Čym skončyłasia historyja z žycharkaj Słucka, jakaja chadziła na pracu, ničoha nie rabiła i atrymlivała zarpłatu
«Naša Niva» pisała pra Łarysu Hryharovič, jakaja paŭhoda chadziła na pracu i prosta siadzieła u kabiniecie. Historyja atrymała praciah.

Hetaj vosieńniu słuččanka chacieła źmianić situacyju na pracy, piša «Kurjer».
Jana źviartałasia da kiraŭnika stadyjona, potym u rajvykankam i navat u Administracyju prezidenta. Žančyna damahłasia taho, što jaje nahruzili pracaj. Ale dniami stała viadoma, što 18 śniežnia jaje zvalniajuć: nie praciahnuli kantrakt.
«Da majoj pracy nikoli pretenzij nie było. Naviedvalniki navat pakidali padziaki i ŭ prakacie, i ŭ kasie stadyjona, — raspaviała Łarysa Hryharovič. — Paśla zvarotu ŭ Administracyju prezidenta mnie dali dadatkovuju nahruzku, jak i abiacali pry pryjomie na pracu. Ja pradavała kvitki ŭ kasie stadyjona i prybirała pamiaškańni. Dva miesiacy atrymlivała zarobak 400 rubloŭ. U kastryčniku, za dva miesiacy da zakančeńnia kantraktu, napisała zajavu, što chaču praciahnuć pracu, ale mnie admovili biez tłumačeńnia pryčyn.
Paśla hetych padziej na pracy mianie pačali vyžyvać. Spačatku administracyja stadyjona napisała list vyšejšamu kiraŭnictvu pra toje, što ja nie mahu ŭžycca z kalektyvam, chadzili i źbirali ŭ supracoŭnikaŭ podpisy. Chto nie chacieŭ kanfliktavać z načalstvam — padpisvali. Hetyja paklopy nie padziejničali.
Potym novy list prydumali, što ja nie vyjšła svoječasova na pracu. Ale taksama nie prajšło, bo ŭ nas na budynku videakamiery i vidać, chto kali prychodzić i sychodzić.
Było navat sudovaje raźbiralnictva paśla taho, jak u kabiniecie dyrektara zahadčyk haspadarki Valeryj Lisok mianie abraziŭ i abłajaŭ. Ja liču, što rabotniki nie pavinny ciarpieć takoje abychodžańnie. Na sudzie zahadčyk haspadarki paprasiŭ prabačeńnia».
Pa słovach žančyny, ciapier joj na pracy znoŭ rabić niama čaho, bo katok jašče nie zality, prakat nie pracuje, klučy ad słužbovaha pamiaškańnia ŭ jaje zabrali. Matčaŭ na stadyjonie niama, tamu padpracoŭka ŭ kasie taksama skončyłasia. Prybiralščycaj jana admoviłasia pracavać paśla taho, jak jaje stali prymušać prybirać pamiaškańni zvyš ustanoŭlenaj normy, ale biez apłaty.
«U nas na stadyjonie nie adna ja tak pracuju. U štatnym raskładzie ličycca 22 čałavieki, ale stolki čałaviek zahruzić niama čym. Mnie 51 hod, ja pracazdolny čałaviek, ale čamuści na stadyjonie miescy zajmajuć 70-hadovyja piensijaniery, a mianie zvalniajuć.
Kali pryjazdžaŭ pradstaŭnik Minskaha abłvykankama, to skazaŭ, što ŭ arhanizacyi treba pravieści aptymizacyju, kab ludzi pracavali poŭny pracoŭny dzień i atrymlivali dastojny zarobak, a nie prosta ličylisia», — skazała Łarysa Hryharovič.
Žycharka Słucka paŭhoda chodzić na pracu, ničoha nie robić i atrymlivaje zarpłatu
-
Čynoŭnik patłumačyŭ, čamu nielha rabić jadzierny mohilnik u Astravieckim rajonie
-
Zavočna asudžany maładziečaniec nieviadomym čynam viarnuŭsia ŭ Biełaruś — jaho asudzili na 5,5 hadoŭ za supracu z «Dapamohaj»
-
U Jakucku na miescy miemaryjała ź imionami słavutych biełarusaŭ ciapier budzie stajać pomnik «hieroju SVA»
Kamientary