Hety architektar prajektuje padziemnyja harady dla samych bahatych na vypadak Treciaj suśvietnaj vajny
Brytanski architektar i śpiecyjalist pa sistemach vyžyvańnia Filip Poli prajektuje sakretnyja padziemnyja kompleksy, raźličanyja na hady izalavanaha žyćcia paśla hłabalnaj katastrofy. U intervju Daily Mail jon raskazaŭ, chto zamaŭlaje takija prajekty i jak jany pavinny funkcyjanavać.

Dla bolšaści ludziej dumki pra kaniec śvietu — heta siužet dla halivudskaha kino, ale dla klijentaŭ Filipa Poli (Philip Pauley) heta pytańnie stratehičnaha płanavańnia. Poli, zasnavalnik kansałtynhavaj kampanii Pauley Interactive i «architektar apieracyjnaj ustojlivaści», jaki raniej kansultavaŭ vajenna-marskija siły ZŠA i supracoŭničaŭ z BAE Systems, ciapier zasiarodziŭsia na prajektavańni padziemnych kompleksaŭ novaha pakaleńnia. Jaho praca palahaje ŭ stvareńni aŭtanomnych sistem zamknionaha cykłu, jakija mohuć isnavać całkam izalavana ad źniešniaha śvietu.
Sam Poli śćviardžaje, što cikavaść da takich prajektaŭ imkliva raście.
«Pad ziamloj idzie vialikaja aktyŭnaść. Dla abmiežavanaj hrupy asob praces ruchajecca vielmi chutka», — kaža jon. Pavodle jaho słoŭ, siarod zakazčykaŭ — urady, vajskoŭcy i asoby ź vielizarnymi kapitałami, jakija hatovyja płacić sotni miljonaŭ dalaraŭ za budaŭnictva, što viadziecca ŭ strohaj sakretnaści.

Adnak architektar zaŭvažaje, što bolšaść tych, chto buduje bunkiery, myślać niedastatkova maštabna.
«Jany adnosna nievialikija, za vyklučeńniem niekalkich abjektaŭ armii ZŠA, i raźličany na toje, kab dapamahčy ludziam vyžyć maksimum na praciahu troch miesiacaŭ. Ja nie mahu raskazać šmat detalaŭ, ale pakul usio zastajecca na ŭzroŭni, kali ludzi dumajuć katehoryjami miesiacaŭ, a nie hadoŭ», — kaža jon.
Pavodle acenak Poli, hetyja sistemy pry poŭnaj zahruzcy mohuć pratrymacca maksimum adzin hod — i hetaha, na jaho dumku, zusim niedastatkova, bo pry surjoznych kataklizmach, takich jak padzieńnie bujnoha asteroida ci Treciaja suśvietnaja vajna, pavierchnia Ziamli budzie nieprydatnaj dla žyćcia hadami.

Akramia kaśmičnych i vajennych pahroz, architektar surjozna zaniepakojeny klimatyčnymi źmienami. Jon dapuskaje scenar, pry jakim mahčymy kałaps bujnych akijanskich płyniaŭ. U vyniku ŭ niejki momant moža razburycca ŭsia charčovaja sistema, i tady «my atrymajem tut, na Ziamli, niejkaje padabienstva asiarodździa Marsa».
Mienavita tamu jaho prajekty hruntujucca na pryncypie zamknionaha cykłu. Takija kompleksy pavinny zastavacca całkam aŭtanomnymi na praciahu mnohich hadoŭ i maksimalna dakładna imitavać ziamnyja pryrodnyja ekasistemy, samastojna vyrablajučy ježu, ačyščajučy pavietra, pierapracoŭvajučy adchody i padtrymlivajučy žyćcio biez pastavak zvonku.
Architektar pryznaje, što dla hetaha jašče patrebnyja značnyja technałahičnyja dasiahnieńni, adnak ličyć, što sučasnyja raspracoŭki ŭžo pastupova nabližajucca da hetaha ŭzroŭniu.

Kab źvieści da minimumu psichałahičnyja nastupstvy šmathadovaha žyćcia pad ziamloj, Poli prajektuje takija kompleksy maksimalna śvietłymi i prastornymi. Pavodle jaho zadumy, u ich pavinny być biełyja interjery, drevy i inšaja zielanina, śviatłodyjodnaje aśviatleńnie, jakoje imituje naturalnuju źmienu dnia i nočy, a taksama štučnyja panaramy, što stvarajuć iluziju vyhladu z akna. Płošča takich kompleksaŭ moža dasiahać pamieraŭ anhara dla samalotaŭ, a interjery jon paraŭnoŭvaje z pryvatnymi samalotami kłasa luks.
Charčavańnie taksama budzie adroźnivacca ad zvyčajnaha. U bunkierach płanujuć vykarystoŭvać hidraponnyja i akvaponnyja fiermy, a taksama vialikija reziervuary z rybaj.
«Ščyra kažučy, pryjdziecca stać viehietaryjancami. Akramia ryby, nijakaj žyvioły tam nie budzie», — adznačaje Poli i dadaje, što značnuju častku racyjonu žycharoŭ schovišča, chutčej za ŭsio, składuć białok z nasiakomych i mikapratein, atrymany z hryboŭ.

Niahledziačy na toje, što pakul takija technałohii dastupnyja tolki vajskoŭcam i zvyšbahatym ludziam, Poli adznačaje, što ŭ budučyni chacieŭ by heta źmianić, i paraŭnoŭvaje svaju rolu ź misijaj biblejskaha Noja.
«Ziamla nie stanovicca bolš stabilnaj. My ŭsie ŭ adnoj łodcy i bačym, kudy ŭsio idzie, tamu pavinny dumać pra doŭhaterminovyja rašeńni», — kaža jon.
Pry hetym architektar pryznaje, što stvaryć schovišča dla ŭsiaho čałaviectva nierealna. Jaho meta bolš ścipłaja — zachavać chacia b nievialikuju častku ludziej.
«Nasieńnie moža dziesiacihodździami zastavacca ŭ stanie spakoju, a kali ŭmovy stanuć spryjalnymi, znoŭ praraście. Havorka idzie pra stvareńnie svojeasablivaha banka nasieńnia čałaviectva na vypadak najhoršych scenaryjaŭ», — padsumoŭvaje jon.
-
Zornaja biełaruskaja intelektuałka pajšła na realici ad TNT — budzie pleści intryhi, kab atrymać 100 tysiač jeŭra
-
Dzianis ź Niaśviža dziesiać hadoŭ adpracavaŭ na likiora-harełačnym zavodzie. A znajšoŭ siabie i najlepš staŭ zarablać jak błohier Ałkabard
-
U Prypiaci pavialičvajecca kolkaść ryby, raniej zaniesienaj u Čyrvonuju knihu
Ciapier čytajuć
«U mianie tolki adna mara — viarnuć svajho Dzimku». Maci byłoha palitviaźnia Dźmitryja Hopty raskazvaje pra novuju biadu syna. I prosić zamaŭlać u jaje bolš tortaŭ, kab spravicca
Kamientary
pradstaŭniki ŭradu i vajskoŭcy - taksama zvyšbahatyja? što mohuć sabie takoje dazvolić