«Maralnaja i mastackaja pačvarnaść». Žychary Bresta ŭ šoku ad novaj instalacyi, jakoj hanaracca čynoŭniki
Ułady Bresta praciahvajuć «upryhožvać» horad da 22 červienia. Hetym razam u centry źjaviłasia novaja instalacyja, pryśviečanaja ŭźniaćciu Ściaha Pieramohi nad Rejchstaham. Zamiest zachapleńnia jana vyklikała zusim inšuju reakcyju. Žychary horada pišuć, što im soramna za Brest, a taksama pytajucca ŭ čynoŭnikaŭ, čamu jany prybrali niazručnyja dla prapahandy detali, raskazvaje BGmedia.

Pra źjaŭleńnie novaj kampazicyi zahadzia paviedamiŭ Brescki harvykankam. Čynoŭniki anansavali ŭstanoŭku małoj architekturnaj formy na skryžavańni bulvara Kasmanaŭtaŭ i praśpiekta Mašerava. «Hetaja małaja architekturnaja forma stanie napaminam pra zachavańnie histaryčnaj pamiaci», — patłumačyli ŭ harvykankamie.
Paźniej vyśvietliłasia, što skulpturu pad nazvaj «Ściah nad Rejchstaham» vyrabili majstry baranavickaj «Karparacyi dekoru». Heta ŭžo treciaja kampazicyja, jakaja pryjechała ŭ Brest z Baranavičaŭ.
Mnohija bieraściejcy raskrytykavali jak źniešni vyhlad kampazicyi, tak i samu ideju jaje raźmiaščeńnia ŭ centry horada:
«Jakaja ž maralnaja i mastackaja pačvarnaść».
«Vyhladaje krynžova, kali ščyra».
«Krynžacina».
Niekatoryja bieraściejcy źviarnuli ŭvahu na jakaść vykanańnia.
«Pamiatniki pavinny rabić skulptary, a nie vytvorcy dekoru z płastyku i nie damarosłyja zvarščyki».
«Spadziajusia, jon tut da zimy nie prastaić. Vyhladaje vielmi tanna, jak kitajskija fihurki z tannaha płastyku».
«Mianie ahałomšvaje prymityvizm formaŭ, vykanańnie, ideja siužeta. Kali havaryć pra zachavańnie pamiaci, to ŭ śviecie vielizarnaja kolkaść prykładaŭ, dzie važnyja idei adlustravanyja ŭ miescach, jakija sapraŭdy prymušajuć zadumacca pra minułaje, zahłybicca ŭ važnyja dumki. Heta forma mastactva i markier uzroŭniu kultury. Mianie abražaje, što horad vyrašyŭ, što HETA adlustroŭvaje ŭzrovień kultury brestaŭčan».
Inšych ździviła samo miesca ŭstanoŭki:
«Nu dyk pastavili b u krepaści — navošta jon u centry horada? Kali ŭžo miesca volnaje, pastavili b instalacyju, pryśviečanuju samomu horadu Brestu».
«Dzivić vybar miesca. U adzin bok bulvar Kasmanaŭtaŭ, u druhi — Šaŭčenki. Skryžavańnie… To jołki staviać, to rejchstahi».
«Vy, bł*, drevy lepš sadžajcie ŭ horadzie, a nie ŭsiakuju chu**iu ŭstaloŭvajcie! Absalutna nie da miesca, niedarečna, biezhustoŭna. Što ŭ hałovach…».
Bieraściejcy cikaviacca, čamu ŭ sałdata na instalacyi niama dvuch hadzińnikaŭ
Asobnaj temaj abmierkavańnia stali histaryčnyja detali znakamitaha zdymka ŭźniaćcia Ściaha Pieramohi nad Rejchstaham. Niekalki karystalnikaŭ nahadali pra viadomuju historyju z naručnymi hadzińnikami na rukach adnaho z bajcoŭ, jakaja dziesiacihodździami abmiarkoŭvajecca historykami i daśledčykami vajennaj fatahrafii.
«A čamu ŭ «asvabadziciela» niama dvuch trafiejnych hadzińnikaŭ na rukach?»
«A dla zachavańnia histaryčnaj pamiaci, ci budzie tam adlustravana maksimalna realistyčna — z hadzińnikami na levaj i pravaj ruce?»
«A kradzienyja niamieckija hadzińniki na dźviuch rukach čaho damalavać zabylisia?»
Inšyja kamientatary stamilisia ŭžo nie stolki ad samoj kampazicyi, kolki ad ahulnaha kirunku haradskoj simvoliki.
«Jak dastała hetaja vajenščyna, młosna ŭžo. Akramia VAV nibyta historyi nie było».
«A kali-niebudź u budučyniu hladzieć budziem?»
«Oj, bł*, nu pieramahli, pieramahli. Dalej što?»
Pry hetym častka karystalnikaŭ nahadała i pra histaryčnyja niuansy znakamitaj padziei: «Aha, a pastavili toj ściah ukrainiec i hruzin. Pra heta pamiatajem?»
Historyja zdymka «Ściah Pieramohi nad Rejchstaham»
Nasamreč kadr, na asnovie jakoha ŭ Breście ŭstalavali instalacyju, — čystaj vady insceniroŭka, a nie vypadkovy repartaž z huščy boju. Vajenkar Jaŭhien Chałdziej zrabiŭ jaho 2 maja 1945 hoda, kali Bierlin užo kapitulavaŭ, a stralba ścichła.
Samyja ściahi Chałdziej naohuł pryvioz z saboj z Maskvy — ich pa jaho prośbie pašyŭ sa zvyčajnych čyrvonych abrusaŭ znajomy kraviec. Na dachu Rejchstaha fatohraf prosta sustreŭ pieršych bajcoŭ, jakija trapilisia, i paprasiŭ ich pryhoža papaziravać dla kadra, jaki mieŭsia stać simvałam pieramohi.
Kali Chałdziej prajaviŭ plonku ŭ Maskvie, u redakcyi časopisa «Ohoniok» zdaryŭsia skandał: na kadrach zaŭvažyli, što ŭ aficera, jaki padtrymlivaje ściahanosca, na abiedźviuch rukach hadzińniki. Pavodle zakonaŭ vajennaha času heta było žaleznym dokazam maradziorstva, za jakoje savieckich sałdat naležała rasstrelvać. Pakidać taki kampramat na hałoŭnym zdymku epochi było kateharyčna nielha, i kiraŭnictva adrazu dało zrazumieć: albo hetaja hańba źnikaje, albo fota nie pojdzie ŭ druk, a ŭ Chałdzieja buduć vielizarnyja prablemy.
Kab vyratavać zdymak (i siabie), Chałdzieju daviałosia zaniacca žorstkim fotašopam uzoru 1945 hoda. Jon uziaŭ zvyčajnuju šviejnuju ihołku i prosta na niehatyvie ŭručnuju saskrob druhi hadzińnik z pravaj ruki sałdata, pieratvaryŭšy jaho ŭ razmytuju plamu.
Zaadno, kab dadać kadru vajennaj dramy, jon zaciamniŭ nieba i dadaŭ tudy hustyja kłuby dymu z zusim inšaj fatahrafii. Tak realny histaryčny zdymak pieratvaryŭsia ŭ adretušavany prapahandyscki mif.
Kamientary