Marharyta Laŭčuk i Andrej Pavuk prezientavali novuju pieśniu.
Pieśnia pra toje, jak u adnoj čyrvona-zialonaj krainie ŭsio pierakulenaje z noh na hałavu. Pra sumnaviadomuju Masandru i rakiety na Kijeŭ, pra Vałodziu ź jaho impierskimi ambicyjami i «doblesnych» vajakaŭ.
A moža jana pačynajecca
Z rakiet, što na Kijeŭ laciać
Z vajakaŭ, jakim padabajecca
Niavinnych ludziej zabivać
Z čaho pačynajecca Rodzina?
Z rasiejskich ściahoŭ u kutku
Ź impierskich ambicyj Vałodzinych
Z kuvałdy ŭ dziciačym sadku
Z zakatu čyrvona-zialonaha
Z myćcia abasranych karoŭ
Z subotnika padniavolnaha
Z čarhovych kryvavych daždžoŭ
Maksim Znak pra pres-kanfierencyju va Ukrainie: My damovilisia nie ŭzdymać najbolš balučyja temy — katavańniaŭ, sankcyj, vajny. Moža, musili my pa-inšamu zrabić
Kamientary
A radzima pačynajecca z volnaha biełarusa, mienavita jaki źjaŭlajecca haspadarom na svajoj ziamli, a nie akupanty i nie kałabaranty.