Kot kožny dzień prychodzić u kramu i sprabuje kupić za liście rybu
Džo Karyhan vałodaje rybnaj kramaj. Adnojčy jon zaŭvažyŭ, što da kramy prychodzić badziažny kot i prynosić u zubach liście. Žyvioła heta rabiła kožny dzień, tamu mužčyna zrazumieŭ, što heta nie prosta tak.

Napeŭna, kot zaŭvažyŭ, što ludzi nabyvajuć ježu za hrošy, tamu i vyrašyŭ, što kali pryniasie niešta, padobnaje da papiery, jamu daduć ježu. Džo nie mieŭ inšaha vybaru akramia taho, kab pradać niezvyčajnamu pakupniku rybu.
Ciapier čytajuć
«Sojevyja ekstremisty pavinny adpracavać misku kłubnic». Skardziŭsia na ŭmovy pracy ŭ KDB, a ciapier uciuchvaje treninhi siłavikam — chto taki Anton Šabunievič
Kamientary