Siarhiej Kavaloŭ: “Na Chataba ŭ nas valać usio”
Pravaabaronca i deputat Dumy razvažaje pra terakty ŭ Rasiei
Isnujuć dźvie asnoŭnyja versii taho, chto stajaŭ za teraktami vieraśnia 1999-ha, padčas jakich zahinuli bolš za 300 rasiejcaŭ. Ličycca, što vybuchi ŭ Maskvie i Vałhadonsku zładzili abo terarysty-čačency, abo maskoŭskija specsłužby. Dahetul niama pierakanaŭčych dokazaŭ, jakija paćviardžali b tuju ci inšuju versiju.
— Dyk chto ž uzarvaŭ damy ŭ Maskvie i Vałhadonsku ŭ vieraśni 1999 h.?
— Kali b my viedali, nie było b sensu źbirać hramadzkuju kamisiju dla vyśviatleńnia abstavinaŭ trahiedyi, jakaja pakinuła pa sabie zvyš trochsot achviaraŭ i ŭskałychnuła śviet.
— Kamisija — hramadzkaja, a nie parlamenckaja. Čamu Duma nie zachacieła vieści śledztva pa hetaj spravie?
— Mianie heta taksama dzivić. Ja heta tłumaču reštkami savieckaj psychalohii, jakich nie pazbaŭlenaja bolšaść deputataŭ Dumy. Jany nia duža vierać, što majuć niejkuju realnuju siłu. Tamu ŭvieś čas ahladajucca na toje, čaho choča vykanaŭčaja ŭłada. Šmat chto ź ich padazraje, što ŭłada datyčnaja tych trahičnych zdareńniaŭ i budzie niezadavolenaja, kali niechta pasprabuje daznacca praŭdu. Zrešty, u Dumie, kali my abmiarkoŭvali mahčymaść stvareńnia parlamenckaj kamisii, až 180 čałaviek (prapanova była b pryniata pry 226 hałasach “za”) hetuju ideju padtrymali. Suprać hałasavali 20. Bolšaść paprostu schavała hałavu ŭ piasok i nie hałasavała ŭvohule.
— Ale Duma nie zachacieła stvaryć i kamisiju dla razboru pryčynaŭ vybuchu na “Kursku”. Nikomu ž nia pryjdzie ŭ hałavu, što specsłužby ci ŭłada mahli być pryčynaju taje katastrofy.
— Tak, ale matyvy, jakimi kiravalisia deputaty ŭ vypadku z “Kurskam”, taksama lohka zrazumieć. “Kursk” patanuŭ, jaho kamanda zahinuła z pryčyny žudasnaha razvału na flocie, niejmaviernaj biezadkaznaści kamandavańnia. I vy chočacie, kab ciapier parlament sklikaŭ kamisiju, jakaja daśleduje akaličnaści spravy dy ŭrešcie abvieścici, što atamachod za miljard dalaraŭ razvaliŭsia na kavałki, ludzi zahinuli, bo ŭ nas u vojsku bardak? Najvialikšaj tajamnicaj u Savieckim Sajuzie było i ciapier u Rasiei zastajecca toje, što ŭ našaj ekanomicy i Ŭzbrojenych siłach panuje takoje biazładździe. Šarahovy deputat Dumy vydatna ŭśviedamlaje, što nijakaja parlamenckaja kamisija dla raśśledavańnia trahiedyi “Kursku” nie patrebnaja, bo jaje praca pryniasie Rasiei tolki hańbu i kamprametacyju. Lepiej užo hetaha nie varušyć.
— Vybuchami ŭ Maskvie i Vałhadonsku ciapier zajmajecca kamisija, u jakuju ŭvachodziać jurysty j deputaty, nia duža pryjemnyja siońniašnim rasiejskim uładam. Jakuju versiju zdareńniaŭ vy ličycie najbolš praŭdapadobnaj?
— Z samaha pačatku i da siońnia byli dźvie asnoŭnyja versii. Pavodle adnoj, arhanizatarami vybuchaŭ byli niejkija čačenskija terarysty, zhodna ź inšaj — maskoŭskija specsłužby. Nijakich faktaŭ, jakija paćviardžali b pieršuju versiju, niama…
— Ale ž adrazu paśla vybuchaŭ u Maskvie milicyja aryštavała šmat čačencaŭ, u tym liku niejkaha rabočaha fabryki “Čyrvony sukonščyk” i jahonaha stryječnaha brata. U Staŭrapali sudzili piacioch žycharoŭ Paŭnočnaha Kaŭkazu, abvinavačanych u padryvie domu na Kašyrskaj šašy ŭ Maskvie…
— Rabočaha daŭno vypuścili, bo jon nia mieŭ da teraktaŭ nijakaha dačynieńnia. Tyja niebaraki sa Staŭrapalu atrymali šmathadovyja pryhavory — ciažka tolki skazać, za što, bo z vybuchami ŭ Maskvie jany taksama nia mieli ničoha supolnaha. Naša aficyjnaja prapahanda ŭvieś čas ćvierdzić, što za tymi teraktami stajaŭ Chatab, čačenski kamandzir, jaki ŭžo na tym śviecie. Adnak na Chataba ŭ nas valać usio. Heta praŭda, što jon u Čačni kiravaŭ vučebnym lahieram, dzie vučyli sapioraŭ. Ale što z hetaha vynikaje? Na śviecie tysiačy takich lahieraŭ. U Mahadanie ja sustrakaŭ sotni specyjalistaŭ pa vybuchovych rečyvach, što, pracujučy ŭ šachtach, zrabilisia sapraŭdnymi prafesijanałami ŭ hetaj spravie.
U lubym razie, da siońniašniaha dnia nie ŭdałosia znajści nivodnaha istotnaha dokazu, jaki paćviardžaŭ by isnavańnie tak zvanaha “čačenskaha śledu”.
— Zastajecca druhaja versija — specsłužby?
— Na jaje karyść taksama niama pierakanaŭčych dokazaŭ. Najmacniejšy arhument “za” vynikaje sa staroha praviła, jakoje prymušaje pytacca: “Kamu heta było vyhadna?” Čačencam, napeŭna, nie. Kramlu, jahonamu siońniašniamu haspadaru — tak. Vybuchi damoŭ uźniali chvalu ŭsieahulnaj nianaviści da čačencaŭ. Rasiejcy pryznali nieabchodnaść vajny na Kaŭkazie. Uładzimier Pucin svaim žorstkim vykazvańniem nakont “terarystaŭ, jakija ŭzarvali našy damy”, imhnienna zavajavaŭ papularnaść, dziakujučy jakoj zrabiŭsia prezydentam. Heta jon baćka druhoj čačenskaj vajny. Ale adkaz na pytańnie “Kamu heta było vyhadna?” moža być tolki začepkaj dla śledztva, ale nie arhumentam dla sudu. Sudu nieabchodnyja dokazy. A ich niama.
— Dom na Kašyrskaj šašy vybuchnuŭ 13 vieraśnia. Za 2 dni da taho milicejski patrul pryjšoŭ pravieryć padvalnaje pamiaškańnie, u jakoje — jak vyjaviłasia potym — užo tady było zakładziena niekalki sotniaŭ kilahramaŭ hieksahienu. I tady nieviadoma adkul tam źjaviŭsia aficer milicyi, jaki zabaraniŭ ludziam z patrula zahladać u padvał, kažučy, što tam “pracujuć našy”…
— Dobra. Usie my čuli pra taho aficera. Čuli pra vartaŭnika, jaki akurat pierad vybucham vynies z domu svajo adzieńnie. I pra jahonuju naparnicu, jakaja heta zaŭvažyła i potym zahinuła pry tajamničych abstavinach. I pra dziŭnyja “vučeńni” supracoŭnikaŭ FSB u Razani, jakija ŭ žyłym domie padłažyli ci to miaški z cukram, imitujučy hieksahien, ci to sapraŭdnaje vybuchovaje rečyva z sapraŭdnym zapałam. Takich čutak, versijaŭ bieźlič. Adnak, kab ich paćvierdzić ci abvierhnuć, treba daśledavać dakumenty, dapytać śviedkaŭ. I jakraz hetym budzie zajmacca našaja kamisija.
— A čamu tyja, chto viadzie śledztva pa hetaj spravie ŭ prakuratury, FSB, dasiul hetaha nie zrabili?
— Adkul vy viedajecie, što nie zrabili? Moža, jany praviali vielmi skrupuloznaje raśśledavańnie. Adno što da siońniašniaha dnia maŭčać pra jahonyja vyniki; hramadztva nia viedaje, da jakich vysnovaŭ jany pryjšli.
— Uvosień 1999-ha vy kazali, što nia chočacie dapuskać dumki, nibyta arhanizataram teraktaŭ mahli być rasiejskija ŭłady. Siońnia vy źmianili svajo mierkavańnie?
— Nie, ja pa-raniejšamu spadziajusia, što hetaja versija vyjavicca niasłušnaj.
Aproč arhumentaŭ, jakija siak-tak jaje paćviardžajuć, jość i takija, što joj supiarečać.
— Naprykład?
— Ujavicie sabie pałkoŭnika FSB, jaki atrymlivaje zahad: uzarvać dom, zabić sto suajčyńnikaŭ. Ale ž hety pałkoŭnik nie durny. Jon budzie prasić piśmovaha paćviardžeńnia zahadu. A nivodzin kiraŭnik nie padpišacca pad niečym takim. Možna, viadoma, znajści pałkoŭnika, na jakoha majecca niejki istotny kampramat. Adnak taki čałaviek viedaje, što paśla taho, jak jon vykanaje žudasny zahad, jaho samoha zabjuć. Tak što ładzić terakty z dapamohaj specsłužbaŭ było b niejmavierna składana. Dyj mnie nia chočacca vieryć, što našaja ŭłada, jakaja b jana ni była, zdolnaja dla dasiahnieńnia niejkich palityčnych metaŭ zabić niekalki sotniaŭ rasiejcaŭ.
— A Federalnaja słužba biaśpieki supracoŭničaje z vami? Adkazvaje na vašy pytańni?
— Jany nia mohuć nie reahavać, bo ja pasyłaju im zapyty jak deputat Dumy i jany, zhodna z zakonam, musiać mnie adkazać na praciahu dvuch tydniaŭ. Jany vytrymlivajuć terminy, ale da hetaha času šluć nam adpiski. Adnak my pavinny być ciarplivyja i nastojlivyja. Kali my zdolejem davieści ŭładam, FSB, što našaja kamisija biesstarońniaja, što my chočam dobra zrabić svaju spravu, moža, nam udasca pierakanać ich supracoŭničać z nami. Bo heta ž jany pierš za ŭsio pavinny być zacikaŭlenyja ŭ tym, kab vyśvietlić, chto ŭzarvaŭ damy, chto zabiŭ zvyš 300 biaźvinnych ludziej.
Hutaryŭ Vacłaŭ Radziviłovič, “Gazeta Wyborcza”
Kamientary