Narviežski teraryst Anders Brejvik, ad čyich ruk u lipieni minułaha hoda zahinuli 77 čałaviek, z 10 studzienia atrymaje dazvoł na spatkańni.
U noč z paniadziełka na aŭtorak jamu dazvolać słuchać radyjo, hladzieć televizar i čytać haziety. Akramia taho Brejvik, jaki znachodzicca ciapier u błoku dla asabliva niebiaśpiečnych złačyncaŭ turmy «Iła», atrymaje mahčymaść mieć kantakty z žurnalistami i davać intervju.
Jak raspavioŭ dyrektar turmy Knut Bjarkiejt, naviedvańni «narviežskaha strałka» buduć prachodzić u pakoi sa šklanoj pieraharodkaj, u prysutnaści nahladčykaŭ, albo prasłuchoŭvacca z susiedniaha pamiaškańnia. Samich naviednikaŭ čakaje pracedura pilnaj pravierki, uklučajučy dahlad pry dapamozie słužbovych sabak.
Pavodle słovaŭ advakataŭ Brejvika, vialikaja kolkaść pryvatnych asob i pradstaŭnikoŭ ŚMI ŭžo vykazali žadańnie naviedać terarysta ŭ turmie.
Ciapier čytajuć
«Uźnikajuć ujaŭleńni, što palitviaźni musiać być stojkimi, sabranymi, udziačnymi. A realnaść roznaja». Pahavaryli ź ludźmi, jakija vodziać departavanych litaralna za ruku
Kamientary