«Kali ja daviedałasia ab prysudzie baćkam, straciła prytomnaść». Siamju ź Minska asudzili za «zdradu dziaržavie» i «kantrabandu zbroi»
Minski haradski sud 10 červienia prysudziŭ šalonyja terminy siamji ź Minsku: Taćcianie Korsakavaj, jaje mužu Dźmitryju Korsakavu, a taksama zavočna ich dačce — Piełahii.

Siamji ź Minska dali dzikija terminy, pradjaviŭšy abvinavačańni ŭ špijanažy, zdradzie dziaržavie i niezakonnym abarocie zbroi, piša «Salidarnaść».
Dźmitryju i Taćcianie Korsakavym i ich dačce Piełahii prysudzili, adpaviedna, 14, 12 i 11 hadoŭ źniavoleńnia, a taksama patrabavańnie pakryć štraf u pamiery 50 tysiač rubloŭ.
Jak akazałasia, strach dla biełaruskaha režymu ŭjaŭlajuć supracoŭniki dziciačaha sadka №518 — 57‑hadovaja Taćciana i 56‑hadovy Dźmitryj, jakija bolš za 8 miesiacaŭ utrymlivajucca ŭ SIZA. A taksama ich 27‑hadovaja dačka Piełahija. Dziaŭčynu sudzili zavočna, bo jana znachodzicca va Ukrainie.

— Kali ja daviedałasia ab prysudzie baćkam, straciła prytomnaść, — raspaviała «Salidarnaści» Piełahija. — Kalehi vyklikali mnie chutkuju, skazali, što ja rezka źbialeła i adklučyłasia. U balnicu mianie pavieźli prosta z pracy. Kali pryjšła ŭ siabie, miedyki raspaviali, što ŭ mianie źniamieli nohi i ruki, i jany bajalisia, što zdarycca mikrainsult. Ale ŭsio abyšłosia. Zaraz ja doma.
Raspaviadajučy pra svaich baćkoŭ, dziaŭčyna płača.
— Heta samyja mirnyja i dobryja ludzi. Mama pracavała vychavacielkaj u jaślach i była ćjutaram dla dziaciej z aŭtyzmam. Jana vyhadavała nie adno pakaleńnie dziaciej. Ja taksama kaliści pracavała ŭ hetym sadku ćjutaram, u nas była inkluziŭnaja hrupa. A tata byŭ u sadku rabočym: pafarbavać łaŭki, adramantavać meblu.
Naohuł tata — majstar na ŭsie ruki, akramia hetaj pracy jon zajmaŭsia ramontami kvater, rabiŭ usio vielmi jakasna, da jaho źviartałasia šmat ludziej. I mama, i tata ŭsio žyćcio dapamahali inšym.

Sama Piełahija paśla ŭdziełu ŭ pratestach, chavajučysia ad represij, u 2021 hodzie vymušana była źjechać va Ukrainu.
— Kali pačałasia vajna, ja vyrašyła tut zastacca i dapamahać, čym zmahu. U mianie jość praca, ja SMM i hrafičny dyzajnier.
Taksama zajmajusia vałanciorskaj dziejnaściu, ja kaardynatar vałancioraŭ chutkaha reahavańnia na miescy prylotaŭ. My pieršymi pryjazdžajem na zavały paśla rakietnych abstrełaŭ, zabivajem u kvaterach vokny fanieraj, prybirajem škło i naohuł prybirajem u kvaterach. Dapamahajem pažyłym, siemjam ź dziećmi, u cełym, usim paciarpiełym u roznych miescach. Taksama zajmajemsia evakuacyjaj ludziej i žyvioł ź niebiaśpiečnych zon.
Z baćkami Piełahija zaŭsiody była na suviazi, nie chavała ad ich, čym zajmajecca, vysyłała videa.
— Viadoma, jany vielmi chvalavalisia za mianie, sačyli za navinami ŭ tych rajonach, dzie ja znachodziłasia. Mama mahła patelefanavać a 6‑j ranicy i spytać, jak ja, ci syšła va ŭkryćcio, tamu što naš rajon abstrelvajuć.
— Jak vy daviedalisia pra zatrymańnie baćkoŭ?
— U vieraśni minułaha hoda, 26 čysła mnie patelefanavaŭ tata i vymaviŭ strašny tekst: «Mianie zatrymali, mama patrapiła ź insultam u balnicu, pryjazdžaj, usio vielmi drenna». Paśla słuchaŭku ŭziaŭ niechta, chto nie pradstaviŭsia, i praciahnuŭ: «Vašy baćki zatrymany, kali vy chočacie, kab my ich adpuścili, vy pavinny pryjechać».
To-bok ich kankretna ŭziali ŭ załožniki i navat nie chavali hetaha. Paśla ja daviedałasia, što mama nasamreč nie traplała ŭ balnicu, heta była žachlivaja manipulacyja.
Mnie stała viadoma, što ich zabrali, navat nie zabrali, a prosta vykrali z domu, kali mama viarnułasia z pracy. Praviali pieratrus, usio pieraviarnuli, kanfiskavali techniku, zabrali fłeški z kamiery, ustalavanaj u kvatery.
Paśla taho zvanka ja dva tydni dakładna nie mahła ni jeści, ni spać, ni pracavać. Asabliva strašnym było toje, što ja ničoha nie mahła daviedacca pra mamu i tatu.
Piełahija kaža, što svajaki ź Biełarusi ź joj nie kamunikujuć, niejkuju infarmacyju pra baćkoŭ pieradajuć časam zusim nieznajomyja ludzi.
— Ja viedała, što ich paŭhoda trymali ŭ SIZA KDB, paśla čaho pieraviali ŭ inšyja SIZA. Taksama daviedałasia, što ŭ baćki pačalisia surjoznyja prablemy sa zdaroŭjem, až da špitalizacyi. Na žal, nie viedaju nijakich padrabiaznaściej. Moj tata nikoli nie chvareŭ, zajmaŭsia sportam, ale jaho ŭtrymlivali ŭ vielmi drennych umovach, z-za čaho i źjavilisia prablemy. U mamy daŭno byli prablemy ź ciskam i kalenami. Jana pastajanna pavinna była rabić darahija ŭkoły, i ja nie viedaju, ci jość u jaje zaraz dostup da hetych lekaŭ.
Paŭtara hoda tamu siamja ŭbačyłasia ŭpieršyniu za 4,5 hoda.

— Ja padaryła baćkam pucioŭku ŭ Jehipiet na Kalady, a potym zrabiła siurpryz i pryjechała sama. Heta byli cudoŭnyja dni razam. My kupalisia, jeli kłubnicy z manha, kajfavali.
Abvinavačańni i sabie, i baćkam dziaŭčyna ličyć całkam absurdnymi.
— Jakaja zbroja, jakaja zdrada dziaržavie! Adzinaje naša «złačynstva» ŭ tym, što ja znachodžusia va Ukrainie, i my nie hublali suviaź, stelefanoŭvalisia. A jašče baćki za mianie pieražyvali. Na padstavie hetaha, atrymlivajecca, słužby raźvili svaju burnuju fantaziju. Miarkuju, što padobnym čynam ździekujucca i šantažujuć tych, chto znachodzicca va Ukrainie.
Paru hadoŭ tamu mnie pastupiŭ dziŭny zvanok. Mužčyna taksama nie pradstaviŭsia i skazaŭ, što maja mama znachodzicca ŭ balnicy ŭ ciažkim stanie, maŭlaŭ, terminova pryjazdžajcie. Ja adrazu nabrała mamu, jana tady vielmi ździviłasia i navat adžartavałasia: «Piełahija, nie pieraškadžaj pracavać, u mianie tut dzieci kruhom».
-
Vučebka ŭ Pskovie, abiacańnie anulavać kredyty i sudzimaści, ale ni słova pra samaje važnaje. Jak biełarusaŭ viarbujuć na vajnu
-
U Breście viernicu adpravili ŭ izalatar za vielikodnyja razmovy ź minakami na vulicy
-
Siamiejnaj pary rabotnikaŭ dziciačaha sadka dali za «zdradu dziaržavie» i «kantrabandu zbroi» 12 i 14 hadoŭ. Voś što kažuć siabry siamji
Ciapier čytajuć
«Spasibo, Lena! Prodołžajtie viesti nabludienije». Aficer, jaki pisaŭ Charysavaj, paśviŭsia ŭ čatach palitemihracyi, a niekatorym dziaŭčatam navat prapanoŭvaŭ abmianiacca niudsami
Kamientary
Jakim sudom sudzicie takim i vas buduć sudzić.