Na Słuččynie zahadčyk kłuba zvolniŭsia paśla taho, jak milicyja sarvała pakaz filma pra Słucki zbrojny čyn
Zahadčyk sielskaha Doma kultury ŭ Słuckim rajonie zvolniŭsia, nie vytrymaŭšy ideałahičnaha cisku. Heta zdaryłasia paśla taho jak u jahonym kłubie milicyja sarvała pakaz filma pra Słucki zbrojny čyn.
Alaksandr Tumiłovič, zahadčyk Doma kultury vioski Kazłovičy, u jakim viečaram 23 listapada milicyjanty razahnali hledačoŭ filma pra Słucki zbrojny čyn, napisaŭ zajavu pra zvalnieńnie, paviedamlaje radyjo «Svaboda».
«Nie chaču pad takoj idealohijaj pracavać»,— kaža Alaksandr Tumiłovič.— Ja sam napisaŭ zajavu. Nichto mianie nie zvalniaŭ. Kali ludziam nie dazvalajuć sabracca dla niečaha svajho, to nie chaču!— tłumačyć pryčyny svajho ŭčynku Alaksandr Tumiłovič.
Zdareńnie, jakoje adbyłosia ŭ subotu, stała dla jaho tolki šturškom, kab advažycca na taki ŭčynak. «Kiraŭnictva jašče jak było rada,— kaža Alaksandr Tumiłovič. — Mianie z režyseraŭ zdymali, navat nie pytajučysia ŭ mianie. Ja byŭ režysioram teatra. Spektakl mnie zabaraniali pakazvać!»
Alaksandr try hady ŭznačalvaŭ dom kultury vioski Kazłovičy. Jahony zarobak składaŭ 2 miljony 400 tysiač biełaruskich rubloŭ. «Vy ž razumiejecie, što mužčynu ŭ 42 hady niemahčyma z takim zarobkam biez padpracovak», — raspaviadaje Alaksandr pra svajo žyćcio.
Da taho jašče dva hady pracavaŭ u adździele kultury ŭ haradzkim Domie kultury Słucku. Alaksandr kaža, što maje aŭtarytet i pavahu z boku žycharoŭ i kiraŭnictva miascovaj haspadarki, dasiahnuŭ pośpiechaŭ u pracy.
Jahony spektakl pa pjesie Siarhieja Kavalova «Stomleny djabał» byŭ uhanaravany hran-pry festyvalu «Biarezinskaja rampa».
«A ŭ Słucku paśla festyvala mnie jaho nie dazvolili pakazvać! Vy razumiejecie, što heta takoje? — uschvalavana pytajecca Alaksandr. — Kali zabaraniajuć, značyć, im nia chočacca. «Mudramiera», klasyka biełaruskaj dramaturhii, ja pakazaŭ u 2012 hodzie. I za jaho mianie pa poŭnaj prahramie, jak kata: «Ty nichto, kazali!» Nu i voś tak…
A paśla «Stomlenaha djabła» heta byŭ prosta šok! Ja pryjaždžaju paśla festyvala, radasny, z uznaharodami, ź vielizarnym dyplomam, jaki ciapier visić u kabinecie dyrektara Doma kultury, i na dzień teatra chaču pakazać hety spektakl, a mnie kažuć: «Niet!»
Z pracaj u kultury,— kaža Alaksandr,— daviadziecca raźvitacca: «Ale ja nie pieražyvaju,— praciahvaje jon.— Šmat kamu z rabotnikaŭ kultury niama kudy pajści.
A ja kiroŭca pieršaha klasu, u mianie ŭsie katehoryi. Ja mechanik pa aŭtatransparcie. Maju vyšejšuju adukacyju, chaj sabie i teatralnuju, što dazvolić mnie dzie-nidzie ŭładkavacca. Plus taksistaŭ u nas nichto nie admianiaŭ!»
23 listapada ludzi sabralisia ŭ Domie kultury ŭ Kazłovičach na prahlad filma pra Słucki zbrojny čyn. Heta vyklikała ŭvahu z boku miascovaj milicyi.
Kiraŭnik milicyjantaŭ Dźmitry Šklareŭski patłumačyŭ, što ŭ arhanizatarki imprezy Zinaidy Cimošak «niama sankcyi na sustreču».
Milicyjanty «bolš za dźvie hadziny viali dopyty, raźbiŭšysia na «trojki» u 4-5 pamiaškańniachDdoma kultury. Adny ź ich stajali pry dźviarach zali, kab supravadžać na dopyty i nie dać nikomu źbiehčy», — paviedamiła Zinaida Cimošak Radyjo Svaboda.
Cimošak kaža, što supracoŭniki MUS vyśviatlali ŭ prysutnych — a siarod ich było šmat ludziej stałaha vieku — ci jość u hetaj sustrečy palityčny aspekt.
Na imprezu Cimošak zaprasiła mienskaha historyka Ninu Stužynskuju. Stužynskaja planavała pakazać film «40 dzion sialanskaj respubliki». Stužynskaja spryčyniłasia da stvareńnia hetaha filma, jaki ŭžo byŭ pakazany ŭ efiry ANT.
«Soramna za nievuctva ŭładaŭ», — prakamentavała Stužynskaja dziejańni słuckaj milicyi. Na Cimošak milicyjanty skłali pratakoł pavodle administracyjnaha artykułu za «parušeńnie paradku arhanizacyi i praviadzieńnia schodaŭ». Jaje papiaredzili, što sprava budzie pieradadzienaja ŭ sud.
Kamientary