I nie tolki na ich pakłali voka ptuški.

«Akupacyja areškaŭ ŭ «Jeŭraopcie». Hałuby jaduć i hadziać prama na tavar. Jak supracoŭniki mohuć takoje dapuskać??! Barysaŭ, vuł. Maksima Horkaha, 140», — napisała karystalnica ŭ tredsie.
Što cikava, narod u kamientach z pazityvam pastaviŭsia da naviny:
— što, hałuby nie ludzi?
— choć kamuści pašancavała z mužam,
— heta štatnyja, jany čarviačkoŭ jaduć,
— nu, hałuby trapili na kamiery. Ciapier ich budzie niaciažka znajści, i złodziei pajeduć u papraŭčuju ŭstanovu. A moža, i pradaŭcy, kali jany ź imi ŭ zmovie.
«Arechi pierad tym, jak traplajuć na pryłavak, fasujucca na składach, vysypajucca ź miaškoŭ u brudnyja kantejniery, kładucca ŭ pakiety i lažać na pryłaŭku, a vy ich jaście niamytymi! Vybačajcie, hałuby nijak užo nie sapsujuć arechi, a na budučyniu — arechi spačatku myjuć i sušać», — taksama napisaŭ niechta.
A inšy čytač prymacavaŭ fota, dzie hołub pakłaŭ voka na sušanych kalmarčykaŭ.

Ale jany zvyčajna iduć pad piva, a ałkahol ptuškam stroha zabaronieny.
Kamientary