Natalla Dulina — pra anulavany pašpart, pieramohu nad biurakratyjaj i pieršy hod u Vilni
Ciapier vykładčyca italjanskaj movy, byłaja palitźniavolenaja Natalla Dulina žyvie ŭ Vilni, aformiła IP, vałancioryć u prytułku dla katoŭ, zajmajecca tancami i hladzić na vykliki emihracyi biez dramatyzmu, padkreślivajučy, što režym nie zdolny adabrać u vyhnańnikaŭ salidarnaść i suviaź z radzimaj.

Eks-dacentka MDŁU Natalla Dulina raspaviała «Salidarnaści», što pra pryznańnie svajho siniaha pašparta niesapraŭdnym daviedałasia amal vypadkova.
— Zvanočki stali prychodzić u hetym hodzie, ale spačatku ja na ich nie asabliva źviarnuła ŭvahu. I nieabchodnaści vostraj nie było, i nie viedała, dzie šukać, dy i daŭno ŭžo pryvykła vyrašać prablemy pa miery ich źjaŭleńnia.
A niadaŭna, litaralna ŭ apošni miesiac, stelefanavałasia z adnoj dziaŭčynkaj z vyzvalenych u śniežni, i taja spytała: a što ŭ ciabie z pašpartam? Kažu, paniaćcia nie maju. Jana skinuła mnie spasyłku na sajt MUS — i vyśvietliłasia, što «dakumient numar taki i taki niesapraŭdny».
Dla pravierki ja ŭviała niekalki pašpartoŭ blizkich ludziej, jakija nie majuć dačynieńnia da našaj historyi vydvareńnia — ich dakumienty sapraŭdnyja.
Krychu paźniej u razmovie našy pravaabaroncy paćvierdzili: praktyčna ŭsie my, kaho prymusova vyvieźli ź Biełarusi ŭ inšyja krainy, tut z anulavanymi pašpartami.
To-bok, u červieni 2025 hoda ŭ nas zabrali ŭsie našy prysudy, usie dakumienty, addali tolki pašparty. A paśla zadniaj dataj i ich zrabili niesapraŭdnymi.
Natalla Dulina dadaje, što nie tak daŭno atrymała litoŭski dazvoł na žycharstva i ŭžo nieadnarazova jeździła pa Jeŭropie mienavita ź im. Ale ŭsio ž pa paradzie jurystaŭ, kab paźbiehnuć mahčymych prablem i ŭnutry, i za miežami ES, padała dakumienty na afarmleńnie pašparta inšaziemca.
Zrešty, jość i dobraja navina — Natalli ŭdałosia adnavić piensiju. Heta sapraŭdy redki i pakazalny vypadak doŭhaj baraćby ź sistemaj, pabudavanaj na adpiskach, pierakładvańni čynoŭnikami adkaznaści i «chataskrajnaści».
«Z kałonii ŭsio da kapieječki pieraviali na moj rachunak»
— Nas ža vyvozili praź SIZA KDB, nie napramuju z kałonij, — nahadvaje Natalla Dulina. — I naturalna, nijakich daviedak pra vyzvaleńnie, nijakich hrošaj nie vydali, da taho ž zabrali ŭsie našy asabistyja sudovyja dakumienty i papiery.
Ale jašče kali ja była ŭ kałonii, da nas čas ad času pryjazdžali ludzi ź miascovych, homielskich orhanaŭ Fondu sacyjalnaj abarony nasielnictva i tłumačyli miechanizm, jak dziejničać paśla vyzvaleńnia. Što treba z daviedkaj pryjści ŭ FSAN pa miescy žycharstva, tyja adpraŭlajuć zapyt u homielskija sacyjalnyja słužby, adtul pierasyłajuć piensijnuju spravu i pieravodziać hrošy na naš piensijny rachunak.
Nieŭzabavie paśla taho, jak nas vyvieźli, mama pryjšła da mianie na kvateru i ŭbačyła: u dźviarach tyrčać papiery ź inśpiekcyi, kudy my pavinny byli chadzić, adznačacca paśla vyzvaleńnia.
Maŭlaŭ, ja pavinna terminova źjavicca. Jana pajšła tudy (a ŭ jaje, da słova, hienieralnaja davieranaść ad majho imia, aformili jaje, jašče pakul ja była ŭ niavoli).
Tam pytajucca: čamu ja nie stała na ŭlik? Mama kaža: «A vy što, nie ŭ kursie, naviny nie čytajecie?». I ŭ farbach raśpisała im, što dy jak. Rabotniki byli vielmi ździŭleny.
Pad hetuju spravu raspaviali, što ŭ mianie niama previentyŭnaha nahladu (heta takaja niadobraja reč, ledź nie «damašniaja chimija», za taboj pastajanna sočać), a tolki prafiłaktyčny (to-bok, čas ad času treba adznačacca ŭ inśpiekcyi). Ale z daviedkaj pra vyzvaleńnie dapamahčy nie mohuć, nie ŭ ich kampietencyi — pišycie listy ŭ kałoniju.
Hetuju frazu — «nie ŭ našaj kampietencyi» — žančyny čuli abo čytali ŭ listach jašče nie raz na praciahu bolš za paŭhoda. U kałonii na list Natalli (jaho adpravili z terytoryi Biełarusi, prytym z paviedamleńniem ab uručeńni) nie adkazali zusim.
Taksama nie adreahavaŭ na zvarot Departamient vykanańnia pakarańniaŭ.
A śpiecadździeł homielskaj kałonii i zusim zajaviŭ: ničoha nie viedajem, pavodle našych dadzienych, Dulinu pieraviali ŭ SIZA KDB, a ŭžo vyzvalili jaje ci nie, my nie ŭ kursie.
Asabisty pachod u DVP taksama ničoha nie daŭ: dziažurny zajaviŭ, što listy nie atrymlivali. Homielski sud admoviŭsia razhladać skarhu — «nie ŭ našaj kampietencyi» (to-bok, dziejańni administracyi DVP i kałonii niepadsudnyja, rabicie z hetym, što chočacie). U Administracyi Łukašenki taksama adkazali, što pytańnie nie ŭ ich kampietencyi, źviartajciesia pa linii MUS. I tolki ŭ FSAN pajšli nasustrač i adpravili zapyt u kałoniju, kab daviedacca, što adbyvajecca.
…Paśla šaści miesiacaŭ pierapiski i vizitaŭ u «orhany» daviedki pra vyzvaleńnie dabicca tak i nie ŭdałosia. Natalla Dulina miarkuje, dać jaje «nie chočuć ci nie mohuć», mahčyma, hetaha dakumienta zusim niama ŭ pryrodzie.
Ale nastojlivaść biełarusak usio ž dała svaje płady: amal cudam udałosia aformić piensijnuju spravu i nie tolki adnavić vypłatu piensii za hetyja paŭhoda, ale i vyvieści z rachunkaŭ kałonii tyja hrošy, što joj pieraličvalisia da vyzvaleńnia, ale ich nie dazvalali adpravić rodnym.
— Niejki čas možna było heta rabić, paśla «palityčnym» zabaranili adsyłać dadomu hrošy, i ja sprabavała na pryjomie ŭ namieśnika načalnika kałonii vyśvietlić, u čym sprava, — uspaminaje Natalla. — Toj pytajecca: a vy «ekstremistka» ci «terarystka»? «Ekstremistka», kažu. A, nu napišycie jašče adnu zajavu. Znoŭ dazvolili — a za paru miesiacaŭ da tak zvanaha vyzvaleńnia znoŭ zabaranili.
U vyniku — usie hetyja nazapašanyja hrošy, usio da kapieječki, pieraviali na moj rachunak. I ź lutaha hetaha hoda mamie pieraličvajuć maju piensiju ŭ Biełarusi.
A nie tak daŭno ŭžo ŭ Litvie, dzie ja adkryła indyvidualnuju dziejnaść, na sieminary dla IP ekśpiert raspavioŭ, što ŭ Litvy jość dvuchbakovyja pahadnieńni ab saczabieśpiačeńni ź Biełaruśsiu, Ukrainaj, Małdovaj i Kanadaj. I možna padać zajavu ŭ SODRA pra toje, što ty piensijanier — piensiju zmohuć pieravieści ŭ Litvu, a miedycynskaje strachavańnie (siońnia heta krychu bolš za 80 jeŭra) budzie biaspłatnym.
Zapyt u Biełaruś litoŭskaje viedamstva adpraviła. Nie viedaju, jaki čas heta zojmie, pakul čakaju vynikaŭ.
«Pajšła vałancioryć u prytułak dla katoŭ»
— Prajšoŭ hod z momantu, jak vas vielmi svojeasabliva, ale ŭsio-taki vyzvalili. Jakim dla vas byŭ hety hod: što atrymałasia, što nie ŭdałosia, i ci možacie skazać, što adaptavalisia ŭ emihracyi?
— Davoli niabłaha ja praviała hety hod, šmat usiaho zrabiła. Užo zdymaju kvateru. Jak tolki atrymała dakumienty — adkryła rachunak u banku, aformiła miesca žycharstva ŭ Vilni. Zarehistravała IP — ciapier mahu zajmacca vykładčyckaj dziejnaściu: kursy, repietytarstva, a taksama pisać knihi i artykuły.
Była sprava, u studzieni raptam nahu złamała, a dakumientaŭ na toj momant jašče nie atrymała. Pryjšłosia źviartacca ŭ pryvatnuju kliniku. Ale, dziakuj bohu, znajšlisia arhanizacyi, jakija akazali dapamohu i apłacili hetyja rachunki — dziakuj im vielizarny, biez hetaj padtrymki było b, viadoma, składnavata.
A ciapier užo sama idu na dniach u palikliniku, budu vyrašać pacichu biahučyja pytańni pa zdaroŭi.
Jość jašče pytańni z pracaj: vykładańnie — sprava takaja, siońnia jość vučni, a zaŭtra niama, chtości nie moža dazvolić sabie ŭroki, u kahości źmianiajucca płany. Karaciej, ja z hetym užo sutykałasia: kali ŭ Biełarusi mianie zvolnili, zajmałasia dakładna tym samym, repietytarstvam, jak samazaniataja.
Plus, ja zapisałasia ŭ basiejn, pajšła na zumbu (maryła pra heta jašče ŭ Minsku, vielmi padabalisia intensiŭnyja tancavalnyja treniroŭki).
A zusim niadaŭna vykanała jašče adnu svaju maru. Pajšła vałancioryć u prytułak dla katoŭ. Karmlu ich, prybiraju, kamunikuju. Hetaha vielmi nie chapała, ščyra kažučy. Dla mianie heta nie tolki sposab prynosić karyść, ale i psichałahičnaja padtrymka — bo doma zastalisia katy, maja siamja za imi hladzić i tam usio narmalna, ale mnie vielmi chočacca kantaktu z žyviołami.

Patrochu padarožničaju. Upieršyniu za šmat hadoŭ dvojčy pabyvała ŭ Italii nie pa pracy ci vučobie, a jak turystka. Niekalki razoŭ była ŭ Polščy: na kanfierencyi «Novaja Biełaruś», na kanhresie palitviaźniaŭ.
Padvodziačy vyniki — ničoha strašnaha ja siońnia ŭ emihracyi nie baču, choć jość niamała vyklikaŭ. Moža być, tamu što ja šmat hadoŭ pracavała, šmat zrabiła i samarealizavałasia, tak spakojna na heta hladžu, biez dramatyzmu. U toj ža čas ja razumieju ludziej maładych, u kaho napieradzie karjera, navučańnie i, mahčyma, heta vyklikaje ciažkaści (finansavyja, z dakumientami i h.d.).
Uvohule emihracyja ŭ 21 stahodździ stała, kali možna tak skazać, pryrodnaj źjavaj, možna žyć i pracavać, dzie chočaš.
Zrešty, u nas jość vialikaje «ale»: my nie možam pryjechać u Biełaruś, kali zachočam. U nas niama samaha važnaha, dziela čaho biełaruskija ŭłady ździejśnili złačynstva, vyhnaŭšy nas z krainy.
I kali raniej, tearetyčna, my mahli pryjechać, i prosta ź miažy adpravicca ŭ turmu — to zaraz, biez pašparta, i miažu ž nie projdzieš. A kali ŭ nas anulavali pašparty — chto zaminaje ciškom pazbavić nas hramadzianstva? Ale razam z tym, adabrać u nas Biełaruś, adabrać salidarnaść biełarusaŭ adzin da adnaho jany nie mohuć, što b ni rabili.
Kamientary