Prachodziačy mima ambasady Niamieččyny ŭ Biełarusi, źviarnuŭ uvahu na raźmieščanyja na ščytach fatazdymki. Na kartačkach — dahledžanyja mohiłki savieckich voinaŭ, pachavanych na terytoryi Niamieččyny.
I jakraz na hetym tydni radyjo «Svaboda» prapanoŭvaje svaim słuchačam adkazać na pytańnie, ci treba ŭ Biełarusi paradkavać niamieckija mohiłki. Hetaja sprava, jak viadoma, ruchajecca vielmi marudna i ciažka. Hałoŭnaja pieraškoda — supraciŭ našych veteranaŭ. Maŭlaŭ, niemcy prynieśli na našu ziamlu hora, a my budziem dahladać ichnyja mahiły! A tym bolš što našy ŭłasnyja sałdaty jašče daloka nia ŭsie pachavanyja naležnym čynam. Možna zrazumieć hetaje pakaleńnie. Ale kali ŭličvać chryścijanskuju maral, to, biezumoŭna, i my pavinny pastavicca da niamieckich achviaraŭ vajny prosta pa-ludzku. Jany takija ž achviary, jak našyja dziady i baćki. Volaj svajho dyktatara Hitlera jany byli adarvanyja ad siemjaŭ i kinutyja ŭ žorny vajny.
A voś historyja stvareńnia mohiłak, što na ŭskrajku Mahilova, u rajonie aŭtazavodu imia Kirava, tam, dzie horad pierachodzić va ŭročyšča Lubuž, zusim inšaja. Tut, na vysokim bierazie Dniapra, u dvuchpaviarchovych damkach mieściŭsia niamiecki špital. Tych chvorych i paranienych, jakija nie vyžyvali, chavali tut ža ŭ lesie. Adrazu paśla vajny, jak raspaviadaŭ moj baćka, tut było šmat pahoračkaŭ z kryžami. Kryžy paźniej źnieśli, a pahorački pačali zarastać. I my padletkami biehali tudy ŭ arechi. Tak i kazali: «Pojdziem u arechi na niamieckija mohiłki».
Ale voś adnojčy ŭ Mahiloŭ pryjechaŭ niemiec stałaha ŭžo vieku. Jon, jak akazałasia, byŭ ciažka paranieny i lačyŭsia ŭ tym špitali. Na jahonyja hrošy mahiloŭskimi ŭładami (jašče adzin dobry znak) hetyja mohiłki byli adnoŭlenyja. Ciapier jany abniesienyja metaličnym płotam, pasiaredzinie staić kryž i pomničak z čornaha marmuru. Pabudavanaja nievialičkaja kaplička.
Kažuć, što hety niemiec jašče šukaŭ tut biełaruskuju žančynu, jakaja pracavała doktarkaj u tym špitali, vychadziła hetaha niemca i vyratavała jamu žyćcio. Jon chacieŭ adździačyć joj za heta. Na žal, jana ŭžo pamierła, dyk jon taksama pastaviŭ pomnik na jaje mahile.
Na žal, ja nia viedaju proźviščaŭ ani hetaj žančyny, ani niemca. Raspaviadaju heta sa słovaŭ svajaka, inžynera-budaŭnika, jaki kiravaŭ budaŭničymi rabotami na mohiłkach.
Viadoma ž, ja nie zaklikaju ŭšanoŭvać pamiać niemcaŭ, što zahinuli. Heta sapraŭdy było b kaščunstvam. Ale dumaju, karona nie spadzie z našaj hałavy, kali pieraadolejem siabie i budziem choć by ŭtrymlivać u bolš-mienš prystojnym stanie mahiły pamierłych — jak svaich hierojaŭ, tak i svaich byłych vorahaŭ.
Lavon Humieńnikaŭ, Miensk
Kamientary