«Radyjo Svaboda» trapiła na terytoryju častki, u jakoj słužyŭ Alaksandr Koržyč, u dzień, kali sałdataŭ naviedvajuć rodnyja i siabry.
U niadzielu 15 kastryčnika kursantaŭ z barysaŭskich Piečaŭ pavinny byli adpuścić u horad na sustreču z rodnymi. Ludzi pryjechali ŭ Barysaŭ z roznych biełaruskich haradoŭ.

Adnak u apošni momant kamandavańnie častki vyrašyła nie vypuskać sałdataŭ za terytoryju. Sustreča sa svajakami i siabrami prachodziła pad nahladam aficeraŭ u pamiaškańni spartovaj zali, kudy admysłova dla hetaha prynieśli stały i łavy, a imiony ŭsich, chto pryjechaŭ u Piečy, pierapisvali ŭ sšytak. Raniejšyja sustrečy vajskoŭcaŭ z rodnymi kantralavalisia značna mienš.
«Adrazu z palihona pavieźli ŭ Navinki»
«Tut ciapier vielmi žorstka stała z dyscyplinaj. Paśla hetaha (śmierci Alaksandra Koržyča) usio źmianiłasia, — raskazvaje adzin z sałdataŭ. — Amal adrazu va ŭsich zabrali telefony. Navat nia viedaju, dzie jany ciapier. My nia majem pastajannaj suviazi z rodnymi. Tolki pa čutkach viedajem, što vialiki skandał. Bačyli ŭ navinach pa dziaržaŭnym telebačańni siužet».

Jak raskazali karespandentu Svabody sasłužyŭcy Alaksandra Koržyča, praź niekalki dzion paśla śmierci pinčanina zdaryŭsia jašče adzin incydent.
«Chłapiec, jaki słužyŭ razam z Koržyčam i navat byŭ u adnym ź im tankavym ekipažy, taksama sprabavaŭ paviesicca. Prynamsi, heta tak vyhladała, — raskazvajuć sałdaty. — Na palihonie jon adyšoŭ ubok pad dreva, sploŭ tam ź niečaha piatlu, zakinuŭ jaje na suk i pačaŭ hučna malicca. Cyharety paliŭ adnu za adnoj. Hety chłopiec dziŭnavaty byŭ adrazu, ale jany blizka stasavalisia z Koržyčam (imia jość u redakcyi Svabody). Jaho z palihonu adrazu ŭ Navinki pavieźli pa čutkach. Ci jon tak mocna pieražyvaŭ śmierć siabra, ci sprabavaŭ z častki ŭciačy takim sposabam, ci jašče niejkaja pryčyna, my nia viedajem».
«Navat nia viedajem dakładna, chto jašče słužyć tut, a chto ŭžo nie»
Taksama sałdaty raspaviadajuć, što siaržanty ŭ Piečach paśla 3 kastryčnika (mierkavany dzień śmierci Koržyča) pierastali nasić łyčki na pahonach. Ciapier u balnicu i ź jaje sałdataŭ supravadžajuć aficery, a nie siaržanty. Surazmoŭca Svabody havoryć, što zatrymańni siaržantaŭ u Piečach, chutčej za ŭsio, praciahnucca.

«Zatrymajuć jašče inšych, ja dumaju. A što da tych, kaho zatrymali raniej, to S. (imia siaržanta jość u redakcyi) daremna. Jon ni ŭ čym zusim nie zamiašany byŭ», — kaža surazmoŭca.
U hrupie «Vkontaktie», jakaja abjadnoŭvaje vajskoŭcaŭ ź Piečaŭ i ich rodnych, unačy z 14 na 15 kastryčnika źjavilisia paviedamleńni pra masavyja zatrymańni siaržantaŭ u 307-aj škole. Na miescy infarmacyju ab hetym paćvierdzić nie ŭdałosia. «Zdymajuć taksama kamandziraŭ. Kožny dzień niekaha novaha. My navat nia viedajem dakładna, chto jašče słužyć tut, a chto ŭžo nie», — kažuć vajskoŭcy.

Akramia bolš žorstkaha režymu, pastajannych pravierak i šychtavańniaŭ, u Piečach zaŭvažanaja aktyŭnaść Śledčaha kamitetu. Pobač z častkami možna bačyć ludziej u formie SK, raskazvajuć pra ich i sałdaty.
«Užo amal usich apytali. Chto viedaŭ Koržyča, chto nia viedaŭ. Taksama nas usich adrazu ž pravieryli na najaŭnaść śladoŭ ad pabojaŭ. Raspranali i hladzieli, — havoryć surazmoŭcy RS. — Znajšli ŭ niekatorych drobnyja paškodžańni, drapiny na ciele. Nia viedaju, što dalej było. A dapytvajuć sałdataŭ davoli žorstka. Pahražajuć adkaznaściu, kali niechta budzie zamoŭčvać fakty ździekaŭ, albo vymahalnictva».

Infarmacyi jak pra chadu raśśledavańnia, tak i pra padrabiaznaści śmierci Alaksandra Koržyča ŭ vajskoŭcaŭ u Piečach mienš, čym u žurnalistaŭ — adbivajecca zabarona na mabilnyja telefony i, adpaviedna, dostup da internetu. Da paviedamleńniaŭ pra načnyja zabavy ź dziaŭčatami ŭ kazarmach, masavyja pabory i ździeki z navabrancaŭ surazmoŭcy Svabody pastavilisia dosyć skieptyčna. Kažuć, što heta pierabolšvańnie:
«Nie nastolki tut strašna, viadoma. Mahčyma, niešta i jość. Ale kab masava, to nie. Mahčyma, niejak indyvidualna na Koržyča niechta cisnuŭ».


Kamientary