Minčanka pakinuła 44 tysiačy rubloŭ u schovancy, jana dumała, što zabiare inkasatar
33‑hadovaja žycharka Minska stała achviaraj machlaroŭ pa zvykłaj schiemie.
Schiema padmanu pačałasia sa zvanka ŭ miesiendžary. Nieznajomiec pradstaviŭsia supracoŭnikam «Biełpošty» i pad padstavaj zakaznoha lista vymaniŭ u žančyny kod z SMS, paviedamlaje «Milicyja Minska».
Adrazu paśla hetaha pastupiŭ zvanok ad nibyta milicyjanta, jaki raspavioŭ, što raniej žančyna razmaŭlała z machlarami, a ciapier ad jaje imia pieravodziać hrošy na złačynnyja rachunki.
Paśla karotkaj paŭzy niesapraŭdny milicyjanier patelefanavaŭ užo pa videasuviazi i paviedamiŭ, što častku pieravodaŭ ad jaje imia ŭdałosia praduchilić. Kab paźbiehnuć kryminalnaj adkaznaści, surazmoŭca paraiŭ uziać kredyty ŭ bankach i takim čynam kampiensavać hrošy, vydatkavanyja na ŭžo ździejśnienyja pieravody.
Minčanka ŭziała ŭ banku dva kredyty na 44 000 rubloŭ, dadała da hetaj sumy ŭłasny aščadak i dvojčy adniesła hrošy ŭ abumoŭlenyja miescy — nibyta dla supracoŭnikaŭ inkasacyi.
Zaviedziena kryminalnaja sprava.
Kamientary