Kałumbija viadomaja šmat čym, adnak biełarusaŭ jana raduje pieradusim niezvyčajnaj sadavinoj, zaŭvažanaj na pryłaŭkach staličnych kram, piša Tochka.by.

Płady pasifłory, jakija źjavilisia ŭ minskich kramach, zavieźli niepasredna z Kałumbii. Kaštuje ekzatyčnaja sadavina pa 29,99 rubla za kiłahram.
Płady pasifłory zvyčajna majuć kruhłuju abo avalnuju formu i mohuć być roznaha koleru — ad žoŭtaha da fijaletavaha ci navat zialonaha. Unutry płoda znachodzicca želepadobnaja miakać z čornym nasieńniem.
U hetym kankretnym vypadku pasifłora fijaletavaja, čymści koleram nahadvaje bakłažan, ale bolš śvietłaha adcieńnia. Darečy, pryjemny vodar ad jaje idzie adrazu z pryłaŭka.
Smak kisła-sałodki. A voś miakać maje jarki, aśviažalny vodar i časta apisvajecca jak trapičnaja, z notami cytrusavych i ananasa. U zaležnaści ad sortu smak moža varjiravacca.
Płady časta vykarystoŭvajuć u kulinaryi dla pryhatavańnia sokaŭ, desiertaŭ, marožanaha i kaktejlaŭ. Ich jašče možna dadavać u sałaty abo spažyvać u śviežym vyhladzie.

Taksama pasifłora nie tolki smačnaja, ale i karysnaja: jana bahataja na vitaminy (asabliva vitamin C), antyaksidanty i klatčatku.
Ciapier čytajuć
«Spasibo, Lena! Prodołžajtie viesti nabludienije». Aficer, jaki pisaŭ Charysavaj, paśviŭsia ŭ čatach palitemihracyi, a niekatorym dziaŭčatam navat prapanoŭvaŭ abmianiacca niudsami
Kamientary