Pałonny žychar Babrujska raskazaŭ, jak paśla pjanki sa znajomymi ŭ saŭnie pajechaŭ vajavać za Rasiju za kampaniju ź imi
Siarhiej Taras pracavaŭ na budoŭlach, taksama byŭ kucharam. Paśla sumiesnaj pjanki ŭ kampanii byłoha vahnieraŭca jon padpisaŭ kantrakt ź Ministerstvam abarony Rasii. Ciapier mužčyna znachodzicca va ŭkrainskim pałonie i spadziajecca na abmien.

Svajoj historyjaj Siarhiej Taras padzialiŭsia z Alaksandram Kabanavym u śpiecyjalnym vypusku jutub-kanała BelPol.
Pavodle słoŭ Siarhieja, apošnija hady jon jeździŭ na zarobki ŭ Smalensk. Pry hetym adznačaje, što raniej vučyŭsia ŭ Kijevie. U maładości byŭ asudžany za kradziež. Svoj uzrost mužčyna nie nazyvaje, ale kaža, što ŭ jaho jość małodšy brat, jakomu 50 hadoŭ. Doma jaho taksama čakaje maci, jakaja da vychadu hetaha videa viedała tolki, što syn prapaŭ bieź viestak.
Jak zhadvaje Siarhiej, u 2024 hodzie jon sustreŭ u saŭnie znajomych.
«Adzin biełarus byŭ, adzin były vahnieraviec. My tam vypivali, i mianie zaprasili. (…) Umovy nie pamiataju. Pjany byŭ. (…) Kaža: pajechali z nami. Jany ŭ adpačynku byli. Jechali nazad u čaść», — raspaviadaje Taras.
Paśla hetaj pjanaj razmovy mužčyna razam sa znajomymi pajechaŭ u vajskovuju čaść u Smalenskaj vobłaści, dzie padpisaŭ kantrakt ź Ministerstvam abarony Rasii. Pavodle jaho słoŭ, paźniej jon atrymaŭ kala 4 miljonaŭ rasijskich rubloŭ (pa ciapierašnim kursie kala $55 tysiač) vypłat, jakija zastalisia na bankaŭskaj kartcy. Ciapier jon nie maje da hetych hrošaj dostupu.
Na pytańnie pra matyvacyju mužčyna adkazvaje:
«Ja naradziŭsia ŭ Savieckim Sajuzie. Ja liču, što ŭ nas jak by adna kraina».
Taras śćviardžaje, što pieršapačatkova nie razumieŭ, što daviadziecca zabivać ukraincaŭ, ale, trapiŭšy na pieradavuju, zrazumieŭ, «što tut treba vajavać».
Paśla padpisańnia kantrakta Siarhiej dva tydni prachodziŭ vajennuju padrychtoŭku jak strałok u vučebnaj čaści na Smalenščynie, a zatym jašče dva tydni — u Łuhanskaj vobłaści.
«Nas nabirali ŭ šturmavyja roty», — kaža jon.
Pavodle słoŭ najomnika, aktyŭnaha ŭdziełu ŭ bajavych dziejańniach jon nie prymaŭ.
«Ja byŭ u zakrepach. U nas kantaktu pramoha [z praciŭnikam] nie było. My achoŭvali».
Adnym z samych strašnych momantaŭ vajny Siarhiej nazyvaje naloty ciažkich bieśpiłotnikaŭ, jakija sałdaty nazyvali «Baba Jaha». Hety drony skidvajuć 82‑milimietrovyja minamiotnyja miny.
«Kali ŭ jamie siadziš, u ciabie ničoha niama. I prosta na ciabie praktyčna skidvajuć», — kaža Taras i śćviardžaje, što bačyŭ vialikija straty siarod vajskoŭcaŭ, ź jakimi słužyŭ.
Jaho ŭdzieł u vajnie skončyŭsia pałonam, adnak pra abstaviny, pry jakich jon trapiŭ da ŭkraincaŭ, mužčyna nie raskazvaje.
Znachodziačysia va ŭkrainskim pałonie, Siarhiej Taras spadziajecca, što jaho abmianiajuć.
Na pytańnie, ci patrebny Biełarusi takija ludzi, jak jon, Siarhiej zaŭvažaje: «Nu nie viedaju. «Vahnier» ža prysutničaje ŭ Biełarusi».
Suajčyńnikam, jakija mohuć razhladać mahčymaść udziełu ŭ vajnie, jon raić:
«Niachaj padumajuć, pierš čym niešta rabić. Nie na pjanuju hałavu, a na ćviarozuju. Vajna — heta śmierć. Čałaviek niachaj realna dumaje, što jon nie prosta tak idzie tudy, a idzie pamirać».
Kamientary
[Zredahavana]