Ani Borchesu, ani Orŭełu j nia śniłasia takaja biblijateka – abaviazkovyja 10 chvilinaŭ štodnia, indyvidualnyja kabinki zamiest ahulnaje čytalnaje zali, i naprykancy – niepaźbiežnaja ŭtylizacyja.
Maje internackija susiedzi štodnia čytajuć klasyku. «Jak nam rearhanizavać Rabkryn» Uładzimiera Illiča Lenina, «Piotar I» hrafa Alaksieja Tałstoja, «Tryvožnaje ščaście» Ivana Šamiakina ci, na skrajni vypadak, «Techniku biaśpieki ŭ lasnoj vytvorčaści» z pradmovaj, pryśviečanaj vynikam CHCHII Źjezdu KPSS. Pryčym dziela taho, kab daviedacca, jakija hłybini filazofskaje dumki vymiarajuć «chimiki» dy rabotniki siońnia, nie abaviazkova naviedvacca da ich u pakoj. Dastatkova zajści ŭ draŭlanuju prybiralniu (dźvie kabinki ŭ paŭsotni metraŭ ad internatu), jomka ŭładkavacca i prabiehčy vačyma pa radkoch na ščodra raskidanych vakoł ašmiotkach knižnych staronak. Niekalki cełych kłapatlivyja čytačy pakidajuć nastupnikam: zatknutyja ŭ ščyliny pamiž doškami, jany ŭtvarajuć zručny kataloh z formułami samaje papularnaje litaratury za apošni tydzień.
Ani Borchesu, ani Orŭełu j nia śniłasia takaja biblijateka – abaviazkovyja 10 chvilinaŭ štodnia, indyvidualnyja kabinki zamiest ahulnaje čytalnaje zali, i naprykancy – niepaźbiežnaja ŭtylizacyja.
Zdajecca, jany nie čytali Rable, ale...
Možna zrazumieć rospač sicienskaj biblijatekarki, pensijanerki Ludmiły Piatroŭny, jakaja skardzicca: «Raniej ža ŭ nas 5 tysiačaŭ tamoŭ było – a ciapier niekalki socień. Raźbirajuć i nie viartajuć. Na samakrutki skurvajuć ich, ci što?..»
Ci što, Ludmiła Piatroŭna, ci što.
I zastajecca ŭ vyniku ŭ sicienskaj biblijatecy niapoŭny Zbor tvoraŭ Lenina, Marksa, reštki fundamentalnych savieckich seryjaŭ nakštałt «ŽZŁ» dy «Zamiežnaja litaratura», «Vasiok Trubačoŭ», «Paŭka Karčahin»... Biełaruskaja litaratura zachoŭvajecca krychu lepiej (peŭna, u prybiralni čytajecca tuhavata) – Krapiva, Čorny, Karatkievič. Jość navat «Tajamnicy połackaj historyi» Ŭładzimiera Arłova.
Ale ŭsio heta – toŭščaj na dalnich pylnych palicach. Na samym bačnym miescy (tam, dzie raniej byŭ čyrvony kutok), vokładkami navonki, byccam piramida čakaladak ci kanservaŭ u sielpo – «Dziaržaŭnaja idealohija». Tut, naturalna, nijakich tabie siabroŭ SBP. Aficyjnaja bijahrafija Alaksandra Ryhoraviča, hlancavy ahitprop «My – biełarusy», tłumnyja tamy pra intehracyju z Rasiejaj. Kali biareš u ruki jaki-niebudź z hetych narožnych kamianioŭ sučasnaj, tak by mović, nacyjanalnaj dziaržaŭnaści – Ludmiła Piatroŭna vojkaje j sumiatliva biažyć papraŭlać, kab piramida raptam nia ruchnuła. «A hazetnyja padšyŭki jość?» – pytajusia. «Kaniečnie», – vykładvaje biblijatekarka «Sovietskuju Biełoruśsiju» i tutejšy «Połacki vieśnik». Źviartaju ŭvahu, što rajonka miescami papsavanaja. «A, heta z rajvykankamu zahadali śpisy ŭčastkovych kamisijaŭ z usich minułych vybaraŭ vyrazać i im adpravić». Aha. Voś, značycca, jak.
Viaskoŭcy naviedvajucca ŭ sicienskuju biblijateku paraŭnalna časta (aproč «Piervoho kanała», «maksimki» j subotnich tancaŭ ź dziažurnaj bojkaj zabavaŭ tut niebahata) – štodnia čałaviek pa piać-siem. Pieršaje, što pytajucca – detektyvy. Majecca na ŭvazie pulp fiction dancovych-varancovych – «Finał kraba» tavaryša Čarhinca brać čamuści nia chočuć. Inžynery dy majstry prosiać admysłovuju litaraturu, pryśviečanuju lasnoj haspadarcy. Astatniaje biaruć hady ŭ rady.
Historyk Andrej Katlarčuk napisaŭ mnie, što jašče ŭ XVII–XVIII st. u biełaruskich viaskovych biblijatekach možna było trapić na cudoŭnyja zbory zamiežnaj litaratury na niekalkich movach. Na pačatku III tysiačahodździa biblijateka ŭ rodnych krajach Eŭfrasińni Połackaj, Francyska Skaryny, Simiaona Połackaha nia maje ani Biblii, ani słoŭnikaŭ, ani Internetu. Zatoje ź pieradavicy «Saŭbiełki» ŭ padšyŭcy hanarysta paziraje «dyjament» Nacyjanalnaj Biblijateki – ahromnistaja sparuda, napchanaja kamunistyčnym dy rasiejskamoŭnym čytvom, kudy ludzi zachodziać chiba što padzivicca na hrandyjoznyja pierakryćci sa škła dy betonu. Pavodle śviedčańnia naviednikaŭ, amal pustaja. A čamu b nie pastavić u tych biełaruskich biblijatekach, kudy ludzi ŭsio jašče chodziać, chacia b pa adnym kamputary, padłučanym da Internetu, – i płatu za karystańnie puskać na nabyćcio novych knih?.. Aproč inšych vyhodaŭ – elektronnyja teksty prynamsi nie prapaduć u čornaj dziry.
Uładzimier Arłoŭ pryvioz u Sitna kolki knih ź biblijateki Sajuzu piśmieńnikaŭ, navapołackaja litaratarka Iryna Žarnasiek – katalickija časopisy, «Baćkaŭščyna» pierapraviła seryju knižak sa svajho vydaviectva. Damovilisia, što pieradam u škołu padčas miesiačnika biełaruskaj kultury, ładžanaha miascovaj supołkaj TBM. Padrychtavaŭ kala sotni tamoŭ chryścijanskaje j biełaruskaje litaratury sa svaich abo padaravanych knih i dla Ludmiły Piatroŭny. Adzinaje, treba jaje budzie papiaredzić, kab nie vydavała dachaty.
Jakuju rolu vykonvajuć ciapier viaskovyja biblijateki ŭ Biełarusi? Biaspłatnaha składu tualetnaj papiery? Miascovaha infarmacyjnaha centru artadaksalnaha marksizmu j vajaŭničaha ateizmu? Ustanovy, jakaja dapamahaje žycharam zabivać čas?..
Zaniadbańniem Biblijateki, niepavahaj da knihi j uvohule svajoj chłuśnioj dziaržava kultyvuje niedavier i navat hreblivaść da drukavanaha słova. Ludzi nia vierać kniham (akazvajecca, Lenin – takaja ž fantastyka, jak i Hary Poter), nia vierać hazetam, nia vierać ukazam dy dyrektyvam. A niepavaha da napisanaha čornym pa biełym, u svaju čarhu, razburaje padmurki samoj dziaržavy. Kulturu. Adukacyju. Zakon. Toje, što naščadki Skaryny na jahonaj radzimie padcirajucca drukami, nasamreč śviedčyć pra rujnavańnie 500-hadovaj cyvilizacyi.
Dzie-niebudź u Pakistanie ci Indanezii znachodka vyrvanych staronak z Karanu adrazu vyklikaje šmattysiačnyja manifestacyi pratestu. A ŭ Małym Sitnie na našaje z majstrycaj pytańnie: chto skarystaŭ pryniesienuju evanhielistkami knižku z cytatami ź Biblii?! – rabotniki abyjakava ciepajuć plačyma: taje biady...
Adnoj z nadzionnych zadačaŭ novaj ułady ŭ Biełarusi budzie paŭsiudnaja adbudova, uparadkavańnie j madernizacyja biblijatek i napaŭnieńnie ich chryścijanskaj, patryjatyčnaj, biełaruskamoŭnaj litaraturaj.
Novaj Biełarusi daviadziecca pačynać z taho ž, z čaho paŭtysiačy hadoŭ tamu pačynaŭ pałačanin Skaryna. Z Knihi knih. Ź biblijatek Biblii.
Bo na pačatku było Słova, i Słova było ŭ Boha, i Słova było Boham, jak napisana ŭ Evanhielli pavodle Jana 1:1.
Biblijateka luboje eŭrapiejsksie nacyi vam paćvierdzić, što mienavita z hetaha Słova pačynajecca nacyjanalnaje abudžeńnie.
v.Małoje Sitna
Kamientary