Makron Trampu: Surjoznyja ludzi nie kažuć siońnia adno, a zaŭtra druhoje
Donald Tramp publična prajšoŭsia pa Emanuelu Makronie i jaho žoncy Bryžyt. Žurnalisty paprasili Makrona prakamientavać słovy prezidenta ZŠA. Toj nie abmiežavaŭsia tolki hetym vypadkam.

Makron skazaŭ, što nie budzie adkazvać na słovy Trampa — «heta nie zasłuhoŭvaje adkazu». Bo ciapier, pavodle jaho słoŭ, hutarka idzie pra «značna bolš surjoznyja rečy».
«My havorym pra vajnu, my havorym siońnia pra ludziej, jakija znachodziacca ŭ bai, pra žančyn, mužčyn i mirnych žycharoŭ, jakija hinuć», — skazaŭ jon.
Makron skazaŭ, što treba dziejničać «dziela deeskałacyi, dziela spynieńnia ahniu, dziela adnaŭleńnia pieramoŭ».
Jon zaklikaŭ mienš havaryć.
«Kali vy chočacie być surjoznymi, vy nie kažacie kožny dzień supraćlehłaje tamu, što skazali napiaredadni. I, mahčyma, nie varta havaryć kožny dzień, treba prosta dziejničać, źnizić napružanaść i pabudavać tryvały mir», — skazaŭ jon.
Pamiatajecie Daniiła z Ofisa Cichanoŭskaj, jakomu za dva dni sabrali hrošy na ankałahičnuju apieracyju? Jamu napisaŭ toj samy adnakłaśnik, jaki jaho ŭdaryŭ — z čaho ŭsio i pačałosia
Kamientary
Vidać paśla midterms tramp budzie jak Džymi Karter, zabiaruć usie paŭnamoctvy jak zapałki ŭ duraka.