Piensijanierka 10 dzion vynosiła z domu hrošy i zołata dla machlaroŭ
Čarhovaja historyja, źviazanaja z telefonnymi ašukancami, adbyłasia ŭ Minsku.
Na liniju «102» źviarnuŭsia syn 64‑hadovaj minčanki, jakaja stała achviaraj afierystaŭ, piša «Milicyja Minska».
Mužčyna raskazaŭ, što jaho mama pieradała nieviadomym, jakija pazvanili pad vyhladam zamieny ličylnikaŭ, kod z SMS-paviedamleńnia.
Paśla čaho piensijaniercy ŭ miesiendžary pastupiŭ zvanok ad iłžepravaachoŭnika, jaki paviedamiŭ pra padazronuju aktyŭnaść na jaje rachunkach i zapatrabavaŭ nieadkładna pryjechać pa paznačanym adrasie.
Žančyna admoviłasia, spasyłajučysia na dohlad chvoraj svajački. U adkaz na heta machlar pad pahrozaj vobšuku ŭ kvatery prymusiŭ vykonvać jaho patrabavańni.
Na praciahu dziesiaci dzion piensijanierka addavała svaje źbieražeńni i załatyja ŭpryhožvańni machlaram.
Jana pakinuła kala dźviarej pakiet z 15 000 rubloŭ, jaki zabraŭ kurjer, a paźniej pamiaściła ŭ paštovuju skryniu pakiet z załatymi vyrabami i 9 000 rubloŭ. Taksama žančyna pradastaviła numary svaich bankaŭskich kartak, ź jakich afierysty śpisali jašče 14 500 rubloŭ.
Uvieś hety čas machlar padtrymlivaŭ kantakt ź piensijanierkaj, cikaviŭsia jaje zdaroŭjem i samaadčuvańniem svajački, zapeŭnivajučy, što pieradadzienyja raniej źbieražeńni ŭ biaśpiecy.
Adčuŭšy nieładnoje, žančyna raskazała pra ŭsio synu, jaki źviarnuŭsia ŭ milicyju.
Kamientary