Piša Siarhiej Astraŭcoŭ.
Sioleta nie stała haradzienskaha paeta Juryja Humieniuka, jamu było 43 hady, na chleb zarablaŭ radyjorepartažami. Pravierka abstavin śmierci ciahnułasia dva miesiacy, vysnova: samahubstva. Zdareńnie pakidaje pytańni biez adkazu.
Zadajusia imi ja, zadajucca siabry i znajomcy paeta, zadajemsia razam. Razam z žurnalistam Andrejem Pačobutam, jaki dobra viedaŭ niabožčyka. Z Andrejem my prosta chadzili
Sproba viarboŭki?
Pačobut: «Mianie vyklikali apošnim ź Juravych znajomych, siabroŭ, kaho apytvaŭ Śledčy kamitet. Tak stałasia, što ŭsio ŭžo było rasśledavana, i mnie padałosia, što heta prosta farmalnaść. Z ranicy mianie apytali, a ŭviečary ŭžo była infarmacyja Śledčaha kamiteta ab zakančeńni pravierki, ab admovie raspačać kryminalnuju spravu.
Było bačna, što ŭsio Jurkava žyćcio mocna pieratrasali. U sensie ŭsie jaho chiby, słabaści byli aformlenyja ŭ vyhladzie pakazańniaŭ.
Ja sa svajho boku ličyŭ patrebnym raskazać voś takuju historyju. U 2009 hodzie Jurka prychodziŭ da mianie ŭ Sajuz palakaŭ: „Tut takaja sprava, na mianie najechała KDB, jany mianie šantažujuć, u ich na mianie kampramat“. Ja jamu skazaŭ: „Jura, pasyłaj ich daloka. Bo inakš budzie ŭ ciabie na ŭsio žyćcio chamut, buduć ciabie jak na chamucie vadzić“. Jon kaža: ale ž kampramat! Nu što ž, ciažka, niepryjemna, ale svaboda bolš kaštuje… Takaja była karotkaja razmova. I paśla hetaha my nie viartalisia da jaje, ja nie viedaju, sapraŭdnaje było KDB ci, moža, ujaŭnaje.
Jak ja zrazumieŭ, heta byŭ vidavočna vierbovačny padychod, što, mahčyma, sprabavali jaho zavierbavać. Tamu što kampramat źjaŭlajecca ŭ vypadku, kali sprabujuć vierbavać. Voś hety frahmient, ja, kaniečnie, raskazaŭ u Śledčym kamitecie. U pratakoł maich tłumačeńniaŭ heta nie trapiła. Śledčaja nie zapisała, skazała, što KDB jaje nie cikavić. Tady ja ad ruki ŭ kancy zapisaŭ, što Jurka skardziŭsia na pieraśled KDB i što ja liču, što hety momant pavinien być adlustravany. Prynamsi varta było pacikavicca: ci pravodzilisia ŭ dačynieńni jaho niejkija
Niekatoryja kazali, što heta byli Jurkavy fantazii. Mahčyma. Ale mahčyma, što j nie fantazii. Ja b schilaŭsia da dumki, što navat kali dziesiać tolki adsotkaŭ było ad dziejańniaŭ KDB, uličvajučy, što Jurka paet i hetak dalej, heta mahło być adnoj z tych pryčynaŭ, jakaja mahła jaho šturchnuć da samahubstva. Jak nasamreč — ja nie viedaju, bo „ŭ nietrach Łubianki“ ŭsio heta lažyć».
Žadańnie ažanicca?
Pačobut: «Jon chacieŭ ažanicca. Maci pieražyvała, što jon adzin. Šukaŭ žančynu ź dziciem. Takaja žančyna žyła niepadalok na Piaresiełcy. Byli płany ažanicca, ź jaho boku, prynamsi. Jany z maci źbiralisia iści da jaje na nastupny dzień. Mnie zdajecca, heta było na takim surjoznym etapie».
Rany na ciele
Pačobut: «Pavodle viersii Śledčaha kamiteta, paet sprabavaŭ nanieści sabie rany nažom. Na ciele zastalisia ślady. U hetym kantekście paŭstaje pytańnie — moža, sapraŭdy heta było mienavita samahubstva? Ale navat kali heta samahubstva, mnie padajecca, što pavinna było być pravierana nakont KDB, ab čym ja kazaŭ».
«Ty mianie padstaŭlaješ»
Da adnaho sa znajomych, što žyvie pa susiedstvie, unačy, u dzień śmierci, Jury Humianiuk dasłaŭ SMS — «ty mianie padstaŭlaješ». Adnak hety čałaviek skazaŭ, što paniaćcia nie maje, ab čym mahła być havorka. Takija jon daŭ tłumačeńni ŭ Śledčym kamitecie.
Duša paeta
Pačobut: «U Jurki nie było žadańnia raźvitacca z žyćciom. Z adnaho boku, była trahiedyja voś jakaja: jon mientalna zastavaŭsia na ŭzroŭni, nie viedaju, 25 hadoŭ. Ale jamu było značna bolš. Druhoje: jon paet, vydatny paet, adzin z najlepšych paetaŭ siarod maładych, na maju dumku. Jamu patrebnyja byli nie hrošy, a słava, pryznańnie. Dla jaho heta było vielmi važna. U nas ź im byli dobryja adnosiny z adnoj vielmi prostaj pryčyny — mnie padabałasia jahonaja paezija.
Ja moh jamu skazać štości rezka nakont jaho pavodzinaŭ. I jon heta prymaŭ, nie abražaŭsia. A pryčyna ŭ tym, što jon viedaŭ, što ja skažu: „Jurka, ty ž paet, navošta tabie žurnalistyka, štodzionnaść, ty pišy vieršy, ty z Boham razmaŭlaješ. Vieršy zastanucca, a hazieta — jana adzin dzień žyvie“. Jon adkazvaŭ: „Kamu ž heta patrebna siońnia? Nu, ja vydam knihu vieršaŭ, i što z taho?“
Ale ŭ jaho narmalnyja byli tvorčyja płany, jon źbiraŭsia knižku vydavać. Tamu što hetaje pytańnie ŭźnikała padčas razmovy ŭ Śledčym kamitecie: voś, maŭlaŭ, jon vypisaŭsia, u tvorčym tupiku znachodziŭsia… Jon mnie čas ad času pakazvaŭ novyja vieršy, ale ja nie viedaŭ, što ich tak šmat.
My ź im razam pracavali niekali ŭ haziecie „Dień“. Dla ŭsich šokam stała, što zdaryłasia. Nichto nie byŭ padrychtavany. Nie było bačna, što jon da hetaha išoŭ, da suicydu. Była bačnaja ŭ jaho zahnanaść, ale jana nie była skiravanaja na niejkuju aŭtadestrukcyju. Paety nie takija ludzi, jak usie, skažam tak. U jaho mahło być abvostranaje ŭsprymańnie ŭsiaho. Ale ja admaŭlaju, što byli prykmiety hetaha, aŭtaahresii».
Teatr — miesca, dzie śmierć nie redkaść. Ale navat na scenie samahubstva chiba nie sustrenieš. U apošnim śpiektakli hinie
Kamientary