Adam Hłobus: My pavinny kultyvavać staličnaść. Pravincyjnaści, viaskovaści ŭ nas staje
Piśmieńnik i mastak Adam Hłobus parazvažaŭ, čaho nie chapaje sučasnaj biełaruskaj kultury i jakoje miesca ŭ stalicy pavinna być addadzienaje vychadcam z pravincyi.

U padkaście Natatnik Adam Hłobus davodzić:
«Biełarusam nie staje staličnaści. I nas paprakajuć uvieś čas, što ŭ nas nie chapaje staličnaści. I my pavinny kultyvavać staličnaść. Pravincyjnaści, viaskovaści ŭ nas staje. A voś staličnaści, arystakratyzmu ŭ nas nie staje», —
Raźvivajučy svaju dumku, Hłobus padkreślivaje, što pry farmavańni «staličnaści» nieabchodna stvaryć jaje vyrazny simvaličny «pik». Jak ličyć piśmieńnik, kali ŭ ZŠA takim centram źjaŭlajecca Bieły dom, a ŭ Rasii — Kreml, to ŭ Biełarusi pakul padobnaha simvała niama. Na pohlad Hłobusa, kraina ŭsio jašče znachodzicca ŭ pracesie samaidentyfikacyi.
Jak adznačaje Hłobus, staličny vialiki horad vykonvaje važnuju sacyjalnuju funkcyju — jon stavić na miesca luboha pychlivaha pravincyjała:
«U Minsku ty traplaješ u mietro, i ty prosta adna rybka z tysiač. Ciabie stavić na miesca mietro, hetyja pasažyrapatoki. (…) Ty narmalny, zvyčajny čałaviek. Ale staličny. Ty pavinien chutčej ruchacca, chutčej havaryć, chutčej dumać».
Piśmieńnik zhadvaje, što ŭ časy jaho maładości isnavaŭ termin «biaźvizavy», jakim nazyvali nie tolki pravincyjała, jaki pierajechaŭ u stalicu, ale i tych, chto ź mikrarajona pryjazdžaŭ u centr horada.

Kiravańnie praz pravincyju
Jašče adzin tezis, jaki ahučyŭ piśmieńnik u padkaście, palahaje ŭ tym, što «pik» stalicy pavinien być addadzieny pravincyi:
«Staličnyja ludzi nie viedajuć, što tvorycca ŭ Drahičynie. A Drahičyn cudoŭna viedaje, što tvorycca ŭ stalicy. I tamu, naprykład, pik pavinien być zaŭsiody addadzieny adnoj z pravincyj, kab kantralavać uvieś pierymietr».
Jak tłumačyć piśmieńnik, padobny padychod daŭno praktykujecca ŭ inšych:
«Heta impierskaja struktura. Naprykład, u Kitai adpracavana, što zaŭsiody pałac prezidenta naležyć adnoj z pravincyj».
Na zaŭvahu ab tym, što navat kali addać kiroŭny «pik» pravincyjałam, «staličnyja» ŭsio adno buduć adčuvać siabie hałoŭnymi, Hłobus udakładniaje svaju dumku:
«My nie hałoŭnyja. My prosta staličnaść. Staličnaść jak kaštoŭnaść. Naprykład, Minsk — heta kaštoŭnaść. A kali da Minska dadajecca, naprykład, staličnaść — jon robicca bolš kaštoŭnym. Heta pra dadavańnie. Kali my Paleśsiu dadzim aŭtanomiju, jano budzie jašče bolš kaštoŭnaje».
Paźniej u razmovie jon udakładniŭ: «Ja naradziŭsia ŭ Kojdanavie, tamu ja cudoŭna viedaju, što takoje pravincyja. Maje dzied z babaj — dzied Vałodzia i baba Bronia — ź vioski. Tamu ja strašenna nie lublu, kali niechta źnievažaje viaskovych ludziej (…) Ja sam paśviŭ karoŭ. I hetym hanarusia». Adnak pry hetym, pavodle słoŭ piśmieńnika, jon biezumoŭna ličyć siabie staličnym čałaviekam.
Čamu nie «zadychała» Paleśsie
Zhadvajučy svajo minułaje zachapleńnie idejami paleskaj aŭtanomii, Hłobus analizuje, čamu hety ruch nie mieŭ pośpiechu. Pa słovach piśmieńnika, choć u svoj čas i byŭ realizavany šerah prajektaŭ, nakiravanych na papularyzacyju movy i kultury Paleśsia, hetaha akazałasia niedastatkova. Jak jon ličyć, prajektu nie chapiła paetyčnaha talentu.
«Tut samaje hałoŭnaje — heta dychańnie. Voś u Bahuševiča «Ech, skruču ja dudku» — heta pačynaje dychać biełaruskaja mova. Źjaŭlajecca paet — i źjaŭlajecca dychańnie. Jon nabiraje na poŭnyja hrudzi i, voś jak dzicio, pačynaje dychać.
A ŭ paleskim prajekcie kožny raz ja słuchaju i chaču pačuć voś heta dychańnie. I kožny raz niama paetyčnaha dychańnia. (…) My viedajem usie dyjalektnyja słoŭniki. Ale pavinien być paet. I tamu my čakali, my tady spadziavalisia».
U jakaści prykładu Adam Hłobus zhadvaje, što kaliści Ihar Šklareŭski prapanoŭvaŭ paetu Leanidu Drańko-Majsiuku, jaki pachodzić z Paleśsia, uziać simvaličny psieŭdanim «Palašuk». Adnak toj na takuju prapanovu nie pahadziŭsia.
Kamientary
I paviercie, žycharam umoŭnaha Drahičyna da lampački što robicca ŭ vašym pravincyjnym Miensku. Varšava i Jeŭropa da nas bližej. Tak što, mieniej pychi, šanoŭny. I nie treba da nas tak pa-barsku, praz hubu.