U Kyrhyzstanie na vyšyni 4500 mietraŭ znajšli rečy źnikłych biełaruskich alpinistaŭ
«Pobač lažać asobnyja pradmiety, miarkujučy pa ŭsim, z hetaha ž zaplečnika», — napisaŭ u svaim fejsbuku siabar chłopcaŭ Alaksandr Śmirnoŭ, jaki padrabiazna aśviatlaje vyratavalnuju apieracyju.

«Na vyšyni 4500 mietraŭ znajšli ryštunak. Pracavali [ŭčora] ŭvieś dzień. Da abiedu było sonca, potym źjavilisia abłoki, uviečary pajšoŭ doždž. Paśpieli vykanać dva vylety viertalota i šmat palotaŭ drona.
Ahledzieli schiły da vyšyni 6000 mietraŭ. Jakaść zdymki horšaja, čym chaciełasia b: naviersie mocny škvalisty viecier, blizka padyści niemahčyma.
Na zachodnim baku hrebienia, na vyšyni kala 4500 mietraŭ, pad hrebieniem ubačyli zaplečnik i aranžavuju reč — spalnik ci kurtku, pa videa pakul dakładniej skazać nielha.
Pobač lažać asobnyja pradmiety, miarkujučy pa ŭsim, z hetaha ž zaplečnika. Padobna, što heta ryštunak adnaho čałavieka z hrupy. Ni chłopcaŭ, ni ich śladoŭ vakoł i na hrebieni nie vidać.
Vysnoŭ my nie robim. Pakul karcina takaja: rečy, chutčej za ŭsio, byli zhublenyja padčas spusku. Kali b na hetym učastku sarvałasia źviazka, pobač lažaŭ by ryštunak astatnich. Jaho niama. Adkul upaŭ zaplečnik, jašče treba budzie vyśvietlić. Pavodle reljefu, jon moh prylacieć źvierchu — z krutoha ŭčastka vyšej za pieršy łahier, z vyšyni 5100—5300 mietraŭ.
Hety ŭčastak — adzin z samych składanych na hrebieni. Skały i lod, strachavacca amal niama za što. Navat u dobraje nadvorje tam pastajanna niešta syplecca, a ŭnizie, pad łavinnymi vynasami, vialikija raskoliny. Tamu my pracujem z dapamohaj viertalota i drona, a nie adpraŭlajem tudy ludziej.
Uviečary pošuki spyniŭ doždž. Ciapier idzie apracoŭka ŭsiaho, što było źniata z drona i viertalota. Zapisy prahladaje asobnaja hrupa: alpinisty, vałanciory i blizkija chłopcaŭ. Jany hladziać kadr za kadram razam z kampjutarnym zrokam, jaki padśviečvaje na schile ŭsio niezvyčajnaje. Častku siońniašnich znachodak vyjavili mienavita tak. Dziakuj usim, chto ŭčora adhuknuŭsia i sieŭ za prahlad videa — heta pracuje.
Zaŭtra z ranicy [to-bok siońnia — NN], kali nadvorje dazvolić, dron zdymie ŭvieś hety ŭčastak u vysokim razroźnieńni: ad hrebienia da miesca, dzie lažać rečy. Treba zrazumieć trajektoryju padzieńnia i vyrašyć, dzie šukać dalej.
Viertalot i dron kaštujuć hrošaj, kožnaja lotnaja hadzina na rachunku.
Aficyjnuju infarmacyju pra pošuki my publikujem na kurumdy.by. Kali niešta źjaviłasia ŭ ŚMI abo sacsietkach sa spasyłkaj na nienazvanyja krynicy, a ŭ nas hetaha niama, značyć, heta nie pravierana», — napisaŭ Alaksandr Śmirnoŭ.
Troje daśviedčanych turystaŭ — dvoje ź Biełarusi i adzin ź Litvy — źnikli ŭ harach Kyrhyzstana paśla ŭzychodžańnia na pik Karumdu. 1 žniŭnia a 10:30 jany padnialisia na viaršyniu. Išli paŭnočnym hrebieniem. 2 žniŭnia paviedamili, što 4 žniŭnia buduć hatovyja da vyjezdu. Bolš suviazi nie było. Kiroŭca pryjazdžaŭ u damoŭlenaje miesca 4 i 5 žniŭnia, ale hrupa nie vyjšła. Niekalki dzion viadziecca ich pošuk.
Kamientary