Dypłamat: narodnyja hulańni — akcyi ŭnikalnyja. «Jany zahaniajuć uładu ŭ kut».
Na sustrečy ź biełaruskimi žurnalistami były ambasadar Ukrainy ŭ Biełarusi raspavioŭ pra staŭleńnie da svajoj adstaŭki i ŭčorašniaj akcyi maŭklivaha pratestu.
Ukrainski dypłamat nie zachacieŭ kamientavać vykazvańniaŭ u šerahu miedyjaŭ, pavodle jakich pryčynaj jahonaj adstaŭki stalisia rezkija vykazvańni na adras uładaŭ Biełarusi.
«Adny havorać adno, inšyja – inšaje. Ale na toje i ludzi, – zajaviŭ Raman Biaśśmiertny. – U ich hałava na plačach, kab nie tolki ŭ jaje jeści, ale i dumać mazhami. Ja mahu taksama dumać, mahu analizavać, nu a navošta? Ja sam sabie zadaju hetaje pytańnie. Navošta heta rabić, kali mahu prosta z zadavalnieńniem pravieści hetyja dni, što mnie zastalisia ŭ Miensku. I samaje hałoŭnaje – zrazumiejcie, što ŭ lubym vypadku heta vyhladaje jak pakarańnie radzimaju. Jano ŭ pryncypie nie mahčymaje, kali čałavieka adpraŭlajuć na radzimu. Heta zaŭsiody pryjemna – viarnucca damoŭ».
Adkazvajučy na pytańnie nakont acenki apošnich padziejaŭ u Biełarusi, Raman Biaśśmiertny zajaviŭ, što
«kali praanalizavać usio, što ja havaryŭ, i supastavić heta z pohladami Biaśśmiertnaha jak čałavieka, jak palityka, jak hramadzianina, to ja vielmi miakka havaryŭ».
Padajučy jak prykład akcyju maŭklivaha pratestu, jakuju ŭłady nie dazvolili pravieści ŭ sieradu, abharadziŭšy Kastryčnickuju płošču turnikietami, dypłamat zaŭvažyŭ, što takija akcyi ŭnikalnyja: «Jany zahaniajuć uładu ŭ kut». «Nu nie dali kala Pałacu Respubliki pravieści fłeš-mob, značyć zaŭtra buduć na ŭsich centralnych placoŭkach va ŭsich rajonach Miensku. Potym heta pierakiniecca na ŭsie rajony ŭ abłasnych centrach. Potym na rajonnyja centry. Nu i paličycie, kolki ŭ krainie śpiecnazu. I ci chopić hetaha śpiecnazu? Heta ž učora było bačna, chłopcy hetyja haniali, ale ŭžo nie paśpiavali», – skazaŭ Biaśśmiertny.
Dypłamat pryznaŭsia, što nie zrazumieŭ łohiki ŭładaŭ, jakija abharadzili płošču i abmiežavali pieramiaščeńnie ludziej. Pavodle byłoha ambasadara, ułady «stvaryli sabie prablemu i nastroili ludziej suprać siabie. Bo hetyja maładyja ludzi ničoha ž nie chacieli, prosta vyjšli i zajavili svoj pratest».
«Ja bačyŭ, jak učora na fłeš-mobie chłopcy z nadpisam «AMAP» pakazvali: voś siudy možna iści, a siudy nielha. Jak heta razumieć? Kali zaŭtra ja nadzienu formu z nadpisam «AMAP», ja mahu vas puścić tudy, kudy ja chaču, a kudy vam treba – nie pušču?
A hetyja chłopcy naohuł razumieli, što ŭ ich jość siostry, braty, baćki?Što zaŭtra niejki talent nadzienie formu i skaža im: voś u hetyja dźviery vy možacie ŭvachodzić, a ŭ hetyja – nielha. Ja ciapier strymlivaju siabie, kab nie nazvać heta sapraŭdnymi słovami».
Kamientary