Hramadstva77

«Paznajomiłasia z tureckim vajskoŭcam praź internet. Praź miesiac razam siadzieli nad asmanska-biełaruskim słoŭnikam Sokałava-Vojuša»

Pra biełaruskaje ŭ Turcyi, znajomstva z Płasida Daminha i svajo kachańnie vydańniu «Salidarnaść» raskazała muzyka i śpiavačka Taćciana Hrynievič.

— Mo pačnu ź niezvyčajnych momantaŭ. Niadaŭna ŭbačyła ŭ fejsbuku abmierkavańnie pra internetnych machlaroŭ, jakija, prykryvajučysia pryhožymi fotkami, robiać svaju niadobruju spravu. I na rozum pryjšło toje, što adrazu i pra Sabry ja padumała: heta štości z toj ža sieryi… Bo fotki byli ŭsie takija, jak na padbor: vajskoviec na bajavych zadańniach…

Ale akazałasia, što Sabry — vielmi prystojny čałaviek, i ŭžo praź miesiac znajomstva my ź im anłajn siadzieli ŭdvoch nad asmanska-biełaruskim słoŭnikam Siaržuka Sokałava-Vojuša.

— To-bok šmat dziaŭčat afierysty praź internet razvodziać, a vy ź jaho dapamohaj znajšli svoj los?

— Tak i jość. Pa razmovie ž adrazu bačna, jaki pierad taboj čałaviek. Sabry pisaŭ biez nastupu, vielmi kulturna i na dobryja temy. Razmaŭlali pa-turecku, ja jašče da našaha znajomstva pačała vučyć tureckuju movu.

— Jak zrazumieła pa vašych dopisach u fejsbuku, Sabry ŭratavaŭ vas ad represij 2020-ha, paklikaŭšy da siabie…

— Tak, paśla ŭsich situacyj, jakija adbyvalisia ŭ 2020-m, Sabry zabraŭ mianie ŭ Stambuł. Kali ja tolki pryjechała, dumała, što praz paru miesiacaŭ viarnusia ŭ Minsk, bo adrazu byŭ nabyty kvitok tudy i nazad. Ale mama skazała: «Nie jedź».

A praz try miesiacy mamy nie stała. I tata skazaŭ nie jechać na pachavańnie, bo mama tak kazała. Tamu ja nie pajechała i dasiul tut zastajusia. Dušeŭny bol i ślozy ŭvieś čas. Nibyta i chočacca dadomu, da taty, i na mahiłku da mamy. Ale razumieješ, što tam užo ničoha z raniejšaha žyćcia nie zastałosia.

Kaniešnie, kaliści my vierniemsia. Ale zaraz razumieju, što heta niebiaśpiečna, i što tam dla mianie zaraz adna vialikaja pusteča.

12 hadoŭ ja śpiavała ŭ Fiłarmonii ŭ kamiernym chory, razam z kapełaj «Na Taku» i kłubam «Sita» adradžali biełaruski narodny taniec (u kapele ja hrała na skrypcy i trubie), abjechali bahata biełaruskich škoł z vystupami, niesučy luboŭ da biełaruskaha słova i pieśni.

Da 2020-ha ja zrabiła 15 dyskaŭ. Heta byli i 2 dziciačyja albomy, jakija my zrabili z dudarom Źmitrom Sidarovičam i našymi dziećmi, a ŭžo dla treciaha dziciačaha alboma aranžyroŭki rabiŭ moj padrosły syn.

Dva dyski zapisali z paetam i vybitnym śpievakom Siaržukom Sokałavym-Vojušam (jahonyja pieśni i pierakłady). Try dapamožniki dla škoły — vieršy, jakija vučacca na pamiać, vieršy, jakija vyrazna čytajucca, i hałasy paetaŭ (60 hałasoŭ na adnym nośbicie). A jašče atrymaŭsia dapamožnik pa biełaruskich narodnych tancach.

«Susiedzi raptam pačali skardzicca, i adnojčy da nas pryjšła palicyja»

— I voś u 2020-m, ź vielmi aktyŭnaha žyćcia, ja pryjazdžaju ŭ Stambuł i… tut ničoha niama. U dadatak kavid, karancin, na vulicu vychodzić nielha.

U Sabry była hitara, nabyli skrypku, a potym i pijanina. Ja zajmałasia doma, ale susiedzi raptam pačali skardzicca, i adnojčy da nas pryjšła palicyja. Skazali, što ścieny tonkija, tamu doma śpiavać nielha.

I ja takaja ŭ rospačy: «Sabry, što budziem rabić?» Na što jon prapanavaŭ schadzić u kulturnicki centr, kštałtu našaha doma kultury.

Razumiejecie, što budzie, kali ŭ nas u Biełarusi niejki zamiežnik pryjdzie i skaža: «Dajcie mnie kłas, chaču śpiavać»? Ale mnie dali, i ja kožny dzień, akramia vychodnych, užo 5 hod tam zajmajusia. 

— Ci byŭ u vas sumnieŭ: jechać da kavalera ŭ Stambuł ci, jak bolšaść, u Varšavu ci Vilniu?

— Sabry pryjaždžaŭ da mianie ŭ Biełaruś jašče da 2020-ha. Jon pryjechaŭ, i ja zrazumieła, što takich mužčyn jašče nie bačyła. Ažno ceły harderob mnie pryvioz: ad letniaha da zimovaha.

Akinuŭ vokam maju novuju kvateru, skłaŭ śpis, čaho niama, nabyŭ nieabchodnaje ŭ budaŭničym hipiermarkiecie i svaimi rukami ŭsio pryładziŭ. Padpraviŭ, padkruciŭ, jašče i da majoj mamy pryjechaŭšy, taksama ŭsio adramantavaŭ.

Nasamreč nie važna ŭ jakim horadzie žyć. Važna, što ŭ ciabie ŭ sercy, a ŭ maim sercy — Biełaruś.

Jak znachodziła sabie zaniatak na Radzimie, tak znachodžu jaho i na čužynie. I Sabry choć i turecki vajskoviec, ale pa-sutnaści padtrymlivaje ŭsio, što ja rablu tut dla Biełarusi. Jon — častka hetaj spravy. Jon toj, chto zaraz trymaje techničnaje abstalavańnie majoj mini-studyi i moj duch.

«Ni z kim nie bačycca, ni z kim nie razmaŭlać. Ale damovilisia, što ź biełarusami možna»

— Ale ž u turkaŭ inšy mientalitet, relihija. Jak tam z pravami žančyny?

— Heta było: ni z kim nie sustrakacca, ni z kim nie razmaŭlać. Adzinaje damovilisia, što sa svaimi, biełarusami, heta mahčyma. Byŭ niezadavoleny, ale dazvoliŭ i ŭžo pryzvyčaiŭsia. Bo pryjazdžaŭ i Malavanyč, i Ivan Kirčuk, i inšyja biełarusy.

Ale ž pryniać biełaruskaha mužčynu da nas u kvateru ŭ hości — heta situacyja prosta niepieraadolnaja. Kaža, što kali budziem žyć u Biełarusi — moža što i źmienicca, ale tut tak.

Pieršy čas, kali płakała, Sabry prapanoŭvaŭ kupić mnie kvitok u Biełaruś, nie razumiejučy ŭ čym prablema: «Ty ž tolki na skrypcy hrała dy śpiavała…» Zaraz užo ŭsio viedaje.

Ślozy ŭ mianie časam byvajuć nibyta i na pustym miescy, ale jany majuć hłybokija pryčyny. Jašče doŭhi čas buduć apłakvacca nie tolki mnoj, a i ŭsimi biełarusami Vitold Ašurak i Aleś Puškin, ź jakimi nie adzin raz tančyli i ŭrešcie siabravali.

Z Sabry my razmaŭlajem doma na biełaruska-tureckaj trasiancy. Tamu časam navat nie adčuvaju, što ja ŭ Tureččynie.

Ale kali čuju tolki tureckuju movu ad siabroŭ Sabry, ci ad supracoŭnikaŭ kulturnaha centra, u mianie časam byvajuć niezrazumiełyja dumki: «Što ja tut rablu?» U sensie jak ja apynułasia ŭ čužoj krainie?

«Ja ceły hod źbiraju łupińnie cybuli, a jajki na Vialikdzień farbuje ŭžo Sabry»

— Što tyčycca roźnicy relihij, to Sabry musulmanin, a ja katalička. Na katalickaje Rastvo jon chodzić sa mnoj u kaścioł, francuzski. Siadzić usiu słužbu. Časam chodzić u miačeć. Jaho siamja žyvie biez relihijnaha fanatyzmu, tamu mianie, kataličku, prymajuć biez prablem.

U Safijskim sabory

A jašče ja ceły hod źbiraju łupińnie cybuli, a jajki na Vialikdzień farbuje ŭžo Sabry, bo jahonaja mama kaliści taksama farbavała. U niekatorych turkaŭ heta było ŭ tradycyi, vidać, ad pahanskich časoŭ.

— U vas paśla emihracyi ŭ Tureččynu byli ŭžo hastroli pa Amierycy i Polščy…

— To tak, sa Stambuła Sabry mnie pa dva razy nabyvaŭ kvitki dy strachoŭki ŭ Polšču i Amieryku. I papiarednie zamaŭlaŭ viehietaryjanskuju ježu ŭ samalot. Maje tury doŭžylisia kala miesiaca i byli nasyčanyja tvorčymi sustrečami ź biełarusami.

Raniej u Biełarusi ŭsie maje vystupy byli pad hitaru, ale tut, u Stambule, ja viarnułasia da svajho pieršaha instrumienta, padrychtavaŭšy bahatuju prahramu biełaruskich piesień pad pijanina. I ŭ padziaku Tureččynie — 30 tureckich piesień.

Uzhadała jašče adzin śmiešny momant. Kali daŭniej jeździła z hastrolami ŭ Amieryku, to niejak brała ŭroki vakału ŭ italjanskaha opiernaha śpievaka, jaki pracavaŭ u Mietrapoliten Opiera. A ŭ toj ža čas tam Płasida Daminha staviŭ opieru «Toska». Na repietycyi my ź im paznajomilisia, jon dobra adhukaŭsia pra našych muzykantaŭ, jak daviedaŭsia, što ja ź Biełarusi.

A praź niekalki dzion ŭ kaviarni Mietrapoliten Opiera adčuvaju, što mianie chtości kranaje za bok. Pavaročvajusia, a kala mianie ŭžo nikoha niama, i tolki Płasida Daminha staić na vychadzie kala dźviarej, hladzić na mianie i ŭśmichajecca. Italjanskaja ŭ mianie na toj momant była słabavataja, ale ŭsio ž kamplimientami my abmianiacca zdoleli.

Jašče ŭ Stambule ja ceły hod rychtuju da ŭstupnaha ispytu adnu tureckuju dziaŭčynu, jakaja ŭ 25 hadoŭ vyrašyła raspačać zajmacca muzykaj. Ale z dyscyplinaj u ich tut ŭsio našmat valniej, čym u nas, tamu praces navučańnia prachodzić vielmi składana, bo nie majuć jany ŭsiedlivaści.

Ja ž siabie pamiataju, jak zajmałasia na fartepijana pa piać hadzin, i pa stolki ž śpievami. U 16 hadoŭ mnie ŭsie nastaŭniki, jak adzin, skazali, što ja nikoli nie budu śpiavačkaj, što ŭ mianie niama naležnaha hołasu. Tady ja pryjechała da mamy i płakała: «Sensu niama žyć».

Ale chutka pryjšła ŭ siabie i vyrašyła, što nichto mnie nie ŭkaz, tupnuła nožkaj i skazała: «Budu!» Tamu i zajmałasia hadzinami, hadami. 31 hod pakłała na hetuju spravu i ŭsio ž urešcie dasiahnuła žadanaha vyniku.

Zaraz ja zapisvaju charavyja biełaruskija pieśni, sama śpiavaju na ŭsie hałasy. Dva razy pryjazdžaŭ da mianie syn z Polščy, to i jon dałučaŭsia da hetaj pracy, śpiavajučy mužčynskija hałasy.

My razam z synam zrabili knihu piesień «Hej ty, bratka Novy Hodzie», u jakuju ŭvajšli 15 vieršaŭ biełaruskich paetaŭ. Da ich ja napisała muzyku, a syn zrabiŭ aranžyroŭki.

Nasamreč našy pracy vielmi raznastajnyja. Na našym jutub-kanale možna znajści muzyku na luby hust i navat karaokie, bo mnie zaŭždy było važna, kab ludzi śpiavali taksama i sami, kab viedali svajo.

«Vielmi zachaciełasia prajścisia ŭzdoŭž Čornaha mora ad Stambuła da Hruzii»

— Što samaje składanaje ŭ emihracyi? Ci było niešta padobnaje da taho momantu, kali vy pryjšli da maci i skazali, što niama sensu žyć?

— Uvieś čas paśla 2020-ha, zdajecca, taki pieryjad. Časta byvajuć takija dumki, kali nie razumieješ pierśpiektyvu i što naohuł dalej. Nibyta ty jašče jość, jašče stvaraješ niešta važnaje — a ciabie niby i niama. Ty robiš jutub-kanał, vydaješ, śpiavaješ i — cišynia.

I ŭsio adno ja praciahvaju. Bo jość ludzi, jakija ratujucca maimi pieśniami. Heta nie dazvalaje mnie apuścić ruki. Nu i kaniešnie sens — syn i Sabry.

A jašče my z Sabry pačali chadzić u piešyja vandroŭki. Paśla taho, jak ja zacikaviłasia mapaj Tureččyny, mnie vielmi zachaciełasia prajścisia ŭzdoŭž Čornaha mora ad Stambuła da Hruzii. Voś užo čaćviorty hod idziem nievialikimi adlehłaściami, pa 20-30 kiłamietraŭ u dzień. To na dzień, to na dva dni vychodzim, jak čas dazvalaje. Mo hod za 10 dojdziem (śmiajecca).

— Što adkazvajecie tym, chto ličyć, što voś «znajšła sabie aliharcha i žyvie, prypiavajučy, ŭ Tureččynie»?

— Tak mianie jašče nichto nie pytaŭ. A kali b i zapytali, to adkazała b, što Sabry nijaki nie aliharch, a vajskoviec, praŭda, niezvyčajny, sapraŭdny marski kocik. Jon vielmi kruty, ale finansy śpiavajuć ramansy, jak toj kazaŭ. Niahledziačy na heta my spraŭlajemsia. Ja nie mahu ŭ Tureččynie pracavać i zarablać, tamu jon usiu finansavuju adkaznaść uziaŭ na siabie.

Sabry — u pierakładzie ciarpieńnie. To jon vielmi ciarplivy i va ŭsim mnie dapamahaje. Heta jak padarunak losu.

«Liču, što treba havaryć pra biełaruski Stambuł, što tut byli i zaraz jość biełarusy»

— Ja starajusia ŭ Stambule znajści niešta naša, biełaruskaje. Tut jość muziej Adama Mickieviča. Bo jon pryjechaŭ kab damaŭlacca z tureckim sułtanam, zrabić vojska i pajści vajavać z Rasiejaj. Ale ŭ darozie zachvareŭ i, ŭładkavaŭšysia ŭ novaj chacie, u joj i pamior. Jaho cieła dva miesiacy zachoŭvali ŭ Stambule, pakul šukali srodki, kab pieravieźci.

Dom, dzie spyniaŭsia i pamior Mickievič, byŭ draŭlany i adnojčy zhareŭ. Na tym ža miescy pa tych ža kanstrukcyjach dom adbudavali nanoŭ. I ŭ hetym trochpaviarchovym domie zaraz muziej, a ŭ padvalnym pamiaškańni nadmahille, dzie napisana, što tut dva miesiacy byŭ pachavany Adam Mickievič.

Jašče ŭ Stambule žyła Sałamieja Rusieckaja, pieršaja ŭ historyi Rečy Paspalitaj žančyna-lekarka. Jana vyjšła zamuž za lekara Jakuba Halpira, ad jaho i navučyłasia lekarskaj spravie. Lekavała žančyn z harema sułtana, bo mužčyn tudy nie puskali. Paśla jana apisała ŭsie pryhody ŭ svaich uspaminach, i heta vielmi cikava.

Kala paŭhoda ŭ Stambule žyŭ Michał Ahinski, pad imiem Žan Rydel, bo pryjechaŭ u Stambuł jak francuzski ahient. Mieŭ kantakt z francuzskaj ambasadaj i žyŭ u rajonie Hałackaj viežy. Ad jaje ŭniz da Basfora praściralisia mohiłki Kampo dej Morci. Ahinski ŭ svaich dziońnikach pisaŭ, što kožny dzień vychodziŭ tudy hulać, pić kavu, razmaŭlać ź minakami. Hetych mohiłak užo niama, u pačatku XX stahodździa ich pieranieśli ŭ inšaje miesca i zabudavali žyły rajon.

U toj ža čas paśla paŭstańnia 1830-1831-ch było šmat takich ža biežancaŭ, jak i my, jany taksama staralisia hurtavacca razam, tulalisia, jak i my, ciažkaje naša emihranckaje žyćcio…

Tady Adam Čartaryjski pasłaŭ siudy Michała Čajkoŭskaha z hrašyma, i jon nabyŭ kala Stambuła kavałak ziamli, na jakim paŭstancy (200 siemjaŭ) mieli mahčymaść pabudavać damy i vieści haspadarku. Zaraz taja miaścina ŭžo adzin z rajonaŭ Stambuła, nazyvajecca Pałanez kioj ci Adampol.

Jak ja pieršy raz pryjechała ŭ Stambuł, Sabry mianie tudy pavioz, bo taksama adčuŭ histaryčnuju suviaź hetaha miesca ź Biełaruśsiu. Tam i kaścioł, i vulica Mickieviča, katalickija mohiłki, kaviarnia «Kryha», muziej cioci Zosi. Maja duša zaŭždy tudy ciahniecca.

Liču, što treba havaryć pra biełaruski Stambuł, što tut byli i zaraz jość biełarusy.

Kali čałaviek prychodzić u čužuju krainu, jon časta hublaje hlebu pad nahami. Ale dla mianie hetaja hleba zaŭždy była ŭ sercy.

Ja pryviezła z saboj svaju movu, pieśniu, bol i nadzieju. Ja vieru, što navat kali ty adzin, i kali zdajecca, što ciabie nichto nie čuje — usio roŭna tvoj hołas patrebny. Bo jon nahadvaje inšym pra toje, što my jość. I što my vartyja być.

Kamientary7

  • poju v dušie
    28.06.2025
    MeToo, rievnuješ, Vania? Nie rvi siebie dušu, Taťjana Hrinievič na tiebia vsio ravno by nie vzhlanuła
  • Maksim Dizajnier
    28.06.2025
    Kakaja priekrasnaja žienŝina. Vidieł jeje Fiejsbuk. V Biełarusi by dalšie traviłaś chriučievom iz Evraopta i zadychałaś v vychłopnych hazach viečno hłodnych sovkov.
  • Hala
    28.06.2025
    MeToo, a čieho tak ŝiemanuło? Čto panienka našła siebie lubiaŝieho, krasivoho, zabotlivoho, ponimajuŝieho mužčinu? Ili čto nie poviełaś na viečno skulaŝich ničieho nie mohuŝich viečno biezdieniežnych ałkoholikov, u kotorych ničieho nie chvatiło v 20m za svoich žienŝin zastupiťsia?

Ciapier čytajuć

Prapahanda pryčapiłasia da «darahoha» hadzińnika Łatuški. Toj raskazaŭ, što heta za madel nasamreč36

Prapahanda pryčapiłasia da «darahoha» hadzińnika Łatuški. Toj raskazaŭ, što heta za madel nasamreč

Usie naviny →
Usie naviny

«Prafiesijnyja spartsmieny kansultujucca sa mnoj». Biełaruski telekamientatar schudnieŭ na 50 kiłahramaŭ7

Va Udmurcii adbivajuć samuju masiravanuju ataku BPŁA2

«Možna nabyć i ananasy, i butelečku IPA». Biełarusy ŭ zachapleńni ad asartymientu aŭtałaŭki4

HUR źniščyła puskavuju ŭstanoŭku S-400 u Krymie i RŁS1

Ci praviaduć mietro ŭ «Paŭnočny bierah» i jak rekanstrujujuć Daŭhinaŭski trakt. Jakija pieramieny čakajuć Centralny rajon stalicy1

U kamandavańni ZŠA ličać, što ŭdary ŭ rajonie Armuza vyčarpali efiektyŭnaść — Axios3

Biełaruska adkryła škołu dla ślapych dziaciej u indyjskaj hłybincy2

Unačy Biełharad byŭ atakavany bieśpiłotnikami1

Abvieščany aranžavy ŭzrovień niebiaśpieki z-za navalnic i zaleŭ

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Prapahanda pryčapiłasia da «darahoha» hadzińnika Łatuški. Toj raskazaŭ, što heta za madel nasamreč36

Prapahanda pryčapiłasia da «darahoha» hadzińnika Łatuški. Toj raskazaŭ, što heta za madel nasamreč

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić