«Davoli kruta!» Vinahradaŭ apubličyŭ, kolki hrošaj i dapamohi atrymaŭ jak vyzvaleny palitviazień
«I niešta mnie padkazvaje, što ŭ inšych dyjasparach takoha niama i blizka», napisaŭ eks-palitviazień u svaim telehram-kanale.

«Usim pryviet, spadarstva! Dapamahajuć palitviaźniam ci nie? A kali dapamahajuć, to jak? Kraduć ci nie? Ciapier ja vam padkinu, što atrymlivaje departavany palitviazień.
- 1000 jeŭra ad «Bajsoła». Kali ŭdasca sabrać bolš — to bolš. Mnie dastałasia 2500, zdajecca.
- Try miesiacy žyćcia ŭ šełtary. Tam kormiać, možna atrymać adzieńnie i srodki asabistaj hihijeny.
- 1500 na arendu žylla paśla šełtara.
- Poŭny čekap usiaho arhanizma i nastupnaje lačeńnie. Nieabchodnyja leki na paŭhoda napierad.
- Stamatałohija. Mnie pienitencyjarnaja sistema dobrańka prajšłasia pa zubach. Ale byli ludzi, jakim adnaŭlali ŭsie zuby. Usio apłačana.
- Pradukty. Mnie na praciahu 9 miesiacaŭ pryvozili pradukty na 880 jeŭra.
- Telefon. Novy.
- Apłata navučańnia/pieranavučańnia prafiesii. Moŭnyja kursy. Apłata navučańnia dla atrymańnia paśviedčańnia kiroŭcy (kali ja nie pamylajusia).
- 300 jeŭra na kuplu adzieńnia.
- Sanatoryj. 2000 jeŭra na čałavieka, zdajecca.
- Letniki dla dziaciej.
- Dziesiać sieansaŭ u psichaterapieŭta.
- Mientar, jaki, kali treba, budzie vadzić ciabie paŭsiul za ruku i ŭsio pakazvać.
- Možna pryjechać u «Dapamohu» i ŭziać tam pradukty i nie tolki.
- Sto pracentaŭ, što niešta jašče zabyŭ.
Heta bazavy minimum. Kali kamuści čahości z hetaha nie dastałosia, to albo čałaviek nie źviartaŭsia, albo adbyłosia niešta žachlivaje.
Ja asabista nie viedaju nikoha, kamu čahości z hetaha nie dali.
Kali vy isnujacie — raskazvajcie pra siabie ŭ kamientarach pad pastom, i my budziem vyrašać, «chto ŭrot, a chto nie ŭrot».
Heta pra departavanych. Ciapier pra tych, chto siadzić.
- Apłata pieradač.
- Apłata advakata.
- Apłata štrafaŭ.
- Apłata miedycynskich banderolaŭ.
Ale tut fiška ŭ tym, što pa heta treba źviarnucca, a vy ŭ Biełarusi. Ja mahu tut skazać adno: zachoŭvajcie čeki — i ŭsio ŭ vas zraściecca.
Usio, što vyšej, tyčycca ŭsich palitviaźniaŭ i departavanych. Heta datyčyć navat tych, chto pracavaŭ (ci pracuje) na miantoŭ (što, jak pa mnie, davoli sprečnaje rašeńnie, ale jak jość).
Jość ščaśliŭčyki, typu mianie, jakija źjaŭlajucca členami BAŽ, naprykład. Jość ščaśliŭčyki (znoŭ ža typu mianie), u jakich było narmalnaje miesca pracy, naprykład, «Biełsat». Jość ščaśliŭčyki (treba ž, iznoŭ ja!), jakich prosta viedajuć ludzi.
Nijakich zvyšnaturalnych sum tam niama, ale dapamoha adčuvalnaja, za što im usim vialiki dziakuj. Jany vielmi spraścili mnie žyćcio.
Navošta ja ŭvohule heta pišu? Tamu što liču, što dapamoha palitviaźniam znachodzicca na davoli krutym uzroŭni. Ja, prynamsi, raniej takoha nie prosta nie bačyŭ — ja navat nie čuŭ! I niešta mnie padkazvaje, što ŭ inšych dyjasparach takoha niama i blizka.
A ludzi, jakija hetym zajmajucca, atrymlivajuć niejak zašmat katychaŭ na svaje kaŭniary. Navat dla našych sučasnych paradkaŭ.
Pramiani dabra vam, chłopcy-dziaŭčaty, ad udziačnych hanhstaraŭ», — padsumavaŭ Pavieł Vinahradaŭ.
Kamientary
Literalna jak BT.
Biełarus biełarusu biełarus!
I hetyja ludzi, palitviaźni, heta atrymali całkam zasłužana.
Bo pratestavali, adstojvali hodnaje žyćcie biełarusaŭ i nie ŭciakli za miažu pry pieršaj mahčymaści!