Navapołacki makrušnik paličyŭ, što kali Rasija płacić za zabojstvy ŭkraincaŭ, to treba najmacca. Ale prahadaŭ
Siarhiej Saprykin amal pałovu žyćcia pravioŭ u kałonii — sieŭ nadoŭha za zabojstva ŭ 2000-ch. Ale prysud Ukrainy najomniku akazaŭsia chutčejšym i stražejšym za Navapołacki sud. Stała viadoma pra jašče adnaho zahinułaha džentlmiena ŭdačy ź Biełarusi.
Siarhiej Saprykin naradziŭsia ŭ Navapołacku ŭ 1984 hodzie, adzinaje što paśpieŭ u žyćci — skončyć chabzu i trochu papracavać. A ŭžo ŭ 22 hady Saprykin razam z padzielnikam zabili čałavieka ŭ dvary šmatkvaternaha doma, prosta nasuprać dziciačaha sadka.

Ich dvaich sudzili pa rasstrelnym artykule, Saprykinu dali 14 hod uzmocnienaha režymu, jakija jon adsiedzieŭ ad zvanka da zvanka. U sacyjalnych sietkach mužčyna abjaviŭsia tolki ŭ 2020 hodzie.
Siamji i dziaciej u jaho, naturalna, nie zdaryłasia. Na radzimie ničoha nie trymała, a intehravacca nazad u hramadstva mužčyna nie zachacieŭ i zrabiŭ druhuju vialikuju pamyłku ŭ žyćci — zapisaŭsia najomnikam u rasijskaje vojska.

Jak viadoma, čas žyćcia takich žaŭnieraŭ karotki. U absalutnaj bolšaści ich šlach zakančvajecca na pieršym ža bajavym vychadzie. Voś i Saprykin pavajavaŭ zusim niadoŭha.
«Syn pryznany zahinułym. Vydali daviedku ab hibieli i śpis dakumientaŭ, jakija treba źbirać na vypłaty. Ale cieła ž niama, niemahčyma dastać praz ščylnaść bajoŭ. Ci buduć vypłaty? Moža, i nie treba źbirać», — razvažaje maci Iryna. Nie zastałosia syna, dyk, moža, choć hrabavyja atrymaje.
Kamientary