŭniem žyćcia ŭ biełarusaŭ nikoli nie vylivałasia ŭ stanoŭčyja palityčnyja pieramieny, kaŭbasnyja bunty nikoli nie mianiali sistemu da lepšaha, i tolki kali zakranaŭsia nacyjanalny honar — damahalisia lepšaha(paraŭnajcie ŭ 1991 hodzie stotysiačny strajk, jaki skončyŭsia ničym, i žnivieńskija pratesty, jakija pryviali da Niezaležnaści). Honar ža nie moža isnavać biez pavahi da ŭłasnaj historyi.
Zaraz — pra Łukašenku.
Zvyčajna pra spačuvańni kiraŭnika dziaržavy paviedamlaje jahonaja presavaja słužba. Ja daviedaŭsia pra heta ad byłoha kalehi pa Apazicyi BNF, jaki byŭ na pachavańni. «Bačyš, niešta čałaviečaje ŭ Sašy ŭsio ž zastałosia» — dadaŭ jon, i ja nie spračaŭsia. Padobnyja acenki dali i inšyja, z kim daviałosia abmiarkoŭvać hetuju temu. Zdavałasia b, infarmacyja pra spačuvańnie z pryčyny śmierci palityčnaha apanienta była b na karyść Łukašenku. Ale
zamoŭčvańnie śviedčyć, što Łukašenka jakraz i baicca vyjavić publična takija čałaviečyja pačućci, bo padnačalenymi heta adrazu budzie ŭspryniata jak prajava słabaści, a tam niedaloka i da straty pavahi. I, hałoŭnaje, źniknieńnia strachu. Čym skančajecca źniknieńnie pavahi i strachu, Łukašenka dobra viedaje pa časie palityčnaj maładości, na prykładzie Harbačova.
Dobra zasvoiŭ Łukašenka i ŭrok žniŭnia 91-ha, kali Halina Siamdzianava pierakryła šlach da mikrafona pieršamu sakrataru CK Małafiejevu, deputaty sahnali jaho z trybuny — i praz chviliny kamunistyčnaja parłamienckaja bolšaść «zdałasia».
Nu i, kaniešnie ž, niedapuščalna i publičnaja zhadka imionaŭ apanientaŭ: ich nie było, niama i nie budzie (pakazalna, što pra śmierć Siamdzianavaj nie paviedamiła nivodnaje aficyjnaje ŚMI — što jašče raz vyjaŭlaje ich całkam prapahandyscki charaktar).
U sučasnaj Biełarusi zamoŭčvajecca ŭsio, što maje dačynieńnie da abviaščeńnia Niezaležnaści ŭ 1991 hodzie.Uvohule, vyciaśnieńnie z palityčnaj areny byłych deputataŭ Apazicyi BNF, jakija majuć vopyt šmathadovaj zakanadaŭčaj dziejnaści, dy i ŭvohule vopyt «vialikaj palityki» — tema nie artykuła, a cełaj knihi, u jakoj «admoŭnymi piersanažami» mohuć być nie tolki pradstaŭniki ŭłady. Sami ž byłyja deputaty ŭ Biełarusi pastaŭlenyja na miažu čysta fizičnaha vyžyvańnia: prablematyčna ŭładkavacca na pracu, piensii mizernyja i nie ŭličvajuć «deputacki staž», niechta pracuje hruzčykam, niechta — na budoŭli... Viedaju, što niekatorym prapanoŭvali napisać zajavu na imia Łukašenki — byli b i praca, i piensija jak u byłych deputataŭ «pałatki», na ŭzroŭni ministra. Ale — nichto nie pahadziŭsia, nichto nie napisaŭ. Nie była vyklučeńniem i Halina Siamdzianava, a blizkija da jaje ludzi zajavili žurnalistam, što nie apošniuju rolu ŭ paharšeńni jaje zdaroŭja adyhrała ckavańnie z boku KDB...
Takim čynam, u samim spačuvańni nielha znajści palityčny raźlik.
Tady što treba tut šukać? Čałaviečaje?
U hady sumiesnaha deputactva ŭ VS Łukašenka ź Siamdzianavaj nie siabravaŭ, jana žorstka krytykavała Łukašenku i tady, kali jon staŭ prezidentam. Jon nikoli nie dapamoh Siamdzianavaj i ŭ apošnija hady, kali davodziłasia žyć na maleńkuju piensiju, i ŭ apošnija miesiacy, kali Halina zhasała ad nievylečnaj chvaroby. Adkul uvohule niejkija santymienty ŭ čałavieka, śpiecsłužby jakoha siońnia reanimavali sposaby katavańniaŭ z arsienału NKVD?.
Kaniešnie, śmierć ravieśnikaŭ zaŭsiody prymušaje pryhadać, što nichto nie viečny, i ty taksama, i z uzrostam hetaje adčuvańnie robicca ŭsio bolš kankretnym.
Moža być, i Łukašenka padumaŭ, što kali-niebudź i jon... Nie, prezidentam jon budzie zaŭsiody, a voś chadzić pa ziamli... Tut niejkaja
kryŭdnaja supiarečlivaść pamiž biesterminovaściu prezidenctva i niedaŭhaviečnaściu žyćcia, jakuju chočacca vyrašyć u vypadku adnaho kankretna ŭziataha čałavieka, a mienavita — siabie samoha. Ci nie heta prymusiła Stalina ŭ svoj čas stvaryć instytut pa vypracoŭcy «eliksiru daŭhalećcia»? Bo kali ty jak Boh (a hubiernatary kažuć, što navat vyšej za Boha) — dyk pavinien žyć viečna, inakš nie byvaje... A voś raptam niešta nahadvaje, što, akazvajecca, byvaje.
A moža być, naviedała Łukašenku nastalhija pa maładości, kali fotakarespandent zafiksavaŭ jaho razam z Paźniakom i Siamdzianavaj u faje VS, nastalhija pa tych viasnovych dniach 90-ha, kali chvala narodnaha ŭzdymu vyniesła dyrektara saŭhasu pad telekamery ŭ Avalnuju zału?
Kali možna było vyjści da mikrafonu i skazać rezkija słovy ŭ tvar pieršaj asobie respubliki, i samomu pachaładzieć ad ułasnaj śmiełaści, bo jašče pazaŭčora za takija słovy pahnali b z pracy, ale siekundny strach źmianiajecca inšym adčuvańniem, i heta — adčuvańnie svabody. I razumieńnie, što voś ciapier, tut, mienavita ty pašyryŭ hetuju zonu svabody, chaj i niaznačna, ale pašyryŭ, i słuchała ciabie pa tranślacyi ŭsia Biełaruś, i ludzi na płoščy, da jakich vyjšaŭ paśla pasiedžańnia, vitajuć ciabie.A potym, z kampanijaj takich ža maładych deputataŭ, idzieš pa praśpiekcie da hatelu, pa pravym tratuary. Mienavita pa pravym, bo pa levym — tolki MUS dy KDB, a pa pravym, kala kaviarni «Viasna»,
krama — i vializnaja čarha (zusim nie za minierałkaj), i hetaja čarha rasstupajecca, i mužyki ŭ imhnieńni staviać vas pierad pradaŭščycaj (chto pamiataje daŭžyniu tych čerhaŭ — acenić stupień achviary): «Sastupajem deputatam! Valancin, Saša, Siarhiej, daciskajcie Dziemiancieja!A ci možna vieryć Kiebiču?».
Voś pačućci, jakija va ŭsich nam splalisia ŭ adno ŭ tyja letnija dni 90-ha — svaboda, ryzyka, i jašče — viera, što napieradzie niešta dobraje, jašče lepšaje... Moža być, hetaje adčuvańnie pierśpiektyvy i było samym śvietłym dla ŭsich nas — dla Łukašenki taksama...
I takich adčuvańniaŭ užo nie złoviš ni hulnioj u chakiej, ni na sielektarnaj naradzie, dzie možna daciskać i navat abražać kaho zaŭhodna, i chałui buduć pakorliva vysłuchoŭvać, apuściŭšy hałovy (Oksfard dla dziaciej i viła na bierazie Ženieŭskaha voziera dla ŭnukaŭ padajucca im vartymi prynižeńniaŭ) . Možna pryjści ŭ tuju ž Avalnuju zalu, i deputaty buduć napružana słuchać ciabie choć šeść hadzinaŭ, nie pavarušyŭšysia. Tranślacyja — na ŭsiu krainu. Tekst vystupu — na ŭsie pałosy «SB». Možna i Pucinu ź Miadźviedzievym pasłać plavok — abatrucca, hieapalityčnyja intaresy važniej za kryŭdy.
Usio možna — voś tolki svabody niama.Naprykład, užo nia projdzieš pa viasnovym praśpiekcie, i da čarhi biez achoŭnikaŭ nie padydzieš (śpiecsłužby mietadyčna dakładajuć, što pra ciabie havorać u tych čerhach).
I samaje horšaje:
nielha skazać, što chočaš. A kali vielmi chočaš — davodzicca kazać patajemna, kab nie pačuli.Čym nie turma?
I napieradzie — mahčyma, hady biespadzielnaj ułady, ale — nijakich śvietłych pierśpiektyŭ.
Kamientary