Kultura1212

Dzianis Ramaniuk: Fota biez vady, jak chleb biez masła

U Mastackim muziei idzie vystava Dzianisa Ramaniuka «Biełaruś siniavokaja».

Hutaryli my ź Dzianisam u kvatery-majsterni jaho taty Michasia Ramaniuka, znanaha etnohrafa, jaki adzin pracavaŭ za ceły instytut. Nie paśpieła ja ŭładkavacca ŭ fateli, jak Dzianis chucieńka zapytaŭsia pra maje ŭražańni ad jaho vystavy i knihi.

Dzianis Ramaniuk: Biada tvorčych ludziej u tym, što ciabie ci chvalać, ci nie kažuć ničoha. Ja chaču, kab mianie niechta krytykavaŭ, ja chaču pračytać krytyčny artykuł, što «Biełaruś siniavokaja» — heta, naprykład, papsovaja kniha.

«Naša Niva»: Raskažycie, adkul ŭziałasia kancepcyja vystavy i knihi?

DR: Dla mianie fotazdymak biez vady, jak chleb biez masła. Vada — naš brend, pra jaki čujem paŭsiul: pa teleku, radyjo, u hazietach, ale my hetaha nie bačym. U nas ludzi chutčej bačyli Čornaje mora, čym «siniavokuju». Brend raśpijarany, ale za im niama karcinki. I voś niekalki hadoŭ tamu, prahladajučy svaje fotazdymki, ja zaŭvažyŭ, što ŭ mianie jość temy, ź jakich možna zrabić asobnaje vydańnie.

«NN»: Sami ŭsio rabili dla alboma?

DR: Tak. Mianie viedajuć u pieršuju čarhu jak fatohrafa. I ludzi, kali biaruć u ruki knihu, pytajuć paśla: a chto tabie teksty napisaŭ? A makiet chto rabiŭ? A vydaviec chto? Va ŭsich maich knihach, uklučajučy baćkavy, dyzajnier, fatohraf, mastak i vydaviec, a ŭ hetaj knizie jašče i aŭtar tekstaŭ — ja. Bolš za toje, ja sam sabie dyrektar i sam hruzčyk, kiroŭca, jakomu treba hetyja albomy raźvieźci.

«NN»: A što ŭjaŭlaŭ ź siabie praces padrychtoŭki knihi?

DR: Ja rychtavaŭ jaje 5 hadoŭ. Dla svaich knih ja rablu scenar. Ujaŭlaju, jakija buduć častki i jakim budzie źmiest. Zasiarodžvajusia tolki na temie knihi i, kali treba, rablu dadatkovyja fotasiesii. Vada ŭ knizie pradstaŭlena nie prosta ŭ formie rek i azior, a vada ŭvohule jak źjava pryrody, jak rasa, tuman i inšaje. Tolki hod rabiŭsia makiet. Na hod ja zamknuŭsia, nie jeździŭ fatahrafavać, bo mnie padavałasia, što heta moža być biaskonca, uvieś čas čahości nie chapała.

«NN»: Dzie budzie raspaŭsiudžvacca kniha?

DR: Knihi ŭžo jość va ŭsich vialikich kniharniach Minska, abłasnych i niekatorych rajonnych centrach. Jany dastupnyja šyrokamu čytaču. Ja toj čałaviek, jakomu patrebna reakcyja ludziej. Kali mnie tvorčy čałaviek kaža, što jon robić ŭsio tolki dla siabie i jamu plavać na mierkavańni ludziej, to heta absurd. Ja chaču mieć dyjałoh z hledačami, a nie kłaści ŭsio ŭ majsterniu, paśla sustrakacca z kalehami i kazać: «Oj, jak usio kiepska, oj, jak usio ŭ łajnie».

«NN»: Ci karystajeciesia Vy fotašopam?

DR: Karystajusia, ale dziela taho, kab na hetych pryhožych fota¬zdymkach ź bierahoŭ azior prybrać adnarazovyja butelki, byčki i ŭsio astatniaje śmiećcie. Kali fatohraf kaža, što nie karektuje zdymki dla palihrafii — jon chłusić.

«NN»: Vy šmat vandrujecie, bačycie krainu. Možacie paćvierdzić toj fakt, što Biełaruś taki «kraina siniavokaja» i heta nie naviazany štamp?

DR: Jość krainy, jakija majuć značna bolš azior. Ale ž kožnaja nacyja stvaraje svoj mif.

«NN»: Parajcie tady miesca,kab pabačyć «Biełaruś siniavokuju».

DR: Heta pieradusim Lepiel, Ušačy, Brasłavy. Tam najbolšaja kancentracyja vadajomaŭ, šmat kropak, ź jakich možna atrymać dobryja panaramy.

«NN»: Čamu Vas navučyli šmatlikija ekśpiedycyi z tatam, a potym samastojnyja?

DR: Lubić sapraŭdnuju, nie haradskuju Biełaruś, ź jaje ludźmi. Razumieć ich pamknieńni i kaštoŭnaści. Haradžanie — heta ludzi, sapsavanyja hrašyma i dabrabytam. A tam ludzi pracy, adnosin, pavahi i adkaznaści pierad Boham. Tam niama takoj chłuśni, jakaja časta jość u horadzie.

«NN»: Vy žyli ŭ tvorčaj siamji, jakim było dziacinstva małoha Dzianisa?

DR: Vielmi ščaślivym. Ja šmat čamu ŭ dziacinstvie pavinien svajmu tatu, jaki navučyŭ mianie fatahrafavać. Ja pa adukacyi mastak-hrafik i nikoli fota nie zajmaŭsia. U dziacinstvie ž mnie paščaściła fatahrafavać na anałahavuju fotakamieru i samomu prajaŭlać stužku. My ščaśliva žyli biez ajpadaŭ i televizaraŭ. U dziacinstvie było mora volnaha času, jaki ja baviŭ na vulicy, my ź siabrami palili vohnišča prosta kala šmatpaviarchovych panelnych damoŭ. Krali jabłyki ŭ susiedskich sadach. Tady ja žyŭ realnym, paŭnavartasnym žyćciom. Zaraz ža ludzi žyvuć čužym žyćciom, jakoje pakazvajuć pa cieleku i ŭ kinateatrach. Žyvuć hulniami ŭ kompiku i anłajnam u sacsietkach. U ich niama realnaha žyćcia.

«NN»: Vaš los mastaka byŭ pradvyznačany?

DR: Mastakom mianie zrabili baćki, ale ja nienavidzieŭ malavać, mianie nahami zapichvali va ŭsie samyja krutyja mastackija škoły. Jak-nijak usie svajaki byli tvorčymi asobami. Spačatku mianie zapichnuli ŭ 26-ju škołu, jakaja ciapier licej, tam ja pravučyŭsia 3 hady, paśla čaho syšoŭ u zvyčajnuju kałdyrskuju škołu na rajon. Tady było modna sportam zajmacca i kožny kałdyr pavinien byŭ chadzić u spartzału, inakš ty byŭ «ačkarykam», jakoha nie pavažali. Baćki pabačyli, što ja syšoŭ u adryŭ, iznoŭ mianie pieraviali ŭ licej, paśla jašče raz była zvyčajnaja škoła. Nu a ŭ vyniku mianie ŭžo zapichnuli ŭ Parnat.

«NN»: A nie było žadańnia stać kimści inšym nasupierak žadańniam svajakoŭ?

DR: Kali mianie zasunuli ŭ Parnat, ja trapiŭ u ich asiarodździe, jakoje kałasalna na mianie paŭpłyvała. Ja trapiŭ ź biessensoŭnaj kałdyrskaj tusy ŭ asiarodździe tvorčych dziaciej, «zadźvinutych» na mastactvie. Hetaje asiarodździe mianie pierałamała, ja zrazumieŭ, što ŭ žyćci jość inšyja kaštoŭnaści, i ja imi zaraziŭsia. Tady ja i zrazumieŭ, što ja mastak i chaču być mastakom.

«NN»: Ź Biełaruskaj akademii mastactvaŭ Vas adličyli za niepaśpiachovaść?

DR: Za prafiesijnuju niepaśpiachovaść. Ja atrymaŭ try dvojki pa śpiecyjalnaści. Było realnaje vyklučeńnie, jak niepryznanaha. Treba razumieć, što ŭ toj čas adukacyja była, kaniečnie, vielmi šabłonnaj, a ja nie zaŭsiody byŭ šabłonnym jak u tvorčaści, tak i ŭ pavodzinach.

«NN»: Nieadnarazova sutykałasia ź mierkavańniem, što svaboda sapsuje mastactva, padzialajecie jaho?

DR: Ja baču, što kali ŭ nas zabaraniali volnuju tvorčaść — ludziam chaciełasia tvaryć. Ja vučyŭsia ŭ Parnacie, i ŭ toj daloki čas nam zabaraniali ŭsio. Ale my tvaryli, my načami praz vokny pierałazili ŭ majsterni, na druhi, treci pavierch pa kratach, kab tolki pamalavać. Ciapier maluj što chočaš, akramia adnoj asoby, ale heta ŭžo nikomu niecikava. U tvorčaha čałavieka zaŭsiody pavinien być kanflikt, jon pavinien za štości zmahacca.

«NN»: A kamu ŭ nas patrebna hetaja tvorčaść, maleńkamu tvorčamu kołu?

DR: Akramia ich, absalutna nikomu. Tamu našyja mastaki i nie mohuć stać bahatymi.

«NN»: I što rabić z hetym budziem?

DR: Treba praciahvać «dałbać» i rabić vystavy, vydavać knihi. My pavinny heta rabić niahledziačy ni na što i čakać taho dnia, kali tyja, u kaho jość finansy, pryjduć da nas. A šarahovamu čałavieku treba tolki pažerci i piva vypić, i tut my ničoha nie možam zrabić. Chiba tolki kolkaściu. I moža być, jak-niebudź jany trapiać na našyja vystavy, zavitaŭšy tudy za kampaniju.

Dzianis Ramaniuk

Naradziŭsia ŭ 1970 u Minsku. Pracuje jak vydaviec, fatohraf, dyzajnier, etnohraf i mastak. Vydaŭ nastupnyja knihi: fotaalbom «Biełaruś» (2003), «Čarnobyl» (2006), «Moj šlach Biełaruś» (2008, 2010) i «Biełaruś siniavokaja» (2012).

Vystava «Biełaruś siniavokaja»

Da 15 červienia ŭ Nacyjanalnym mastackim muziei (vuł.Lenina, 20) pracuje vystava Dzianisa Ramaniuka «Biełaruś siniavokaja». Zroblenyja ź ziamli, vady i navat z pavietra 305 fotazdymkaŭ alboma, 25 ź jakich ekspanujucca na vystavie, pakazvajuć viadomyja i schavanyja ad pohladu čałavieka aziory i reki.

Kamientary12

Ciapier čytajuć

Ci varta kuplać zakinutuju chatu za adnu bazavuju i kolki heta kaštuje nasamreč? Voś što raskazvajuć ludzi4

Ci varta kuplać zakinutuju chatu za adnu bazavuju i kolki heta kaštuje nasamreč? Voś što raskazvajuć ludzi

Usie naviny →
Usie naviny

Ci mohuć staršakłaśniki admovicca ad vučebna-palavych zboraŭ?

Kudy ciapier jeduć vučycca biełaruskija studenty — top krain i tendencyj14

U ZŠA paćvierdzili vypadak zaražeńnia chantavirusam

Brytaniec z padazreńniem na chantavirus vysadziŭsia na samy addaleny vostraŭ śvietu. Łondan adpraviŭ jamu na dapamohu miedykaŭ-parašutystaŭ3

Atamnyja mary Savieckaj Biełarusi: Brasłaŭ, Viciebsk, Łukoml ci Paleśsie? Čamu na Biełarusi tak i nie źjaviłasia maštabnaja sietka AES4

Premjer Indyi zaklikaŭ hramadzian aščadžać paliva i nie kuplać zołata

«Miač na ich baku». Ryžankoŭ raspavioŭ pra adnosiny z Polščaj21

Tramp dvuma słovami acaniŭ idei Irana ab zaviaršeńni vajny2

Daśledčyki abvierhli papularnaje mierkavańnie pra efiekt haryzantalnych ci viertykalnych pałosak na adzieńni3

bolš čytanych navin
bolš łajkanych navin

Ci varta kuplać zakinutuju chatu za adnu bazavuju i kolki heta kaštuje nasamreč? Voś što raskazvajuć ludzi4

Ci varta kuplać zakinutuju chatu za adnu bazavuju i kolki heta kaštuje nasamreč? Voś što raskazvajuć ludzi

Hałoŭnaje
Usie naviny →

Zaŭvaha:

 

 

 

 

Zakryć Paviedamić