«Pakłali cieła na asfalt i vyrašyli adpačyć». Minčanka aburanaja dziaržaŭnaj rytualnaj słužbaj
Žycharka Minska Ksienija apublikavała ŭ Threads vialiki dopis, u jakim raspaviała pra svoj dośvied supracoŭnictva ź dziaržaŭnaj arhanizacyjaj, što vykonvaje rytualnyja pasłuhi na vulicy Alšeŭskaha, zaŭvažyła BGmedia.

Pavodle jaje słoŭ, paśla raptoŭnaj śmierci baćki siamja spadziavałasia, što dziaržaŭnaja słužba budzie pracavać prafiesijna i arhanizavana. Adnak u vyniku, śćviardžaje dziaŭčyna, košt pasłuh atrymaŭsia nie mienšym, čym u pryvatnych kampanij, a staŭleńnie supracoŭnikaŭ pakinuła ciažkaje ŭražańnie.
«Tysiaču razoŭ paškadavali, što źviarnulisia siudy»
U svaim dopisie Ksienija raspaviadaje, što jaje baćka pamior 23 červienia. Mužčyna mieŭ invalidnaść druhoj hrupy i praz chvarobu serca važyŭ kala 200 kiłahramaŭ.
Pa słovach žančyny, nočču dyśpietčar paviedamiła, što cieła zabiaruć tolki ranicaj praź vialikuju vahu. Ranicaj siamji pryznačyli ahienta i nakiravali dźvie bryhady — šeść čałaviek.
Adnak dalej, jak śćviardžaje minčanka, situacyja raźvivałasia zusim nie tak, jak jany čakali: «Tysiaču razoŭ paškadavali, što źviarnulisia siudy. Spadziavalisia, što dziaržaŭnaja arhanizacyja pracuje tak, jak naležyć, ale nie».
Pavodle jaje słoŭ, pakul adzin supracoŭnik zajmaŭsia afarmleńniem dakumientaŭ, astatnija nie panieśli cieła na rukach, a ciahnuli:
«Pa pryjeździe adzin ź ich pačaŭ zapaŭniać dahavor, a astatnija piać čałaviek ściahnuli cieła z dyvana na miašok i, navat nie prypadymajučy, ciahnuli pa padłozie, pa leśvicy, pa asfalcie da mašyny».
Žančyna śćviardžaje, što pierad pahruzkaj supracoŭniki pakłali cieła prosta na asfalt i vyrašyli adpačyć.
«Jak tak? Jak možna tak niepavažliva stavicca da pamierłaha na vačach u rodnych?» — piša jana.
«Pachavańnie tolki praz tydzień»
Paśla hetaha siamja pajechała ŭ ofis arhanizacyi na vulicy Alšeŭskaha, dzie sustrełasia z ahientam. Adnak, pavodle słoŭ dziaŭčyny, ich adrazu zaprasili ŭ kabiniet namieśnicy kiraŭnika, jakaja pačała razmaŭlać u hrubaj formie. Tam siamji paviedamili, što pachavańnie mohuć arhanizavać tolki 30 červienia, amal praz tydzień paśla śmierci baćki. Pryčynaj nazvali adsutnaść druhoj bryhady supracoŭnikaŭ i praciahły termin vyrabu truny.
Pavodle žančyny, im taksama prapanavali samastojna znajści čatyroch-piacioch čałaviek, jakija pavinny byli dapamahčy pamyć, apranuć pamierłaha, nieści trunu da mašyny i na mohiłkach.
Akramia hetaha, siamji paviedamili, što cieła pachavajuć u zakrytaj trunie, bo, jak śćviardžałasia, u arhanizacyi niama dastatkovaj kolkaści sanitaraŭ, kab padrychtavać pamierłaha da raźvitańnia.
Žadańnie baćki ŭdałosia vykanać tolki paśla zvarotu da pryvatnikaŭ
Asobnaj prablemaj, pavodle Ksienii, stała kremacyja.
Jana raskazvaje, što heta była apošniaja vola jaje baćki, adnak u dziaržaŭnaj arhanizacyi paviedamili, što praź vialikija pamiery truna nie źmieścicca ŭ piečy krematoryja. Zamiest hetaha siamji prapanavali pachavańnie na Lasnych mohiłkach.
Kali rodnyja pačali šukać inšuju trunu, supracoŭnica, pavodle słoŭ žančyny, prapanavała im apłacić užo aformlenyja pasłuhi i źviarnucca ŭ inšuju arhanizacyju.
«Što my ŭ vyniku i zrabili. Tam da nas pastavilisia z razumieńniem, pavahaj i spačuvańniem. Trunu vyrabili za adnu noč, i pytańnie z kremacyjaj udałosia vyrašyć», — napisała Ksienija.
U kancy dopisu jana pryznałasia, što dahetul nie moža supakoicca paśla hetaj situacyi.
Kamientary
A moža b uvohule nie pamior, a žyŭ dalej, zdarovy i radavaŭ dačku.
Nakont pryvatnikaŭ - luby kapryz za vašy hrošy. Nie budu fantaziravać, jakim čynam utrambavali cieła, kab jano ŭlezła ŭ pieč. Jaŭna što pieč pad jaho pamiery nie pierabudoŭvali. Ale joj jak raz narmalna, što cieła ci to padrezali, ci jašče štości zrabili, kab padraŭniać pad paramietry piečy.
Pretenzii nieabasnavanyja, ja liču.
Joj treba było apłacić dźvie bryhady pa 5 čałaviek, ci zakazać jaki padjomny kran, nia viedaju...
Supracoŭniki taksama nie pavinny dziela jaje prevyšać normy padjomu ciažkaściaŭ. Pra ich, žyvych ludziej jana padumała? Što jany invalidami mohuć zastacca, kali nadarvucca? Sumleńnie nie budzie jaje mučyć? Ci jana dumaje tolki pra siabie?
A ŭjavicie, jak našy prodki chavali svaich rodzičaŭ sami....Sami jamy kapali, sami ciahnuli na sankach...
Niachaj dziakuj skaža, što ŭ 21 stahodździ žyvie i jość śpiecyjalnyja słužby, jakija robiać hetuju strašnuju i brudnuju pracu za jaje.